Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,52 (633 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
77
9
121
8
133
7
151
6
76
5
48
4
9
3
12
2
3
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La Nausée
data wydania
ISBN
8373898964
liczba stron
222
język
polski
dodał
LeeAnn

"Mdłości to pierwsza i kto wie, czy nie najciekawsza powieść Jeana Paula Sartre'a, na pewno jedna z klasycznych powieści XX wieku (ukazała się u Gallimaida w 1938 r,). Z kilku poziomów tekstu, najważniejszy dotyczy odkrycia straszności istnienia jako podstawowej cechy człowieka. Straszny jest sam fakt istnienia, sama świadomość bytu, jeśli dojrzy to i odkryje jednostka. Zaś nieodłącznym,...

"Mdłości to pierwsza i kto wie, czy nie najciekawsza powieść Jeana Paula Sartre'a, na pewno jedna z klasycznych powieści XX wieku (ukazała się u Gallimaida w 1938 r,). Z kilku poziomów tekstu, najważniejszy dotyczy odkrycia straszności istnienia jako podstawowej cechy człowieka. Straszny jest sam fakt istnienia, sama świadomość bytu, jeśli dojrzy to i odkryje jednostka. Zaś nieodłącznym, odczuciem, jakie temu towarzyszy, są Mdłości. Antoine Roquentin po to właśnie postanawia pisać swój dziennik, by utrwalić i ujrzeć wyraźniej tę nową świadomość bytu", (z posłowia J. Trznadla)

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2184)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1660
Ola | 2015-05-23
Na półkach: 2015, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 23 maja 2015

Poglądy filozoficzne ujęte w powieść. Bardzo mi się ten pomysł podoba. Czyta się lekko i przyjemnie, bez zmęczenia suchym wywodem. Słowem przewodnim dla całej książki nie są mdłości, a istnienie. Chociaż mdłości też, ale trzeba przeczytać, żeby zrozumieć. Lubię takie formy, są dla mnie bardziej przystępne niż literatura stricte filozoficzna. Jednocześnie wywołuje taki efekt, jak wyżej wymieniona, a z drugiej strony nie odrzuca trudnością. Dla mnie rewelacja!

książek: 418
ishara | 2016-11-09
Na półkach: Nagroda Nobla, 2016, Przeczytane
Przeczytana: 07 listopada 2016

Po wielu przychylnych recenzjach postanowiłam w końcu przeczytać 'Mdłości' autorstwa J.P.Sartre'a. Nie ukrywam, że moje oczekiwania były dosyć duże i myślałam, że 'Mdłości' będą trzymać poziom 'Upadku' Camus'a, a przynajmniej będą się plasować w tej samej lidze. No cóż, po lekturze 'Mdłości' jestem bardzo rozczarowana i naprawdę nie mogę zrozumieć zachwytów nad tą książką. Główny bohater, trzydziestoparolatek, mieszka w małym mieście na wybrzeżu Francji i od kilku lat pisze powieść biograficzną o panu de Rollebon. Jego egzystencja jest jałowa, składa się z wizyt w bibliotece, w kafeteriach, ze spacerów i od czasu do czasu intymnych spotkań z właścicielką baru. Roquetin nie ma problemów finansowych i nie musi pracować (żyje z renty), nie posiada ani żony ani dzieci, nie ma również przyjaciół. Nie ma hobby, nie uprawia sportów, nie prowadzi życia towarzyskiego, nie ma również zdrowotnych ani żadnych innych problemów, dlatego w tym nadmiarze wolnego czasu dopadł go ból istnienia i...

książek: 743
Bartłomiej | 2013-11-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 18 listopada 2013

Najprawdopodobniej z racji mojego podejścia do otaczającej mnie rzeczywistości,aspołeczności i mizantropii postępującej z wiekiem a spowodowanej coraz większym zbydlęceniem i zdebilowaceniem ogólnie pojętego społeczeństwa(z wyjątkami, na które coraz trudniej trafić), w książce tej znalazłem same banały i nie przeczytałem nic, o czym bym nie myślał i czego bym nie doświadczał.W moim odczuciu książka była po prostu nudna i nie wniosła do mojej egzystencji nic nowego.

