Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zdrada Tristana

Tłumaczenie: Jan Kraśko
Wydawnictwo: Amber
7,11 (246 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
21
8
48
7
104
6
45
5
16
4
1
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tristan betrayal
data wydania
ISBN
8324115420
liczba stron
374
słowa kluczowe
powieść, wojna, agent
język
polski
dodała
dona

Rok 1940. Stephen Metcalfe prowadzi barwne życie w okupowanym Paryżu. Syn bogatego przemysłowca jest ozdobą salonów... i agentem amerykańskiego wywiadu, przygotowującego wielką operację. Nagle wszystko się komplikuje. A Metcalfe zostaje zupełnie sam w środku wstrząsanej wojną Europy - bez kontaktów, bez rozkazów, bez planu awaryjnego. I musi wykonać misję, która może być jedyną nadzieją...

Rok 1940. Stephen Metcalfe prowadzi barwne życie w okupowanym Paryżu. Syn bogatego przemysłowca jest ozdobą salonów... i agentem amerykańskiego wywiadu, przygotowującego wielką operację. Nagle wszystko się komplikuje. A Metcalfe zostaje zupełnie sam w środku wstrząsanej wojną Europy - bez kontaktów, bez rozkazów, bez planu awaryjnego. I musi wykonać misję, która może być jedyną nadzieją wolnego świata.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 544
Paweł | 2015-09-23
Na półkach: Audiobook
Przeczytana: 23 września 2015

Niby wszystko tak jak zawsze. Schemat. Dobrze napisane ale czegos brakuje.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarnooka blondynka

Czas na wyznanie. Czy wstydliwe to już musicie ocenić sami. Ale do rzeczy – nigdy nie czytałem niczego Raymonda Chandlera. Jestem świadomy charakteru...

zgłoś błąd zgłoś błąd