Czarownik Iwanow

Cykl: Oblicza Wędrowycza (tom 2) | Seria: Bestsellery polskiej fantastyki
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,12 (6996 ocen i 236 opinii) Zobacz oceny
10
451
9
695
8
1 328
7
2 464
6
1 282
5
538
4
110
3
98
2
10
1
20
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375745702
liczba stron
272
język
polski

Jakub Wędrowycz jest jedną z najlepiej wykrojonych postaci polskiej fantasy. Opowiadania o wiejskim egzorcyście łączą wisielczy humor z nader precyzyjną obserwacją obyczajową. Ta ostatnia sprawia, że wszelkie potwory, demony i wampiry trapiące Jakuba Wędrowycza, są znacznie mniej przerażające niż podejrzenie, które ogarnia w pewnym momencie czytelnika - mianowicie, iż ów wiejski pejzaż krainy...

Jakub Wędrowycz jest jedną z najlepiej wykrojonych postaci polskiej fantasy. Opowiadania o wiejskim egzorcyście łączą wisielczy humor z nader precyzyjną obserwacją obyczajową. Ta ostatnia sprawia, że wszelkie potwory, demony i wampiry trapiące Jakuba Wędrowycza, są znacznie mniej przerażające niż podejrzenie, które ogarnia w pewnym momencie czytelnika - mianowicie, iż ów wiejski pejzaż krainy Wędrowycza nie jest jedynie fantazją. (Anna Brzezińska)

Jakub Wędrowycz - Niemal natychmiast wszedł do panteonu postaci najbardziej lubianych przez polskich czytelników. Dlaczego? Może z powodu tego, że Wędrowycz jest swego rodzaju anty-bohaterem. Nie w stylu hollywoodzkiego głupka, lecz twardego, trzeźwo myślącego człowieka z ludu. A nade wszystko obdarzonego specyficznym gatunkiem cynicznego humoru (Ewa Białołęcka)

Jakub Wędrowycz Pilipiuka jest jedną z najbardziej barwnych, oryginalnych, żywych i zapadających w pamięć postaci polskiej fantastyki, porównywalny bodaj tylko z Geraltem Sapkowskiego". (Jacek Dukaj "Fenix" nr 9/2000 r.)

 

źródło opisu: www.fabrykaslow.com.pl

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10985)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1462

Książkę czyta się niezwykle szybko, głównie za sprawą mnóstwa przygód. W wielu miejscach śmieszy do rozpuku. Dialogi są znakomite, dzięki nim postacie są jak żywe. Najbardziej podobało mi się najdłuższe, tytułowe opowiadanie.

"Czarownik Iwanow" to trzeci przeczytany przeze mnie zbiór opowiadań o nietuzinkowym egzorcyście bimbrowniku. Jak dla mnie to rarytas literacki. Może nie wysokich lotów, ale jednak rarytas.

W tej części cyklu poznajemy Wędrowycza z lepszej strony. Dba o swoją klacz Marikę, przywraca mleko krowom, chodzi do kościoła i jest bezinteresowny, nie prosi o pieniądze za swoje usługi. Nawet jego nocne wypady na cmentarz służą dobru, gdyż zabija wampiry.

W "Czarowniku Iwanowie" jest dużo więcej magii niż w innych tomach z Wędrowyczem. Opisy czarów za pomocą których egzorcysta zmieniał pogodę, wypędzał ciemne moce z dusz opętanych, czy znikał szczególnie mi się podobały.

W tytułowym opowiadaniu naczelny egzorcysta kraju musi się zmierzyć z Czarownikiem...

książek: 1331
annaroza | 2017-04-04
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 03 kwietnia 2017

Wreszcie poznałam Jakuba Wędrowycza. I choć trudno go nazwać sympatyczną postacią, nawet drania polubiłam. Ten tom zawiera jedną dłuższą historię dopełnioną kilkoma króciutkimi opowiadaniami, co mnie trochę zaskoczyło, bo spodziewałam się typowego zbioru opowiadań. Ciekawa historia, interesujący bohaterowie, fajny styl, mnóstwo ironii... Takie książki lubię i chętnie sięgnę po kolejne książki autora.