książek: 345

Intrygująca i niebanalna książka o samotniku oraz dla samotników. Główny bohater to inteligentny, oczytany, introwertyczny, a przede wszystkim samotny rudzielec, który na skutek drobnych i pozornie błahych wydarzeń doznaje tytułowych Mdłości - wstrętu do istnienia nie tylko swojego, lecz także do otaczających go elementów rzeczywistości. Kolejne postacie, z którymi styka się Antoine Roquentin, swą postawą i zachowaniem podkreślają bezsilność ludzką oraz wątłość, a nawet brak sensu życia. Antoine spotyka na swojej drodze bardzo różnych ludzi, dla których wspólnym mianownikiem jest samotność połączona ze swego rodzaju tęsknotą. Owa mieszanka dotyka bohaterów utworu w różnym stopniu, lecz zostawia w nich swój ślad. Korowód samotnych dusz kroczy przez karty książki, ale ich drogi stopniowo się rozwidlają - każda z nich obiera swoją drogę, którą również czytelnik musi wybrać, by zrozumieć i opanować (?) swoje Mdłości.

książek: 661
Karolina | 2012-02-09
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2012
Przeczytana: 06 lutego 2012

Nie jestem filozofem, egzystencjalizm w pełni do mnie nie przemawia. (Może jeszcze?, bliżej mi chyba do Anny poszukującej 'Chwil doskonałych'). Skąd więc tak wysoka ocena? Otóż Mdłości, będące powiastką filozoficzną są napisane w sposób bardzo przystępny dla laika. Mimo odmiennych poglądów można zrozumieć bohatera, jego rozterki, wątpliwości, a także w pewnym sensie podejście do życia. Sartre uzyskuje ten efekt bez sztuczności i patosu. Ot, zagłębiamy się w umysł Antoine, widzimy jego oczami i nawet doświadczamy jego mdłości, bezsilności, pogardy i goryczy, z jednej strony również niemego sprzeciwu wobec braku wpływu na cokolwiek a z drugiej tępej akceptacji.

Książka jest przygnębiająca, pojawiający się bohaterzy tylko utwierdzają Antoine'a w przekonaniu o bezsilności i bezcelowości działań. Sam Antoine odżegnując się od tłumu jest wyjątkowo samotnym człowiekiem. A przecież teoretycznie niczego mu nie brakowało. Wręcz przeciwnie: cierpiał na nadmiar... inteligencji i...

książek: 712
dziś_jutro_czytam | 2014-11-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: listopad 2014

Daje kopa. Jeszcze kilka godzin po skończonej lekturze nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Dopiero kiedy wpadłam na powrót w koleiny szarej codzienności uczucie niepokoju trochę ustąpiło, a życie zaczęło toczyć się po utartych torach. Ale w mojej świadomości „Mdłości” dokonały małej egzystencjalnej rewolucji, po której rzeczywistość wygląda już inaczej. Póki co – istnieję.

książek: 1073
yggdrasil84 | 2013-01-20

Książka, która przez długi czas znajdowała sie w moim "rankingu" na samym szczycie, mimo faktu, że być może nie można porównywać ze soba książek tak różnych (a może jednak jakoś podobnych?) jak powyższa oraz "Gra Szklanych Paciorków" H. Hesse. I jeśli taka skala ma jakikolwiek sens. Dlaczego jedna książka jest wyżej, druga niżej? Dlaczego jedna lepsza, druga gorsza? Dlaczego przypisujemy im "gwiazdki"? I co zrobić, jeśli dwie książki otrzymują dziesięć gwiazdek? Myślę, że świadczy to jedynie o wrażeniu, jakie dana książka na nas wywiera. G. Orwell pisał, że podobają nam się książki, z bohaterami których możemy łatwo się zidentyfikowac. Kiedy czujemy się rozumiani, że to nas autor rozumie i poniekąd opisuje. Nasze życie, nasz świat. Książka ta przedstawia losy człowieka, który jest samotnikiem, indywidualistą, myślicielem. A może jest też po trochu mizantropem? Gdyż i takie typy znamy z prac J.-P. Sartre'a ("Herostrates" - opowiadanie). Na swojej drodze spotyka różnych ludzi, w tym...

