Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pierścień strachu

Wydawnictwo: Bellona
5,29 (7 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
1
6
1
5
1
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-11-07897-1
liczba stron
199
język
polski
dodała
farfallam

 

Brak materiałów.
książek: 239
Basia Hernik | 2013-02-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lutego 2013

Żeby nie mieć wątpliwości autor na początku określa nam typ powieści: [thiller]. Jednak podczas czytania stwierdziłam, że chyba jednak nie mógł się zdecydować w kierunku jakiego typu idzie. Zaczynamy od science-fiction (która wg mnie wymaga od czytelnika wiedzy z dziedziny biologii i chemii, żeby wywarła jakiekolwiek wrażenie), w trakcie oczekując jakiś nadprzyrodzonych elementów, ale fikcja naukowa zatrzymuje się, żeby dać miejsce na zagadki kryminalne pomieszane z typową obyczajówką. Nie żeby nie można było łączyć tych elementów, ale miałam wrażenie, jakbym czytała różne książki. S-fic już się nie pojawia. Jakby został wykorzystany według autora, albo nie chciało mu się kontynuować a zmieniać treści poprzednich rozdziałów nie, bo po co ma do siebie pasować. Ale dobra, dajmy szanse. Kończy się właściwie thillerem. Zapominasz w jaki sposób w ogóle zaczynała się ta książka i o co w niej chodziło. Zagadka rozwiązana. Wiwatujemy.
A może postaci były dobrze wykreowane? Też nie. Dosyć duża liczba bohaterów jak na taką cienką książkę, nie mogłam do żadnej poczuć sympatii czy niechęci, wszyscy byli mi obojętni.
Ciekawym elementem były jednak retrospekcje, które sprawiały, że pomimo wszystko chciało się dobrnąć do końca. Jednak pod koniec domyślasz się sedna zagadki. I nie ma żadnej niespodzianki. Tylko nadzieja, że autor popisze się na koniec czymś zaskakującym.

Mimo wszystko książkę wchłaniało się łatwo, miejscami przyjemnie, ale nie sięgnę już po nią. Ale trzeba poszerzać horyzonty w nadziei że wśród nieznanej polskiej literatury są jeszcze nieodkryte skarby. Ale należy widocznie szukać dalej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miecz żenady

Dziecięciem będąc trafiłam swego czasu na recenzje odcinków serialu i do dziś od czasu do czasu lubię je sobie odświeżyć. Nie wiem, na ile książka moż...

zgłoś błąd zgłoś błąd