7,76 (55 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
6
8
15
7
15
6
4
5
1
4
1
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364858574
liczba stron
80
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
aspolski

Pewnego dnia wilczyca wróciła z polowania z pyskiem pełnym tłustych zajęcy i rzekła do swojego dziecka: "Zaniesiesz babci tego pięknego zająca. Wypadły jej zęby i nie może już polować". Małe wilczątko, które zawsze ubiera się na czerwono, rusza w stronę domku babci. Niestety, gubi drogę, zjada zająca, a co najgorsze, niepomne słów mamy wchodzi do lasu martwych drzew, gdzie mieszkają myśliwy i...

Pewnego dnia wilczyca wróciła z polowania z pyskiem pełnym tłustych zajęcy i rzekła do swojego dziecka: "Zaniesiesz babci tego pięknego zająca. Wypadły jej zęby i nie może już polować". Małe wilczątko, które zawsze ubiera się na czerwono, rusza w stronę domku babci. Niestety, gubi drogę, zjada zająca, a co najgorsze, niepomne słów mamy wchodzi do lasu martwych drzew, gdzie mieszkają myśliwy i jego córka. Nieszczęście!

„Czerwone wilczątko” autorstwa Amélie Fléchais to przepiękna i przewrotna wariacja na temat "Czerwonego kapturka", słynnej baśni Charlesa Perraulta. Tutaj wilki wcale nie są tym, czym się wydają.

 

źródło opisu: Kultura Gniewu. 2017

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (112)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4962
Wkp | 2017-08-18
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 17 sierpnia 2017

WILCZY KAPTUREK

Wariacji na temat klasycznych baśni, w tym oczywiście także i Czerwonego Kapturka, nigdy nie brakowało. Upraszczane, by nadawały się dla najmłodszych, przekształcane w rasowe opowieści grozy oraz fantasy, przerabiane na komiksy czy obsadzane znanymi bohaterami w miejsce tych właściwych, zaszczepiały znane treści na nowy grunt. Czerwone wilczątko stanowi kolejną z takich interpretacji słynnej baśni, opowiedzianą dla odmiany z perspektywy tytułowego przedstawiciela zwierzęcego świata, dla którego groźnymi bestiami stają się ludzie.

Opowieść zaczyna się tak, jak zaczynać powinna się każda dobra bajka. Dawno, dawno temu, w pewnym tajemniczym lesie mieszkała sobie para wilków. Ich dziecko zawsze ubierało się na czerwono, dlatego też wszyscy nazywali je Czerwonym wilczątkiem. Pewnego dnia, po powrocie z polowania, mama poprosiła wilczątko, by zaniosło babci jednego z zajęcy, staruszka bowiem nie ma już zębów i nie jest w stanie sama polować. Ostrzegła jednak dziecko, by...

książek: 1307
Marcelina | 2017-11-16
Przeczytana: 16 listopada 2017

Magia baśni drzemie w ponadczasowych historiach, które formułują proste, życiowe prawdy. Prawdziwa baśń niesie również ze sobą garść niepokoju, dreszcz grozy, mrok, który potęguje oniryczność opowiadanej historii, jej nietypowy klimat. Baśń ma cierpki smak przyciągający, zachwycający, uzależniający. Dlatego tak intensywnie działa na nasza wyobraźnię, przenika do naszej świadomości. Wydaje się nam, że baśń jest schematyczna, banalnie czytelna i jednowymiarowa, a paleta barw wartości jest podzielona na biel i czerń. Świat baśni jest jednak bardzo głęboki, konteksty i sensy rozrastają się jak korzeń drzewa, splatają się jak gałęzie. Chyba właśnie ta metafora obrazująca baśń jako drzewo, wydaje mi się idealnie objaśniać wielowymiarowość tych „dziecięcych” opowieści. Magia baśni zupełnie inaczej dotyka młodego czytelnika, a inaczej odczytuje ją dorosły.

Nietypową i nieco mroczną reinterpretacją baśni o Czerwonym Kapturku jest „Czerwone wilczątko” – zilustrowane i opowiedziane przez...

książek: 1026
PolishPopkulturę | 2017-09-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 września 2017

Mam ogromny problem z tą książką. Moja kolekcja książek/komiksów jest płynna - to znaczy: dużo kupuję, dużo czytam, ale pozycje średnie natychmiast sprzedaję, żeby mieć środki na kolejne tytuły. Zwykle po zakończeniu lektury od razu wiem, czy chcę sobie daną książkę/komiks zatrzymać, czy nie. Na półkę wędrują pozycje od 8 gwiazdek w górę, pozostałe - na allegro. A tym razem jestem rozdarty. Bo graficznie to jest absolutnie 11/10, ale fabularnie - 4, w porywach 5. I co ja mam z tym teraz zrobić? Może podaruję chrześnicy i po prostu będę sobie przeglądać przy każdej nadarzającej się sposobności :P. W każdym razie - estetom polecam, przepiękna rzecz. Rodziców ostrzegam - to nie jest taka oczywista baśń z oczywistym morałem, gdzie białe jest białe, a czarne - czarne. Nad tą historią trzeba z dzieckiem usiąść i wspólnie ją przepracować, aby wyłuskać ukryty morał.

Więcej o książkach i komiksach piszę na fb.com/polishpopkulture

książek: 1176
Trzcionka | 2017-11-26
Przeczytana: 26 listopada 2017

Co za przepiękną, smutna i urocza historyjka. Byłam przekonana, ze będzie to odwrócona historia Czerwonego kapturka, ale nie do końca! Jest tutaj małe, drugie dno, które niewątpliwie ratuje tę historię.
To kolejna pozycja z tych, w których bardziej patrzymy niż czytamy. Ja nie mam nic przeciwko temu, szczególnie w tym przypadku, bo ilustracje, kolory i ich różnorodność są wyjątkowe. Jeśli ktoś będzie zawiedziony fabułą bądź ilością stron, to z pewnością ilustracje mu to zrekompensują.
Na koniec muszę dodać, że ze standardowym komiksem ma to niewiele wspólnego, żeby nie napisać, że nic. Warto też dodać, że książka nadaje się dla dzieci, ale wbrew pozorom, dla tych starszych, które już daaawno mają za sobą fascynacje "Czerwonym kapturkiem" ;)

książek: 213
Buba | 2018-06-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2017

Amélie Fléchais napisała i zilustrowała książkę "Czerwone wilczątko".
Ilustracje mnie zachwyciły.
Fabuła nie.

Czego się spodziewałam?
Czytając blurba spodziewałam się odwrócenia ról dziewczątka i wilka.
Czytając recenzje* w sieci spodziewałam się... oczarowania.
Może spodziewałam się zbyt wiele?

Znalazłam baśń.
Nową baśń, o naiwnym wilczątku i złej dziewczynce - córce złego myśliwego.
W baśń wplecione są dwie wersje pewnej piosenki: wersja ludzka i wersja wilcza.
Obie wersje są ważne, każda rzuca inne światło na całą historię,
ale umieszczone wewnątrz baśni szatkują ją na kilka części.
Owszem, całość jest dość spójna, ale "przejścia" pomiędzy niektórymi częściami są sztuczne,
są... bez magii.

Czytałam tę książkę głośno. Sobie i 13-letniej córce.
Córka nie odczuła owego "poszatkowania" opowieści,
ale mnie ono przeszkadzało nawet przy drugim, cichym czytaniu w samotności.



Zastanawiam się, do kogo ta książka jest skierowana?
Do dzieci?
Niektórym dzieciom trzeba będzie zasłonić...

książek: 113
NieTylkoGry | 2017-11-11

Wariacji na temat klasycznych baśni, w tym oczywiście także i Czerwonego Kapturka, nigdy nie brakowało. Upraszczane, by nadawały się dla najmłodszych, przekształcane w rasowe opowieści grozy oraz fantasy, przerabiane na komiksy czy obsadzane znanymi bohaterami w miejsce tych właściwych, zaszczepiały znane treści na nowy grunt. Czerwone wilczątko stanowi kolejną z takich interpretacji słynnej baśni, opowiedzianą dla odmiany z perspektywy tytułowego przedstawiciela zwierzęcego świata, dla którego groźnymi bestiami stają się ludzie.

Opowieść zaczyna się tak, jak zaczynać powinna się każda dobra bajka. Dawno, dawno temu, w pewnym tajemniczym lesie mieszkała sobie para wilków. Ich dziecko zawsze ubierało się na czerwono, dlatego też wszyscy nazywali je Czerwonym wilczątkiem. Pewnego dnia, po powrocie z polowania, mama poprosiła wilczątko, by zaniosło babci jednego z zajęcy, staruszka bowiem nie ma już zębów i nie jest w stanie sama polować. Ostrzegła jednak dziecko, by nie wchodziło do...

książek: 398
Mecha_Kulturacja | 2017-09-16
Na półkach: Przeczytane

Któż z nas w dzieciństwie nie poznał baśni o Czerwonym Kapturku? Opowieść o dziewczynce, która w drodze do babci spotyka wilka, rozpalała wyobraźnie wielu pokoleń młodych ludzi. Od czasu Perraulta doczekała się zresztą setek wariacji i wersji. Zupełnie nową interpretację proponuje Amelie Flechais, która w swojej komiksowej historii postawiła na zamianę ról. I tak oto za sprawą wydawnictwa Kultura Gniewu, na naszym rynku wydawniczym pojawiło się Czerwone Wilczątko.

Opowieść Amelie Flechais zaczyna się jak klasyczna baśń. Dawno, dawno temu... Dalej mamy krótkie wprowadzenie. Mama wilczyca przekazuje wilczątku zająca i prosi aby zaniosła go swojej babci. Oczywiście przy okazji przestrzega ją, aby nie zbaczała z wytyczonej ścieżki bo może trafić na myśliwego i jego córkę. Roztargnione wilczątko bardzo krótko ma w pamięci słowa matki. Jej wiara w swoje możliwości sprawia, że szybko gubi się w lesie. Trafia jednak na dziewczynkę, która postanawia jej pomóc. Naiwne wilczątko daje się...

książek: 638
Kosz_z_Książkami | 2018-05-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

,,Czerwone wilczątko” zwróciło moją uwagę z wielu powodów. Przede wszystkim lubię historie oparte na znanych wszystkim baśniach i bajkach, nie będę też ukrywać, że kupiła mnie strona wizualna tego tytułu. Wystarczyło kilka przykładowych plansz udostępnionych na stronie wydawnictwa by zakochać się w pracach Amélie Fléchais. Nie spodziewałam się jednak, że historia wilczka odzianego w czerwony kapturek może zaskoczyć mnie czymś więcej niż pięknie narysowaną historią opowiedzianą z nieco innej perspektywy. Szybko okazało się, że czekało mnie miłe zaskoczenie.

Wilki zazwyczaj przedstawiane są jako te złe, jednak nie sposób nie pokochać już od pierwszych stron małego wilczątka, które odziane w czerwony kapturek niesie upolowanego przez swoją mamę zająca, który ma być prezentem dla jego babci. Nietrudno się domyślić, że tak jak w oryginalnej historii wilczątko zbacza ze ścieżki w wyniku czego trafia na niebezpiecznych nieznajomych – ludzi. A dokładniej małą dziewczynkę, która wcale nie...

książek: 548
Asia | 2017-11-09
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 08 listopada 2017

Krótka nowelka graficzna. Jest to odwrócona wariacja na temat Czerwonego Kapturka, ale też nie do końca, bo historia idzie trochę inną nitką fabularną. Jeśli chodzi o ilustracje to jestem zachwycona, są naprawdę bardzo piękne i w treści widać dwa style: jeden to historia wilczątka, a druga opowieść o żonie myśliwego, która jest rysowana nieco inaczej. Jeśli zaś chodzi o treść, to pomysł był ciekawy, ale to zdecydowanie za krótka historia, niedokończona, zbyt mało rozwinięta, żeby wydawać ją w osobnej książce. Gdyby to była jedna z miniaturek w większej całości, tak jak "Przez las", to wtedy miałoby to większy sens.

www.fb.com/jedenakapit

książek: 351
zaczytanasowka | 2017-12-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 grudnia 2017

Przepięknie wydana książka dla dzieci.
Historia Czerwonego Kapturka opowiedziana z perspektywy małego wilczka :)
Książka z pięknym przesłaniem.
Ilustracje są prześliczne.
Polecam
www.zaczytanasowka.pl

zobacz kolejne z 102 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd