Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Utwory wybrane. Tom 1: Nowele

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,76 (51 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
12
8
8
7
19
6
6
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8308002498
liczba stron
609
słowa kluczowe
grabiński, nowele
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Iwona Magdalena

 

źródło okładki: zdjęcie własne

Brak materiałów.
książek: 740
Schrecksenmeister | 2013-01-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Stefan Grabiński niewątpliwie jest pisarzem niedocenionym. Jego dzieła przez cały okres PRL, jak również przez większą część istnienia III RP, były wydawane nad wyraz rzadko, jeżeli porównamy go z analogicznymi autorami wywodzącymi się z innych krajów i ilością wznowień ich dzieł, jak również z ich znajomością wśród przeciętnych zjadaczy chleba. Trudno powiedzieć, co spowodowało taki stan rzeczy: złożoność języka, jakim posługiwał się Grabiński? Mnogość osobliwych terminów związanych z wiedzą tajemną i psychologią, w których się lubował? Niejednokrotnie nad wyraz makabryczne sceny? Czy może po prostu rodzima literatura grozy nie była uważana za godną wznowienia, a nie znalazł się ktoś o dokładnie odwrotnych poglądach, kto uczyniłby Stefana swoistym polskim Lovecraftem? Trudno jasno odpowiedzieć na to pytanie, faktem jest jedno: jeszcze kilka lat temu trudno było zdobyć jego dzieła w jakimkolwiek wydaniu. W związku z tym wielką radością napawa mnie fakt posiadania wspaniałego wydania niektórych jego utworów, o opublikowanie którego pokusiło się Wydawnictwo Literackie w roku 1980. Pierwszy tom, który to właśnie próbuję zaopiniować, skupia się na krótkich utworach, za życia autora publikowanych w wątpliwego sortu magazynach, a także zbiorach opowiadań.
Przejdźmy zatem do rzeczy. Widać, że Grabiński dobrze sobie radził z krótkimi formami. Opowiadania i nowele spełniają swą podstawową rolę, nie nużąc i zapewniając stosowny dreszczyk emocji. Przyjemność lektury potęguje erudycja, bogate słownictwo i świetna znajomość poruszanych tematów, jakie przejawia autor. Oczywiście nie wszystkie opowiadania można uznać za perfekcyjne: niekiedy zbyt wyraźnie daje o sobie znać osobliwy stosunek Grabińskiego do postępu technologicznego (z jednej strony jest nim zafascynowany, zwłaszcza w zakresie kolei, z którą zresztą wiążą się tematy nad zwyczaj wielu spośród jego dzieł, z drugiej sądzi najwyraźniej, że w postępie technicznym zatraca się duchowość, co widać zwłaszcza w opowiadaniu „Dziwna stacja (fantazja przyszłości)”) , czasami z kolei jego zazwyczaj ujmujące egzaltacje przyjmują postać irytujących grafomańskich wywodów o niczym. Bardzo spodobało mi się utrzymanie niektórych tekstów w konwencji dzienników czy doniesień prasowych. Z tych ostatnich autor zapewne niejednokroć czerpał pomysły, swoją drogą. Bardzo dobrze wypadają też te opowiadania, w których Grabiński chce stworzyć iluzję opisywania prawdziwych zdarzeń, czy chociaż przekonać czytelnika, że oto ma on przed sobą faktyczną miejską legendę. Doskonale udaje mu się to tak w „Białym Wyraku”, jak i w „Błędnym pociągu” czy „Smoluchu”. Bardzo dobrze wypadają też te utwory, w których odwołuje się do swojej szerokiej wiedzy z zakresu religioznawstwa, okultyzmu, ezoteryki i rozmaitych sztuk , których żaden człowiek myślący rozsądnie nie bierze na poważnie. Wielokrotnie w zachwycający sposób łączy takową tematykę z motywem szaleństwa, co widać zwłaszcza w doskonałym opowiadaniu „Gebrowie”.
Konkludując, warto zapoznać się z twórczością Stefana Grabińskiego, choćby i dla samej możliwości podziwiania pięknego języka, jakim się posługiwał. Jednak nie jest to moim zdaniem jedyną zaletą jego prozy i mam nadzieję, że widoczny ostatnimi laty wzrost zainteresowania tak jego osobą, jak i twórczością, utrzyma się i zapewni mu należny status w panteonie polskich literatów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Apteka marzeń

Ta książka powinna być lekturą obowiązkową dla wszystkich tak ku przestrodze i ku pokrzepieniu serc. Rak...słowo tabu,a przecież nie ma rodziny...

zgłoś błąd zgłoś błąd