Pożegnanie z bronią

Tłumaczenie: Bronisław Zieliński
Wydawnictwo: Muza
7,06 (1143 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
54
9
108
8
230
7
397
6
215
5
115
4
8
3
12
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Farewell to Arms
data wydania
ISBN
83-7200-477-3
liczba stron
368
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Nagore

To pierwsza wielka powieść Hemingwaya - i pierwszy jego ogromny sukces literacki. Autor ukończył ją we wrześniu roku 1928, będąc już uznanym nowelistą i poetą. Ale jeszcze przez kilkanaście miesięcy cyzelował jej tekst z ogromną wnikliwością i starannością (zakończenie powieści przerabiał trzydziestokrotnie!) Pożegnanie z bronią tkwiło korzeniami we własnych doświadczeniach autora...

To pierwsza wielka powieść Hemingwaya - i pierwszy jego ogromny sukces literacki. Autor ukończył ją we wrześniu roku 1928, będąc już uznanym nowelistą i poetą. Ale jeszcze przez kilkanaście miesięcy cyzelował jej tekst z ogromną wnikliwością i starannością (zakończenie powieści przerabiał trzydziestokrotnie!)
Pożegnanie z bronią tkwiło korzeniami we własnych doświadczeniach autora wyniesionych z parotygodniowej zaledwie służby przy Amerykańskim Czerwonym Krzyżu na froncie włosko-austriackim w końcowej fazie I wojny światowej.
Tych frontowych doświadczeń nie zebrał więc pisarz w nadmiarze, toteż w wywiadach prasowych i w odczytach publicznych podbarwiał je młodzieńczą fantazją, a zdarzało się, że po prostu wyolbrzymiał. Natomiast w powieści, z dystansu dziesięciu intensywnie przeżytych lat, spojrzał na wojnę dojrzałym i wolnym od wszelkiej egzaltacji okiem, wykorzystał w swym utworze wszystko, czego się na wojnie dowiedział, co obejrzał i co zasłyszał od współtowarzyszy broni, tworząc jedno z klasycznych dzieł światowej literatury batalistycznej, a mówiąc ściślej - jej szczególnego nurtu, zwanego pacyfistycznym, odsłaniającego bezmyślne okrucieństwo i bezsensowny tragizm masowego uśmiercania ludzi.

A zarazem "Pożegnanie z bronią" jest jedną z najpiękniejszych - i najsmutniejszych - powieści miłosnych literatury XX wieku; o tej wartości utworu Hemingwaya zadecydowała gorycz jego osobistych miłosnych dramatów, przetworzona przez jego niepospolity talent w dzieło sztuki pisarskiej najwyższej klasy. Dzieło żywe i przejmujące po z górą siedemdziesięciu latach od chwili powstania.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 603
Durga | 2014-12-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 grudnia 2014

Czytasz i jest nudno, bo brakuje egzaltacji, ale to przecież dobrze, nie wyobrażasz sobie czytania takich treści, jeśli byłyby obficie polane sosem histerii. Nie ma szans. Zatem czytasz i jest nudno, brakuje ci emocji, zatem robisz jedną przerwę, by zrobić kawę, potem wracasz i czytasz dalej, księga za księgą, aż w końcu zauważasz mrowienie w palcach i wiesz już, że ten ostentacyjny brak egzaltacji to zapowiedź jednej wielkiej, cholernej bomby. KA-BOOM!
Przedtem nie czujesz niczego, bo niczego niby nie było. Potem nie czujesz niczego, bo już się nie da. Wychodzisz z domu nocą, idziesz zatracić się w wódce i papierosach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mam na imię Zero

Dlaczego postanowiłem przeczytać tę książkę? Z prostego powodu.Oczekiwałem sztucznej inteligencji, wymagającej lektury. Co dostałem? Przeczyt...

zgłoś błąd zgłoś błąd