książek: 97
Dominika Kulig | 2011-12-18
Na półkach: Przeczytane

Każdego dnia chodzę od ściany do ściany.Już powoli zaczęłam się gubić w tym moim małym świecie, gdzie nic nie jest pewne , gdzie z każdej strony nadlatują nowe pomysły.Myślałam, że tu, gdzie jestem sama ze sobą, będzie łatwiej określić mi kim jestem.A jednak nie. Dalej nie mam pojęcia jaki mam w życiu cel, do czego dążę.
Do czasu ,gdy do rąk trafia mi w ręce ta książka.Już od pierwszych stron utożsamiam się z podmiotem lirycznym.Patrzę na świat jego oczami a on ubiera w słowa to co ja czuję.Gdy dochodzę do połowy książki jesteśmy już jednością.Od tego czasu zamiast na lekcje chodzę do szatni żeby czytać.Nie chcę jej kończyć i nie chcę się z nią rozstawać, bo ona mnie rozumnie.Mimo że jeszcze nie wiem do czego dążymy , wiem że idziemy tam razem.Aż wreszcie : bum ! wielki wybuch, ostanie strony utworu.Czytam i nie dowierzam- znalazłam sens życia.Książka się kończy i rozstajemy się, ale ja wiem już jak dalej mam iść.
Powieść doskonała dla kogoś kto szuka w życiu sensu.Napisana...

książek: 371
wicher_Lab | 2012-05-31
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Znalazł Sartre formę doskonałą do wyłożenia istoty własnego spojrzenia na świat.
Może przedwcześnie zachwycam się "Mdłościami", tym wczesnym ujęciem problemu "istnienia" (w cudzysłowie, bo chodzi o sartrowską definicję). To moje pierwsze spotkanie z twórczością twórcy egzystencjalizmu. Mimo to już same tylko walory literackie bezsprzecznie warte są wysokiej oceny.
Książka wsadza czytelnika w głowę historyka Antoine'a Roquentina, który żyje kontemplując codzienność. Przecedza ją przez sito istotności, przegania iluzje, aż w końcu pozostaje mu "w rękach" tylko niepodzielne (niezindywidualizowane) istnienie, którego jest niekonieczną, przypadkową i nieszczególną częścią. Zresztą jak wszystko. Powieść kończy się happy endem, co w filozofii rzadko się zdarza :)
Bardzo budująca lektura dla pewnego typu ludzi.

książek: 471
majkabally | 2015-11-08
Przeczytana: 02 listopada 2015

Świetna powieść filozoficzna. Jednak dla samotników albo (I?) dla tych o naturze depresyjnej. Dla tych, których życie boli. Mnie życie nie boli, kocham je. Świadomość istnienia jest cudowna. Choć i mnie zdarzają się mdłości, nie tylko z powodu spotkań z niektórymi ludźmi...
Przeczytajmy. Jeszcze raz.

zobacz kolejne z 2174 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ile ze „100 książek, które trzeba przeczytać” już znasz?

Empik ogłosił właśnie listę „100 książek, które trzeba przeczytać”. Na razie znajdują się na niej tytuły rekomendowane przez dziennikarzy i pisarzy. Ale do współtworzenia listy zostali zaproszeni też czytelnicy – internauci mogą zgłaszać swoje typy do 29 lipca. Efektem akcji będą dwa książkowe zestawienia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd