Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Florystka

Cykl: Hubert Meyer (tom 3)
Wydawnictwo: Muza
7,12 (2514 ocen i 363 opinie) Zobacz oceny
10
126
9
216
8
610
7
826
6
526
5
118
4
46
3
30
2
9
1
7
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328702288
liczba stron
576
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Hubert Meyer popełnił błąd w profilu i porzucił pracę w policji. Stary przyjaciel prosi go o pomoc w przesłuchaniu młodej kobiety, w związku z zaginięciem jej 9-letniej córki. Policjanci próbują łączyć tę sprawę z bestialskim zabójstwem 11-letniego Amadeusza, którego matka jest szanowaną w mieście florystką. Okazuje się, że była ona ostatnią osobą, która widziała Zosię żywą. Florystka...

Hubert Meyer popełnił błąd w profilu i porzucił pracę w policji. Stary przyjaciel prosi go o pomoc w przesłuchaniu młodej kobiety, w związku z zaginięciem jej 9-letniej córki. Policjanci próbują łączyć tę sprawę z bestialskim zabójstwem 11-letniego Amadeusza, którego matka jest szanowaną w mieście florystką. Okazuje się, że była ona ostatnią osobą, która widziała Zosię żywą.

Florystka początkowo pomaga w poszukiwaniach, ale gdy ciało dziecka odnajduje się na tym samym cmentarzu, gdzie pochowano Amadeusza, staje się główną podejrzaną.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5366)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 11053
Perzka | 2013-07-01
Przeczytana: 30 czerwca 2013

Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Katarzyny Bondy.
Pierwsze, ale na pewno nie ostatnie. Jestem zauroczona stylem pisania i pomysłowością autorki.

Mimo, że początkowo ciężko było mi się we wszystkim połapać, zapamiętać nazwiska poszczególnych policjantów, oraz kto z kim jest spokrewniony, to po kilkudziesięciu stronach wszystko zaczyna się układać, staje się klarowne i czujemy, że jesteśmy na właściwej drodze do rozwiązania zagadki. Tak, zagadkę w połowie książki jesteśmy w stanie sami rozwiązać, ale nie zniechęciło mnie to w żadnym wypadku do odłożenia lektury na bok.

W Białymstoku dochodzi do zaginięcia Zosi Sochackiej. Dziewczynka wyszła ze szkoły i nikt nie umie powiedzieć, co się z nią stało. Do pomocy w rozwiązaniu tej tajemniczej zagadki zostaje wezwany Hubert Meyer, znany i utalentowany profiler. Od jakiegoś czasu przebywał on w domku położonym na odludziu, gdzie nie mógł dojść do siebie po odniesionej porażce, do której doszło podczas ostatniej sprawy i...

książek: 206
veinylover | 2017-01-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 stycznia 2017

Mam mieszane uczucia po przeczytaniu tej książki.
Z początku czyta się nieźle, ale potem nadmierne rozpraszanie się w dygresjach do dygresji dygresji wywołuje zmęczenie czytającego.
Jeśli popatrzeć na książkę w kryteriach sposobu budowania napięcia, to wielokrotnie napięcie wzrasta niby-to-do-rozwiazania, potem opada, potem wzrasta, opada i tak cały czas. Pomijam już stereotypowość ocen autorki, w których największym złem jest radio Maryja i moherowe berety, a źródłem najrzetelniejszej prawdy Święta Gazeta Wyborcza. Na tym tle przewija się krypto-wiara w duchy i zabobony tudzież w egzorcyzmy skuteczne pod warunkiem czynienia ich przez szamankę i zawsze bezwartościowe w wersji kościelnej.
Trzeba się zdecydować, albo się jest racjonalis/tą/tką, albo nie.
Ja należę do ateistów i racjonalistów, a mimo to uważam za opętańcze tak stereotypowe myślenie o instytucjach katolickich w tak jednowymiarowej formie. Ciekawe, że u tej autorki wszystkie religie, sekty i zabobony są fajne, byle nie...

książek: 2361
wiejskifilozof | 2015-12-19
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Katarzyna Bonda,to autorka którą podziwiam coraz bardziej.Florystka to już trzecia książka,autorki jaką przeczytałem.
Książka,kupiona przeze mnie.W mojej ulubionej księgarni w moim mieście.
O książce słyszałem,wiele fajnych ciepłych słów.Ale wiecie,jak to jest.Sam przeczytaj,a potem się wymądrzaj i opisuj.

Więc,zacznę się wymądrzać,ee to jest opisywać.
Tym razem Bonda,umieściła akcję w Białymstoku.Byłem,tam 20 lat temu.
Miasto,bardzo mi się spodobało.
Owszem,wtedy nie myślałem.Że będę czytam,Florystkę.
Tak,więc nie znam tych miejsc opisywanych przez autorkę.
A mieszkańcy i mieszkanki to mają dobrze,mogą sobie tak chodzić,po swym mieście i odwiedzać miejsca z książek.

Florystka to bardzo dobry kryminał.Taki jak,lubię.Jest ten bardzo dobry przekrój społeczeństwa.
Zarówno dziennikarze,przyrodnicy.Lekarze,policjanci.I ci co,stoją po ciemniej mocy stronie.
Autorka,odtworzyło to wszystko bardzo realistycznie.
Zresztą,z tego co wiem.Podobne zabójstwo kiedyś tam wydarzyło...

książek: 885
Krzysztof | 2015-04-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 kwietnia 2015

Florystka to zamykająca serię o psychologu śledczym Hubercie Meyerze powieść Katarzyny Bondy. Wciągająca i mroczna historia, w której tajemnice z przeszłości przeplatają się z wydarzeniami dziejącymi się na oczach czytelnika tworząc misterne zaplecioną fabułę. Kartki same się przewracają. Nawet nie zauważyłem kiedy przeczytałem tę prawie sześćset stronicową cegiełkę.


Po raz kolejny Katarzyna Bonda wciągnęła mnie w swój mroczny świat policyjnego śledztwa, skomlikowanych bohaterów i ich pogmatwanego często życia. Hubert Meyer po błędzie w profilowaniu zaszył się w domu nad jeziorem wiodąc dość marny żywot. Być pariasem w policji, która była dla niego miejscem pracy – gdzie mógł robić to na czym się najlepiej zna i co daje mu satysfakcje – powoduje zgorzknienie i niechęć oraz utrudnia możliwość działania w zawodzie. Meyer się zapuścił. Ale pojawia się światełko nadzieji. Stary kumpel z Białostockiej policji prosi go o pomoc w poszukiwaniach zaginionej 9 letniej Zosi. Taki obrót...

książek: 1446
deana | 2015-12-15
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 15 grudnia 2015

Ostatnimi czasy nie mogę narzekać na brak polskich kryminałów. Tym razem postanowiłam zmierzyć się z Katarzyną Bondą, która została okrzyknięta nawet królową tego gatunku w Polsce. Trochę sceptycznie podeszłam do ,,Florystki" nie do końca wiedząc czego mogę się spodziewać. Dostałam za to mroczne, skomplikowane śledztwo.

Hubert Meyer to profiler policyjny. Jego zadaniem jest słuchanie, obserwowanie by w rezultacie stworzyć jak najlepszy profil psychologiczny sprawcy. Popełnia jednak błąd w pracy i sam postanawia odsunąć się od policji. Błogie lenistwo nie trwa długo. Zostaje wezwany gdy ginie dziewięcioletnia Zosia. Wkrótce dziewczynka zostaje znaleziona martwa a śledczy zaczynają wiązać ten przypadek z popełnionym kilka lat wcześniej zabójstwem jedenastoletniego Amadeusza.

O kryminałach ciężko pisać tak aby za wcześnie nie podsunąć uważnemu czytelnikowi żadnego tropu. Tutaj, gdzieś tak w połowie można domyślić się kto jest sprawcą ale nie umniejsza to wcale przyjemności z...

książek: 2623
Ela | 2013-01-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 stycznia 2013

Lubię czytać kryminały. Lubię czytać książki polskich autorek. "Florystka" spełniła wszystkie moje oczekiwania.To moje pierwsze, ale z pewnością nie ostatnie spotkanie z tą autorką. Świetna książka, która nie daje się przestać czytać :). Rasowy kryminał z dużą dawką psychologii i małym powiewem parapsychologii. Polecam nie tylko wielbicielom gatunku.

książek: 1355
Pani_Wu | 2013-10-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 października 2013

Książka jest świetna. Chylę czoła przed Autorką, za znajomość realiów komendy policyjnej, psychicznych zaburzeń, hodowli kwiatów oraz gry na harfie. Myślę, że wiele z tych informacji trzeba było żmudnie wyszukać i to nie w internecie, ale w rozmowach ze specjalistami w danych dziedzinach.
Podoba mi się, że Autorka zaserwowała nam psychologiczną łamigłówkę i nie epatowała widokiem ofiar.
Około połowy książki domyśliłam się kto jest sprawcą, ale książka nadal była interesująca, bo śledczy omijali ten trop, natomiast pojawiły się inne, które okazały się również brzemienne w skutki. Ciekawa byłam, kiedy i w jaki sposób odkryją tę osobę.
Postaci są krwiste, wiarygodne, wielowymiarowe. Kobiety silne, konkretne, jak w życiu.
Tak, są słabości i wpadki, głównie korektorskie, trochę niezbyt udanych zdań, które bym inaczej napisała i szkoła muzyczna, która w opisanej formie nie istnieje w polskim systemie oświaty. Jest też nieco przegadanych fragmentów.
Wszystko to Autorce wybaczam, bo...

książek: 1322
joaśka | 2014-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2014

Gdzie ja byłam przez te dwa lata, gdy książka została napisana??? Trafiłam do niej przez - nieprzeczytanego jeszcze - "Pochłaniacza". Nie waham się napisać, że książka jest znakomita. Niewątpliwie sama historia przysłużyła się do jakości książki, a jak Czytelnicy wiedzą, K. Bonda oparła się na autentycznych wydarzeniach. Sama pamiętam ową sprawę i już wtedy ciarki chodziły mi po plecach. Swoją drogą lektura "Florystki" skłoniła mnie do poszukania epilogu tego głośnego dramatu, bo moja wiedza zatrzymała się na robieniu przez biegłych opinii.
Ale powiedzmy sobie szczerze, że nawet najbardziej zajmującą historię można literacko zepsuć. K. Bonda nie dość, że tego nie zrobiła to zrobiła z niej prawdziwą perełkę na rynku książek kryminalnych. Napisała powieść żywym, dojrzałym językiem ; z dużym znawstwem pracy policji i środowiska oraz wyrazistymi postaciami głównych i pobocznych bohaterów.
Jestem pod ogromnym wrażeniem. Tak dużym, że z miejsca zakupiłam/wypozyczyłam wszystkie...

książek: 816
BeataBe | 2013-04-09
Przeczytana: 07 kwietnia 2013

Początek książki rewelacyjny. Nastawiłam się na wspaniałą ucztę. Ale zbyt pochopnie. Cała reszta zbyt przegadana. Masa wątków, historii i postaci. Główni bohaterowie książki - Hubert i Lena - początkowo bardzo interesujący, zaginęli w zasadzie w miarę czytania powieści. Na końcu już niewiele z nich zostało. Autorka przygotowała się do tej powieści i to widać, i to należy docenić. Ale za bardzo zagłębiała się w szczegóły. Za bardzo rozbudowywała poboczne wątki i postacie. Przez co właściwie umykało mi kilkakrotnie sedno powieści. Książka jest dobra, ale poczułam przesyt tej całej historii i trochę boję się sięgnąć po inne powieści tej autorki...

książek: 736
yaola | 2017-01-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 stycznia 2017

Akcja książki przypomina mi sytuację na autostradzie, na której co kilkadziesiąt kilometrów są gigantyczne korki. Wygląda to w ten sposób, że rozpędzamy się ekscytująceo, a za chwilę robi się leniwie, bo zwalniamy prawie całkowicie. Tak jest z dynamiką tej książki, dlatego 3 gwiazdki w dół. Sprawcę odkryłam w 2/3 książki, polecam

zobacz kolejne z 5356 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd