Pierwsza zagadka. Nasze życie przed przyjściem na świat

Tłumaczenie: Małgorzata Rost
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,25 (20 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
4
7
6
6
3
5
0
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Making of You: A Journey from Cell to Human
data wydania
ISBN
9788381166232
liczba stron
200
słowa kluczowe
embriologia, medycyna
język
polski
dodała
Nelluk

Niesamowita podróż od komórki do człowieka Na początku jesteś tylko maleńką komórką. Następnie dzieli się ona na pół. Z dwóch komórek robią się cztery. Osiem. Szesnaście. Wkrótce pojawiają się pierwsze zarysy człowieka. Rdzeń kręgowy. Pulsujące delikatnie serce. Kolejne są płuca, oczy, usta. Mózg. Przez kilka magicznych miesięcy ze zbitki komórek powstaje oddychający, odżywiający się, myślący...

Niesamowita podróż od komórki do człowieka

Na początku jesteś tylko maleńką komórką. Następnie dzieli się ona na pół. Z dwóch komórek robią się cztery. Osiem. Szesnaście. Wkrótce pojawiają się pierwsze zarysy człowieka. Rdzeń kręgowy. Pulsujące delikatnie serce. Kolejne są płuca, oczy, usta. Mózg. Przez kilka magicznych miesięcy ze zbitki komórek powstaje oddychający, odżywiający się, myślący organizm.

Ale jak to właściwie możliwe?

Od czasu odkrycia cząsteczki DNA biologia rozwinęła się w błyskawicznym tempie. Obecnie umiemy znaleźć odpowiedzi na pytania, które niegdyś były wielką zagadką. Skąd komórka wie, że ma stać się częścią serca, a nie dłoni lub ucha? Jak to możliwe, że jednojajowe bliźnięta mają ten sam zestaw genów, ale różne odciski palców? I co tak właściwie łączy nas z muszką owocową?

 

źródło opisu: https://sklep.zysk.com.pl/pierwsza-zagadka-nasze-z...(?)

źródło okładki: https://sklep.zysk.com.pl/pierwsza-zagadka-nasze-z...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bella książek: 594

Niech stanie się życie

„Cud poczęcia” to często stosowane pojęcie, chociaż z punktu widzenia religii za cud uważa się tylko takie zjawisko, którego człowiek nie potrafi niczym uzasadnić i objaśnić. Kiedy racjonalne metody zawodzą, rozum podsuwa pomysł, że przyczyna niewyjaśnionego musi być nadprzyrodzona. Samo poczęcie jest jednak możliwe do wytłumaczenia, zatem używając tego określenia popełniamy pewien błąd. Ja mimo tego z ogromną przyjemnością nadal w tym przypadku lubię mówić o cudzie.

Embriologia i genetyka były dla mnie zawsze jednymi z ciekawszych zajęć na studiach. To te dziedziny, których nie można badać w domowym zaciszu, przyglądając się zachodzącym procesom tak po prostu gołym okiem. Przez to naturalne utrudnienie są okryte pewną tajemnicą, jakże intrygującą i onieśmielającą. Oto z niczego powstaje coś, choć może nie do końca z niczego. Mamy komórkę jajową i plemnik, które same z siebie do niczego nie doprowadzą i niczego nie zmienią, ale razem… Najważniejszy i najpiękniejszy cel istnienia każdego człowieka, zwierzęcia i rośliny – wydać na świat potomstwo.

Katharina Vestre jest embriologiem. Zawodowo zajmuje się badaniem rozwoju istot żywych od zapłodnienia po narodziny. Swoją ścieżkę zawodową wybrała bardzo wcześnie, bo już w szóstym roku życia. Moja córka też ma teraz tyle lat i z regału z moimi książkami podbiera najczęściej komiksy albo, o zgrozo, horrory. Oczywiście nie robi tego, by poczytać, pragnie jedynie pooglądać obrazki. Ze względu na tematykę, w mojej opinii...

„Cud poczęcia” to często stosowane pojęcie, chociaż z punktu widzenia religii za cud uważa się tylko takie zjawisko, którego człowiek nie potrafi niczym uzasadnić i objaśnić. Kiedy racjonalne metody zawodzą, rozum podsuwa pomysł, że przyczyna niewyjaśnionego musi być nadprzyrodzona. Samo poczęcie jest jednak możliwe do wytłumaczenia, zatem używając tego określenia popełniamy pewien błąd. Ja mimo tego z ogromną przyjemnością nadal w tym przypadku lubię mówić o cudzie.

Embriologia i genetyka były dla mnie zawsze jednymi z ciekawszych zajęć na studiach. To te dziedziny, których nie można badać w domowym zaciszu, przyglądając się zachodzącym procesom tak po prostu gołym okiem. Przez to naturalne utrudnienie są okryte pewną tajemnicą, jakże intrygującą i onieśmielającą. Oto z niczego powstaje coś, choć może nie do końca z niczego. Mamy komórkę jajową i plemnik, które same z siebie do niczego nie doprowadzą i niczego nie zmienią, ale razem… Najważniejszy i najpiękniejszy cel istnienia każdego człowieka, zwierzęcia i rośliny – wydać na świat potomstwo.

Katharina Vestre jest embriologiem. Zawodowo zajmuje się badaniem rozwoju istot żywych od zapłodnienia po narodziny. Swoją ścieżkę zawodową wybrała bardzo wcześnie, bo już w szóstym roku życia. Moja córka też ma teraz tyle lat i z regału z moimi książkami podbiera najczęściej komiksy albo, o zgrozo, horrory. Oczywiście nie robi tego, by poczytać, pragnie jedynie pooglądać obrazki. Ze względu na tematykę, w mojej opinii nieodpowiednią dla niej, zmuszona byłam przenieść te książki na najwyższą półkę. Katharina Vestre podbierała natomiast z regału mamy książkę „Ciąża i poród – praktyczny poradnik dla przyszłych rodziców” i otwierała ją na stronie siedemdziesiątej, zawsze tej samej. Znajdowała się na niej rycina zatytułowana „Rosnący płód”. Dziewczynka była nią tak bardzo zafascynowana, że do dziś pamięta nawet numer strony, na której należało tamtą książkę otworzyć. Dziś ta fascynacja przybrała na sile. Autorka w swojej pracy zawodowej wciąż odnajduje mnóstwo radości, którą postanowiła podzielić się ze światem właśnie w tej publikacji.

To nie jest podręcznik do embriologii, na szczęście. Nie jest przeznaczony do nauki. Autorka chciała ukazać wspaniałość natury, która przy pomocy bardzo skomplikowanych procesów przekształca dwie komórki rozrodcze w człowieka. Opisuje zachodzące zmiany w dość uproszczony, ale jednak rzeczowy sposób. Prowadzi nas przez całą ciążę, omawia rozwój zarodka, później płodu, wyjaśnia, skąd mamy rynienkę podnosową albo kość ogonową. Wybiega dalej niż można by się po takiej publikacji spodziewać, mówi o ewolucji i śladach, jakie pozostały nam w spadku po praprzodkach. Ogon czy skrzela to tylko jedne z wielu struktur pojawiających się w życiu płodowym człowieka i zanikających na długo przed porodem. Okazuje się bowiem, że rozwój wewnątrzmaciczny to w pewnej mierze odtwarzanie osiągnięć ewolucji, która czasem wiązała się z robieniem kroku w tył. Mamy więc ogon, który potem zanika. Mamy meszek płodowy przypominający sierść, który z czasem odpada. Czy to nie jest fascynujące? Jakże blisko jest nam do naszych mniejszych braci, zwierząt. Jesteśmy najstarszymi z rodzeństwa, przynajmniej z tego ewolucyjnego punktu widzenia.

Autorka zwraca się do czytelnika w bardzo ciekawy sposób. Opowiada mu to wszystko niczym kochająca babcia, która zdradza wnukom sekrety ich rodziców z czasów, jakich nawet oni nie pamiętają. Ta forma narracji jest przemiła. Czujemy się otoczeni opieką, bezpieczni i podekscytowani. Oto ktoś włożył tyle starań, byśmy mogli poznać swoje korzenie. Ktoś zabiera nas w podróż do początków naszego istnienia, zdradza nam największą zagadkę świata – skąd się wzięliśmy i kim jesteśmy.

Jeśli lekcje biologii nie uporządkowały waszej wiedzy w temacie embriologii, co miało miejsce w moim przypadku, polecam wam tę książkę gorąco. W ciekawy i nietuzinkowy sposób prezentuje nam to, co zostało już dawno odkryte i poznane, ale wciąż jest trudne do zrozumienia dla przeciętnego człowieka, który w swoim życiu nie ma zbyt wielu powiązań z naukami biologicznymi. Dla mnie była to pasjonująca przygoda, mimo że mam z racji wykształcenia dość sporą wiedzę w tym temacie.

Izabela Straszewska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (12)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 580
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 czerwca 2019

Naczynka krwionośne pękają, komórki masowo obumierają. Cały ten proces przypomina krwawy film o zombie. Twoje wygłodniałe komórki łapczywie pożywiają się śluzówką i sączącą się z niej krwią.
Czy Wy też w szkole nie lubiliście nudnych lekcji biologii? Wykuwanie na pamięć nazw, procesów i rysowanie pantofelka to chyba zmora większości uczniów… A gdyby tak podejść do tematu z humorem i opowiedzieć o czymś w taki sposób, że nie da się oderwać od lektury niczym od najbardziej wciągającego thrillera? Taka sztuka udała się Katharinie Vestre! „Pierwsza zagadka” to niesamowita podróż w głąb człowieka i pasjonująca opowieść o tym, jak z jednej komórki staliśmy się dokładnie takim, a nie innym człowiekiem ( i człowiekiem w ogóle!).

Wyrażenie „królik umarł” stało się synonimem oświadczenia „jestem w ciąży”, choć oczywiście zwierze żegnało się z życiem niezależnie od wyniku badania.
Zaciekawiła mnie już sama nota wydawcy o tej książce, bo lubię poznawać przyrodę i biologię ukazaną w nowatorski...

książek: 4161
Mallorey | 2019-06-27
Na półkach: Przeczytane

Skąd tak naprawdę się wzięliśmy? To pytanie z pewnością nie raz zagościło w myślach każdego z nas. Co prawda, obecnie znalezienie odpowiedzi na to pytanie jest znacznie prostsze, wystarczy sięgnąć po odpowiednie źródła i cała wiedza znajduje się do naszej dyspozycji. To wprost niewyobrażalne, że jeszcze paręset, a nawet parędziesiąt lat temu, to wszystko nie było aż tak oczywiste.

Od początku ludzkości człowiek zastanawiał się, jak powstaje nowe życie. To wprost niewiarygodne, że tak naprawdę cała prawda o naszym życiu przed przyjściem na świat została ukazana nie tak dawno temu, biorąc pod uwagę, że ludzkość istnieje na tej planecie od milionów lat. Jednak do rzeczy.

Katharine Veste to niesamowita postać, która rozpoczęła swoje badania, – jeżeli tak mogłabym to nazwać – a właściwie to zainteresowanie embriologią, gdy miała zaledwie sześć lat, co jest nie lada wyczynem. Jak sama pisała, już wtedy sięgała po książki poświęcone tej tematyce, a ten okres zakorzenił się w jej...

książek: 804
Zaczytana_Maniaczka | 2019-06-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka, która zabiera nas w podróż od momentu poczęcia do przyjścia na świat. Napisana prostym, przystępnym językiem dla każdego. W czasie czytania dowiadujemy się co łączy nas z muszką owocową, a także skąd dana komórka "wie" gdzie "iść".
Polecam każdemu;)

książek: 62
Tyśka Adamson | 2019-06-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Moja recenzja, serdecznie zapraszam http://www.jejspojrzeniem.com.pl/2019/06/pierwsza-zagadka-nasze-zycie-przed.html

książek: 99
Femina domi | 2019-06-07
Na półkach: Przeczytane

"Pierwsza zagadka" wspaniale łączy popularnonaukowe informacje z lekką narracją. Książkę czyta się z prawdziwą przyjemnością i ciekawością.
Polecam dla osób ciekawych świata i jako idealny prezent dla przyszłych rodziców.
Niesamowita podróż od komórki do człowieka.
Ostrzegam jednak - gdy czytamy ciągiem możemy mieć przesyt informacji;)

książek: 409
Ania | 2019-06-07
Na półkach: Przeczytane

Zastanawialiście się, kiedyś jak komórka po komórce powstało nasze ciało? Skąd ucho wiedziało, że ma wykształcić się dokładnie w tym miejscu? A może tak naprawdę płód ma tę część ciała, na początku zupełnie gdzieś indziej?

"Pierwsza zagadka. Nasze życie przed przyjściem na świat", to świetny zbiór wiedzy i ciekawostek. Bardzo podobało mi się, że wszystkie słowa były kierowane bezpośrednio do czytelnika i wyglądało to, jak bezpośredni opis naszej egzystencji. Autorka w przystępny sposób przedstawiła drogę poszczególnych komórek oraz ich rozwój.


Nie ukrywam, ale na biologii jakoś nieszczególnie interesowała mnie ta czysto teoretyczna wiedza o tym, jak rozwija się płód. "Pierwsza zagadka" zrobiła na mnie przyjemne wrażenie i zakorzeniła ziarenko ciekawości. Uważam, że właśnie w taki przyjemny sposób powinna być przedstawiana wiedza.

ciąg dalszy: https://zaczytana-aniaa.blogspot.com/2019/06/pierwsza-zagadka-nasze-zycie-przed.html

książek: 108
cat_book_read | 2019-06-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pierwsza zagadka. Nasze życie przed przyjściem na świat. Autor : Katharina Vestre , egzemplarz otrzymany od @zyskiskawydawnictwo.

„ (…) w piątym miesiącu dzieje się z tobą coś bardzo dziwnego. Rośnie Ci sierść. Drobny, biały meszek porasta całe twoje ciało. Włoski te odpadną, zanim się urodzisz, ale do tego czasu masz z nich ogromny pożytek.”
Dla jednych dziecko to dar, dla innych wpadka, a dla trzecich długo wyczekiwany moment. Małe istoty wiele zmieniają w naszym życiu, a jeszcze więcej do niego wnoszą. Czasami aż trudno uwierzyć, że powstajemy praktycznie z niczego…
Pierwsza zagadka, gdyby za moich czasów szkolnych były takie podręczniki , to pewnie dziś byłabym lekarzem, albo biologiem. Bardzo dobrze napisana książka, która ma wydźwięk, jak najlepsza opowieść do poduszki. Czytając, spędzamy miło czas, a dodatkowo pozyskujemy ciekawe informacje i przykłady. Pozycja naukowa, ale na przekór stereotypom nudy nie zaznamy. Zastosowany język jest przystępny dla każdego....

książek: 2507

„Pierwsza zagadka. Nasze życie przed przyjściem na świat” to wspaniały przykład tego w jak „prosty” sposób można ciekawie upowszechniać naukę. W dodatku autorka robi to niezwykle plastycznym językiem. Książka napisana jest w drugiej osobie, co myślę jest z jednej strony dość niecodzienne, a z drugiej pewnie dość trudne. Mimo to, język tej publikacji, jest ciekawy, dynamiczny z elementami humoru i niesamowicie przy tym przystępny. Moim zdaniem, ta publikacja może być ciekawym dodatkiem na lekcjach biologii, szczególnie, że książka jest niewielkich rozmiarów. Taka na jeden wieczór :) Choć myślę, że warto jej lekturę podzielić i nie przytłaczać się zbyt wieloma naukowymi informacjami na raz. No ale w sumie jak kto woli. :)

więcej na kochamciemojezycie.blogspot.com

książek: 206
withwords_alexx | 2019-05-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Nadszedł już czas.”, czyli niesamowita podróż od komórki do człowieka.

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, jak wyglądało wasze życie przed przyjściem na świat? Jak z komórki powstał oddychający organizm? Autorka Pierwszej zagadki Katharina Vestre stara się odpowiedzieć na te pytania.

Na początku jesteś tylko maleńką komórką. Następnie dzieli się ona na pół. Z dwóch komórek robią się cztery. Osiem. Szesnaście. Wkrótce pojawiają się pierwsze zarysy człowieka. Rdzeń kręgowy. Pulsujące delikatnie serce. Kolejne są płuca, oczy, usta. Mózg. Przez kilka magicznych miesięcy ze zbitki komórek powstaje oddychający, odżywiający się, myślący organizm.

Vestre łączy w sobie zalety popularnonaukowej opowieści z lekkością narracji. Czasami w żartobliwy sposób opowiada o powstawaniu człowieka. Tę książkę można śmiało potraktować jako podręcznik biologii (i to zdecydowanie ciekawszy niż te, z których uczniowie korzystają na co dzień). Język jest przystępny, a wstawki humorystyczne sprawiają,...

książek: 711
Tojaczytam | 2019-05-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 maja 2019

O naukowych biologicznych procesach w przystępnej formie z odrobiną humoru. Mimo, ze o wielu ciekawostkach z naszego życia płodowego już wiedziałem chętnie ponownie o nich poczytałem. O innych właśnie się dowiedziałem - miło jest odkryć , ze właściwie niewiele dzieli nas od muszki owocówki. Bardzo ciekawa rzecz o potędze natury, o rozwoju nie tylko człowieka. Polecam i dziękuję Wydawnictwo Zyski i SP-ka za możliwość przeczytania.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd