Allegro - kampania grudzień kat. kryminał

Florystka cz I

Cykl: Hubert Meyer (tom 3) | Seria: Mistrzynie Polskich Kryminałów
Wydawnictwo: Edipresse
7,12 (843 ocen i 178 opinii) Zobacz oceny
10
56
9
64
8
197
7
279
6
171
5
39
4
18
3
12
2
3
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328704978
liczba stron
363
język
polski
dodał
zbiszyc1

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7567)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 12858
Perzka | 2013-07-01
Przeczytana: 30 czerwca 2013

Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Katarzyny Bondy.
Pierwsze, ale na pewno nie ostatnie. Jestem zauroczona stylem pisania i pomysłowością autorki.

Mimo, że początkowo ciężko było mi się we wszystkim połapać, zapamiętać nazwiska poszczególnych policjantów, oraz kto z kim jest spokrewniony, to po kilkudziesięciu stronach wszystko zaczyna się układać, staje się klarowne i czujemy, że jesteśmy na właściwej drodze do rozwiązania zagadki. Tak, zagadkę w połowie książki jesteśmy w stanie sami rozwiązać, ale nie zniechęciło mnie to w żadnym wypadku do odłożenia lektury na bok.

W Białymstoku dochodzi do zaginięcia Zosi Sochackiej. Dziewczynka wyszła ze szkoły i nikt nie umie powiedzieć, co się z nią stało. Do pomocy w rozwiązaniu tej tajemniczej zagadki zostaje wezwany Hubert Meyer, znany i utalentowany profiler. Od jakiegoś czasu przebywał on w domku położonym na odludziu, gdzie nie mógł dojść do siebie po odniesionej porażce, do której doszło podczas ostatniej sprawy i...

książek: 2734
Koronczarka | 2017-08-04
Przeczytana: 04 sierpnia 2017

King swojego czasu radził, by pisarz, kiedy już postawi ostatnią kropkę i zabierze się za redagowanie swojego tekstu, wykreślił wszystko, co zbędne. Katarzyna Bonda się do tej cennej wskazówki nie zastosowała i to jest największy grzech tej książki. W potoku słów rozmydliły się postacie, profiler Hubert Meyer miał być atrakcyjnym facetem, a jest niedookreśloną zjawą, jego partnerka wypadła nieco lepiej, ale najbardziej mi żal tonących w gadulstwie postaci Florystki i Maestry, które miały duży potencjał.

książek: 458
veinylover | 2017-01-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 stycznia 2017

Mam mieszane uczucia po przeczytaniu tej książki.
Z początku czyta się nieźle, ale potem nadmierne rozpraszanie się w dygresjach do dygresji dygresji wywołuje zmęczenie czytającego.
Jeśli popatrzeć na książkę w kryteriach sposobu budowania napięcia, to wielokrotnie napięcie wzrasta niby-to-do-rozwiazania, potem opada, potem wzrasta, opada i tak cały czas. Pomijam już stereotypowość ocen autorki, w których największym złem jest radio Maryja i moherowe berety, a źródłem najrzetelniejszej prawdy Święta Gazeta Wyborcza. Na tym tle przewija się krypto-wiara w duchy i zabobony tudzież w egzorcyzmy skuteczne pod warunkiem czynienia ich przez szamankę i zawsze bezwartościowe w wersji kościelnej.
Trzeba się zdecydować, albo się jest racjonalis/tą/tką, albo nie.
Ja należę do ateistów i racjonalistów, a mimo to uważam za opętańcze tak stereotypowe myślenie o instytucjach katolickich w tak jednowymiarowej formie. Ciekawe, że u tej autorki wszystkie religie, sekty i zabobony są fajne, byle nie...

książek: 1009
Stokrotka | 2017-08-27
Przeczytana: 27 sierpnia 2017

Tym razem Hubert Meyer trafia do Białegostoku, gdzie zajmuje się sprawą zaginionej Zosi Sochackiej. Kilka osób mu pomaga, kilka przeszkadza. Jak w życiu. Niektórzy się angażują, inni mataczą, chcą zamieść sprawę pod dywan. Śledztwo zatacza coraz szersze kręgi.
„Florystka” Katarzyny Bondy zamyka cykl o profilerze H.M. Trzy czwarte powieści przeczytałam w niezłym tempie i z zaciekawieniem. Ostatnia ćwiartka szła mi jak po grudzie. Osoba, która okazała się mordercą, jakoś mi nie pasowała do całej tej sprawy. To zbyt banalne rozwiązanie. Zupełnie mnie nie przekonało. Dwie wcześniejsze części cyklu bardziej mi się podobały.

książek: 665
Anna | 2017-07-06
Na półkach: Przeczytane

Jedna z najgorszych książek, jakie wpadły mi w ręce w tym roku. Naprawdę nie rozumiem, czym Bonda zasłużyła sobie na tytuł Królowej Kryminału - chyba tylko głośnymi reklamami... Podchodziłam do tej historii kilkukrotnie, wreszcie zmusiłam się, by wysiedzieć do setnej strony. Stwierdziłam, że jeśli do tego czasu mnie nie wciągnie, daję sobie spokój.

I zrezygnowałam. Papierowe dialogi, zero napięcia, nieciekawi bohaterowie, w których nie ma emocji ani niczego, co przykułoby uwagę, co sprawiałoby, że chce się o nich czytać. I ten styl pisania. Rozchwiany, nieprzyjemny, dla mnie utrudniający czytanie i nużący... poprawny do przesady, a przez to nijaki. Niby autorka powinna mieć przepracowania w pisaniu, skoro była dziennikarką, ale zupełnie tego nie czuć.

Zdecydowanie odradzam lekturę tej powieści.

książek: 3585
ZaaQazany | 2018-04-26
Przeczytana: 26 kwietnia 2018

Bukiet ułożony z trupów

O Katarzynie Bondzie i jej książkach różnie piszą. Jedni zachwalają, inni krytykują. U niektórych książki autorki wywołują uśmiech na twarzy, u innych pianę na ustach. Zauważyłem, że niektórzy zakładają specjalne fejkowe konta na których „czytają” wyłącznie książki Bondy i dają im po 1-3 gwiazdki. Po co? Widocznie są specyficznymi florystami, tworzącymi trujące bukiety z nienawiści. Takie odniesienie do metafory bukieciarstwa.
Mi książki Bondy przypadły do gustu.

Florystka jest zakończeniem serii o profilerze Hubercie Meyerze. Po niej, jak już wiemy, nastała seria o Saszy Załuskiej. Po przeczytaniu obu stwierdzam, że Meyer jest bardziej kryminałem niż Załuska i że… zasłużenie wywindował autorkę na tron. Florystka? Jest naprawdę dopieszczonym kryminałem. To co jedni nazywają dłużyznami ja odbieram bardziej jako głębszą próbę pokazania istoty jakiejś sprawy. Odczuwam emocjonalną głębię książki. Do tego – no raczej nie udaje mi się złapać panią Katarzynę na...

książek: 2453
jatymyoni | 2018-08-12
Przeczytana: sierpień 2018

Nuda, nuda i irytacja. Całkowity brak napięcia, które zabija ilość dygresji. Czyżby autorce płacili od strony.? Ilość wątków pobocznych i dygresji ma chyba uśpić czytelnika Mamy dwóch profilerów, tylko żadnego profilu. Mamy dwóch psychologów, którzy potrafią jedynie od czasu do czasu rzucać żargonem psychologicznym i nic po za tym. Mamy oklepane bzdurne wyjaśnienia psychologiczne i psychiatryczne. Depresja jest chorobą. Czytelnik od połowy książki wie kto jest mordercą, natomiast nasi śledczy poruszają się jak dzieci we mgle. Pod koniec powieści zamiast z dreszczykiem odkryć kto jest mordercą, z ziewnięciem stwierdzamy, no nareszcie do tego doszli. Jej poprawność polityczna i stereotypy wywołuje u mnie alergię. Od początku wiadomo, które postacie będą „be” i należy je ukazać w jak najgorszym świetle. Gdyby nie to, że jej słuchałam, to po połowie, gdzie wiedziałam kto jest mordercą i dlaczego rzuciłabym książką w kąt.
Nie polecam.

książek: 0
| 2017-08-25
Przeczytana: sierpień 2017

Na osiedlu Dziesięciny w Białymstoku płonie winda w wieżowcu.Okazuje się,że w windzie ktoś był,ale szczątki są w takim stanie,że ciężko jest stwierdzic nawet płec.
Niedługo później w tej samej okolicy policja poszukuje małej dziewczynki,która zaginęła w drodze ze szkoły do domu.
Wkrótce dziewczynka zostaje znaleziona martwa.Zwłoki przywieziono na cmentarz w centrum miasta i porzucono w wózku dziecięcym w pobliżu grobu innego dziecka,które zostało zamordowane na tym samym osiedlu kilka lat wcześniej.
Czy sprawca chciał coś przekazac policji podrzucając drugie zwłoki?Czy i jak łączą się oba morderstwa dokonane na dzieciach?Kto był ofiarą z windy?To wszystko musicie przeczytac sami.

Ale czy warto?O tym poniżej.

Trylogia z Meyerem powstawała kilka lat wcześniej przed tetralogią z Załuską.Widac,że ten tom posłużył jako baza do drugiego tomu nowej serii książek,a mianowicie do "Okularnika".Miałem wrażenie,że czytam podobną historię,postaci różnią się tylko imionami (ewentualnie...

książek: 3224
filozof | 2015-12-19
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Katarzyna Bonda,to autorka którą podziwiam coraz bardziej.Florystka to już trzecia książka,autorki jaką przeczytałem.
Książka,kupiona przeze mnie.W mojej ulubionej księgarni w moim mieście.
O książce słyszałem,wiele fajnych ciepłych słów.Ale wiecie,jak to jest.Sam przeczytaj,a potem się wymądrzaj i opisuj.

Więc,zacznę się wymądrzać,ee to jest opisywać.
Tym razem Bonda,umieściła akcję w Białymstoku.Byłem,tam 20 lat temu.
Miasto,bardzo mi się spodobało.
Owszem,wtedy nie myślałem.Że będę czytam,Florystkę.
Tak,więc nie znam tych miejsc opisywanych przez autorkę.
A mieszkańcy i mieszkanki to mają dobrze,mogą sobie tak chodzić,po swym mieście i odwiedzać miejsca z książek.

Florystka to bardzo dobry kryminał.Taki jak,lubię.Jest ten bardzo dobry przekrój społeczeństwa.
Zarówno dziennikarze,przyrodnicy.Lekarze,policjanci.I ci co,stoją po ciemniej mocy stronie.
Autorka,odtworzyło to wszystko bardzo realistycznie.
Zresztą,z tego co wiem.Podobne zabójstwo kiedyś tam wydarzyło...

książek: 886
Krzysztof | 2015-04-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 kwietnia 2015

Florystka to zamykająca serię o psychologu śledczym Hubercie Meyerze powieść Katarzyny Bondy. Wciągająca i mroczna historia, w której tajemnice z przeszłości przeplatają się z wydarzeniami dziejącymi się na oczach czytelnika tworząc misterne zaplecioną fabułę. Kartki same się przewracają. Nawet nie zauważyłem kiedy przeczytałem tę prawie sześćset stronicową cegiełkę.


Po raz kolejny Katarzyna Bonda wciągnęła mnie w swój mroczny świat policyjnego śledztwa, skomlikowanych bohaterów i ich pogmatwanego często życia. Hubert Meyer po błędzie w profilowaniu zaszył się w domu nad jeziorem wiodąc dość marny żywot. Być pariasem w policji, która była dla niego miejscem pracy – gdzie mógł robić to na czym się najlepiej zna i co daje mu satysfakcje – powoduje zgorzknienie i niechęć oraz utrudnia możliwość działania w zawodzie. Meyer się zapuścił. Ale pojawia się światełko nadzieji. Stary kumpel z Białostockiej policji prosi go o pomoc w poszukiwaniach zaginionej 9 letniej Zosi. Taki obrót...

zobacz kolejne z 7557 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd