Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Marzyciele

Tłumaczenie: Anna Marciniakówna
Wydawnictwo: Świat Literacki
6,29 (45 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
5
7
11
6
17
5
2
4
5
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sværmere
data wydania
ISBN
83-86646-90-X
liczba stron
96
słowa kluczowe
norwegia
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
kashka

Telegrafista Rolandsen, bohater powieści "Marzyciele" - człowiek targany wielkimi namiętnościami, kapryśny wynalazca, kochliwy artysta nie stroniący od bitki i kieliszka - to wspaniała postać z galerii Hamsunowskich ekscentryków, naznaczonych odrobiną szaleństwa. Jego fantazja, wewnętrzna energia i uczuciowość są zbyt intensywne, by mogły zostać zrozumiane i docenione przez społeczność...

Telegrafista Rolandsen, bohater powieści "Marzyciele" - człowiek targany wielkimi namiętnościami, kapryśny wynalazca, kochliwy artysta nie stroniący od bitki i kieliszka - to wspaniała postać z galerii Hamsunowskich ekscentryków, naznaczonych odrobiną szaleństwa. Jego fantazja, wewnętrzna energia i uczuciowość są zbyt intensywne, by mogły zostać zrozumiane i docenione przez społeczność rybackiej osady, w której przyszło mu żyć.
Każda z otaczających Rolandsena osób nosi w sobie jednak jakąś tajemnicę, czeka, cierpi i marzy. Czy wśród tych wszystkich tęsknot i niedomówień telegrafista odnajdzie drogę do serca ukochanej kobiety?

[z okładki]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 496
Noemi | 2014-11-22
Na półkach: Przeczytane, Nobliści, 2014

Lubię sposób, w jaki Hamsun opisuje uczucia swoich bohaterów płci męskiej wobec kobiet. I jeszcze tę norweską mentalność zarysowywaną przez pisarzy sprzed paru dekad.
Czy to rzeczywiście książka o marzeniach? Powiedziałabym raczej, że odwrotnie, o straconych szansach i uświadamianiu sobie ich - nawet pod koniec, gdy Elise podejmuje decyzję, zdaje sobie sprawę z tego, co traci oraz z tego, co mogłaby stracić.
Historia ani wesoła, ani smutna, nieco staromodna, melancholijna, ale i posiadająca pewien urok.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Martynka w krainie baśni

Pękne opowiadania o przygodach dziewczynki o imieniu Martynka, pełne ciepła, humoru, radośći. Czytając to sama przenosiłam się w krainę dziecięcej bez...

zgłoś błąd zgłoś błąd