książek: 26261

Jeśli Jakuba można nazwać bohaterem pozytywnym (mam poważne wątpliwości), to teraz na scenę polskiej wsi wkracza bohater negatywny, czyli tytułowy Iwanow. Jest to czarownik, z którym to właśnie Jakub będzie musiał się zmierzyć. Bo kto, jeśli nie on, uratuje rodzinne Wojsławice przed opętanym szaleńcem, który chce zrobić jedną wielką rozpierduchę? Wędrowycz będzie miał nie lada problemy z rosyjskim przybyszem, a nie ułatwią mu tego zadania na pewno lokalne organy ścigania, które bez przerwy depczą mu po piętach.
Przeczytałam dość szybko, może nie z zachwytem, ale i bez specjalnych męczarni. Uważam, że ta część jest ociupinkę gorsza od "Kroniki..." Autor jakby odmienił postać Jakuba, który staję się świadomym swojej roli egzorcystą.Alkoholu, czyli bimbru i piwa "Perła" jakby mniej, za to więcej klimatu Wojsławic, wsi w której mieszka Jakub. Wyszło to na dobre książce, jak i Jakubowi. Jego zapędy jako bimbrownika wcale nie zmalały, ale dzięki mądremu eksploatowaniu tego motywu przez...

książek: 942
Alicja | 2015-02-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lutego 2015

Druga część przygód Jakuba Wędrowycza równie absurdalna jak pierwsza, lecz bez hektolitrów bimbru i może ciut mniej zabawna, ale dobra.Jakub walczy w niej z wampirami naruszając spokój nieboszczyków. Prawdziwa walka dopiero go czeka. Musi się w niej zmierzyć z kapłanem dawnych kultur czarownikiem Iwanem Iwanowiczem. W wypełnieniu tego zadania wspiera go egzorcysta wysłany z Watykanu Herberto Saleta.Jakub nadal cieszy się ponurą sławą (oprócz środowiska radiestetów), lecz jak przychodzi trwoga to wszyscy szukają ratunku u niego. Jego znachorskie praktyki do których dochodził metodą prób i błędów okazywały się niesamowicie skuteczne.Do zjawisk nadprzyrodzonych podchodził na zdrowy chłopski rozum i osiągał niezłe efekty.Zazwyczaj w podróż udawał się na klaczy Marice, która wyglądała "jak zużyta szczotka klozetowa"( str 31), a którą uratował przed przerobieniem na klej stolarski za dwie paczki "Sportów". W swoich wędrówkach zahacza o piekło, gdzie funkcjonuje UOP (Urząd Ochrony...

książek: 512
Marcin | 2015-02-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 05 lutego 2015

Jakub Wędrowycz. Postać niezmiernie zaskakująca, bimbrownik, kłusownik i egzorcysta amator, a przy okazji człowiek o dobrym sercu i bardzo pomocny. Potrafi zmusić do płaczu milicjanta Birskiego, jednoczesnie pocieszając go że nastepnym razem uda mu sie złapać go na gorącym uczynku :) pierwszy od 300 lat zabrany żywcem do piekła, i jedyny który z tego piekła uciekł. W tym tomie jego głownym przeciwnikiem jest tytułowy czaronik Iwanow, którego również da sie lubić. Polecam przede wszystkim ze względu na pojedynki obu panów oraz ich prze zabawne dialogi.... naprawde warto :)

książek: 3617
szaramysz | 2015-11-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Po polsku
Przeczytana: 16 listopada 2015

Jesień na dobre rozgościła się za oknem, fajnie więc usiąść pod kocem z kubkiem wybornej herbaty i lekką lekturą w ręce. Dawno żaden bohater tak szybko nie zdobył mego serca jak Jakub Wędrowycz. I może jest on pozbawionym moralności bimbrownikiem i kłusownikiem, ale sami przyznacie, że nikt nie załatwił z takim wdziękiem krokodyla jak on...
Książka może nieco słabsza niż tom poprzedni, jednak z pełną odpowiedzialnością polecam ją na długie,szare jesienne wieczory na poprawę humoru.STOP. Poprawka. Na jeden wieczór, bowiem kto zna twórczość Pana Pilipiuka, wie że wisielczy humor, wspaniałe dialogi i nietuzinkowe postaci nie pozwolą nam długo cieszyć się książką :D.

książek: 211
mariusz | 2014-11-09
Przeczytana: 09 listopada 2014

I stało się tak jak sobie życzyłem, po pierwszej części przygód Jakuba Wędrowycza, która mnie lekko rozczarowała sięgnąłem po następną część w nadziei że będzie lepiej i było!
Może nie jest to jeszcze fantastyka na poziomie Hobbita czy Władcy Pierścienia ale powoli, akcja książki osadzona w PRLowskiej wsi też może wciągnąć.
Diabły, duchy, wampiry i egzorcyści tworzą ciekawą mieszankę, zaś ogromna dawka humoru zawarta w opisach i dialogach łączy całość jako prostą lekką rozrywkę, którą czyta się jak bajkę dla dorosłych.

książek: 665
Kubencjusz_z_Angmaru | 2018-10-25
Przeczytana: 01 marca 2012

Kolejna dawka wysokiego poziomu antybohaterskiego humoru.

Z całej książki najbardziej podobało mi się opowiadanie "Hiena". Jest takie najbardziej Wędrowyczowe. "Kocioł" też był spoko.

Tytułowy Iwan Iwanowicz Iwanow to taki czarny charakter godny Wędrowycza, co jednocześnie jest wadą i zaletą tej książki.

Za mało Semena, ale pomysł z Carską Rosją w jego domu jest bardzo dobry. Cieszy taka oryginalność. Inne smaczki też są fajne, jak na przykład proces rzeźbienia posągu niedźwiedzia wzorując się na pandzie, albo pojawianie się różnych monet przez całą historię. Takie małe detale.

Ogólnie, książka nie dla wszystkich. Z jakiegoś powodu odnajduję, że wiele osób nie rozumie tego pseudo infantylnego humoru i tego pociesznego smrodu jaki otacza Jakuba. Myślę, że wynika to z tego, że czytelnicy oczekują bohatera dobrego i ludzkiego. A Wędrowycz nie jest żadnym z tych. To swojski, podwórkowy zbrodniarz wojenny bez grama empatii. Takiego go lubię.


Jeszcze słowo o audiobooku. Pan...

książek: 1528
lexis | 2016-07-29
Przeczytana: 24 lipca 2016

Ponowne spotkanie z jedynym w swoim rodzaju cywilnym egzorcystą, kłusownikiem i bimbrownikiem - Jakubem Wędrowyczem.

Tym razem Jakub z różnym skutkiem poluje na wampiry, a dodatkowo musi zmierzyć się z czarownikiem Iwanowem, kapłanem starej i potężnej siły. Jakby tego było mało, jego działalność znalazła się na celowniku funkcjonariuszy milicji, a to już nie przelewki.

Książka nieco może słabsza od "Kronik Jakuba Wędrowycza", mniej tu bimbru i humoru, który chwilami nie pozwala powstrzymać się od śmiechu ale nagromadzenie absurdalnych sytuacji, ciekawych postaci (konie rozumiejące ludzką mowę, rezolutna studentka, kościelny egzorcysta i wiekowy Semen, dla którego czas zatrzymał się w carskiej Rosji) nie mniejsze niż w poprzedniej części.

Nie zawodzi również główny bohater, niby prosty, a niegłupi i po chłopsku sprytny, jakoś mimo wszystkich jego przywar nie potrafię go nie lubić.

Lektura lekka, czyta się ją błyskawicznie. Dobry przerywnik po bardziej wymagających, dłuższych...

książek: 420
Paweł | 2018-10-20
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 października 2018

Spotkanie z Jakubem Wędrowyczem jest niemożliwą przygodą do przeżycia, jest aberracją fikcji (tak, niemożliwością czegoś nierzeczywistego) w książce, jest czymś tak niespotykanym i nowym na polskim rynku polskiej fantastyki, że trudno jest to sobie wszystko wyobrazić. Przeczytałem dopiero drugą książkę Andrzeja Pilipiuka i już jestem skłonny przyznać, że jest to pisarz ponadczasowy, bardzo płodny w niebywałe i zaskakujące pomysły, których nie boi się wcielać w karty swoich powieści. Nie przesadzę chyba, gdy napiszę, że każda strona książki jest w stanie zaskoczyć, zdziwić, porwać, a nawet onieśmielić! Jestem tak bardzo zachwycony, że nie mam pojęcia, na czym mam się skupić podczas pisania tej opinii, bo tak wiele ta książka wniosła do mojego czytelniczego życia. Przede wszystkim rozwinęła wyobraźnię. Pokazała, że można mieszać wiele wątków z różnych dyscyplin, z różnych sztuk. To wszystko wpływa na to, jak postrzegamy głównego bohatera, co w nim widzimy. Bo Wędrowycz to nie tylko...

zobacz kolejne z 10975 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Fantastyka w plebiscycie „ŠKODA. Czytam, bo wiem co dobre!”

Od 1 stycznia możecie głosować na najlepszą powieść fantasy/SF. „Wywiad z wampirem”, „Ubik”, "Kraina chichów" a może „Achaja”? To Wy zdecydujecie która z dwudziestu książek zostanie wydana w formie audiobooka!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd