Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

(nie)typowi przestępcy

Wydawnictwo: Ridero
7,33 (12 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
7
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
(nie)typowi przestępcy
data wydania
ISBN
9788381049825
liczba stron
206
słowa kluczowe
sensacja, kryminał, humor
język
polski
dodał
Monika

"Po drodze odtworzyłam sobie raz jeszcze całą nocną scenę. Co to mówiła ta zmora z przeszłości? Że dzisiaj o 10:00 wyjeżdża, a na jej miejsce ma przybyć ten jakiś spóźniony patałach, który z kolei ma przewieźć w jakieś miejsce tajemniczą… przesyłkę? Pakunek? Takie słowa chyba padły… Diabli wiedzą, co to mogło być. Intensywny chłód, który musiał panować w pokoju tej wstrętnej baby i temperaturą...

"Po drodze odtworzyłam sobie raz jeszcze całą nocną scenę. Co to mówiła ta zmora z przeszłości? Że dzisiaj o 10:00 wyjeżdża, a na jej miejsce ma przybyć ten jakiś spóźniony patałach, który z kolei ma przewieźć w jakieś miejsce tajemniczą… przesyłkę? Pakunek? Takie słowa chyba padły… Diabli wiedzą, co to mogło być. Intensywny chłód, który musiał panować w pokoju tej wstrętnej baby i temperaturą przypominał kostnicę, nasunął mi skojarzenie ze świeżymi zwłokami i włosy stanęły mi dęba na głowie."

fragment powieści

 

źródło opisu: http://alimero.pl/nietypowi-przestepcy-172754.html

źródło okładki: http://alimero.pl/nietypowi-przestepcy-172754.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (18)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 10
Monika | 2017-07-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2017 rok

„(nie)typowych przestępców” przeczytałam w dwa dni i nie dlatego, że książka jest krótka, ale z uwagi na to, że czyta się ją niezwykle lekko. Autorka w zgrabny sposób prowadzi Czytelnika przez wydarzenia, kreuje bohaterów tak żywych, że aż chciałoby się spytać czy są wyłącznie wytworem jej wyobraźni czy też wzorowała się na osobach istniejących w rzeczywistości.
Do tego, co stanowi esencję powieści, Czytelnik zostaje wprowadzony stopniowo. Początkowo może się wydawać, że czytamy zwykłą powieść, ale już wkrótce zaczynają pojawiać się wątki sensacyjne i zwroty akcji, które potrafią „namieszać” w głowie. Trudno jednoznacznie określić kim jest jeden z drugoplanowych bohaterów, protagonistą czy antagonistą, a autorka całą tę kwestię przedstawia w sposób subtelny, za pomocą delikatnych uwag oraz wahań, jakie odczuwa we wnętrzu własnego umysłu.
Z ogromnym zainteresowaniem śledziłam wątek związany z nielegalnym handlem lekami oraz „sztuczkami”, jakie główna antagonistka stosuje, by zdobyć...

książek: 3
Beata | 2017-07-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2017

Kapitalna pierwsza pozycja w dorobku Pani Elżbiety (liczę, że nie ostatnia i słowo "dorobek" nie okaże się hasłem na wyrost)! Książkę przeczytałam z marszu, wciągnęłam się w historię i z zainteresowaniem śledziłam losy bohaterki i jej znajomych, którzy usiłowali rozpracować dość nietypową grupę przestępczą :D
Problem lekomanii, będący osią fabuły, zarysowany został w bardzo wiarygodny sposób, ale nie jakiś "moralizatorski", nie ma tu żadnych łopatologicznych ani wzniosłych haseł typu "PSYCHOTROPOM MÓWIMY: NIE!". To raczej uświadomienie Czytelnikom skali problemu, ale wyważone, zgrane z intrygą, tworzące spójną całość z resztą opowieści.

Książka w dodatku jest niesamowicie lekka w odbiorze, a humor na poziomie - świetnie się bawiłam w czasie całej lektury.

Pozycja warta przeczytania. Ja już zdecydowałam się na zakup wersji papierowej (czytałam e-booka), bo uznałam, że "(nie)typowych przestępców" przeczytam jeszcze nie jeden raz i powinni oni wzbogacić moją biblioteczkę...

książek: 1
Katarzyna Wysocka | 2017-09-20
Na półkach: Przeczytane

Po książkę sięgnęłam po sugestii znajomej, która już się z tą pozycją zapoznała. Zainteresował mnie wątek lekomanii. Jest mi on bliski z uwagi na pracę, jaką wykonuję (terapia uzależnień). Uderzyło mnie, jak książka Elżbiety Borkowskiej jest prawdziwa, życiowa. Wiele wypowiedzi zawartych w tej książce znam aż nadto dobrze, ponieważ podobne słowa padały z ust moich Pacjentów.
Książkę początkowo czytało mi się dość wolno, potem cała akcja nabrała tempa i rozpędzona niczym pociąg doprowadziła swoich "pasażerów" do ciekawego finału.
Na zakończenie powiem tyle... To książka jedyna w swoim rodzaju, właśnie z uwagi na podejmowany wątek lekomanii i na niezwykłą szczerość i uderzającą prawdę, która przebija przez poszczególne kartki tej opowieści o uzależnieniu od leków z grupy benzodiazepin. Książka na tyle warta przeczytania, że pierwszy raz w życiu zarejestrowałam się w jakiejś społeczności, by wyrazić swoją opinię.
Pani Elżbieto. Dziękuję za tę pozycję, którą z całą pewnością będę...

książek: 29
Mishka | 2017-08-01
Na półkach: Przeczytane

Do debiutantów podchodzę z dużym dystansem, ale muszę przyznać, że jak na pierwszą książkę Elżbiety Borkowskiej, "(nie)typowi przestępcy" wypadają naprawdę dobrze. Autorka znalazła świetną, niewykorzystywaną w literaturze sensacyjnej niszę: przekręty w środowisku lekarzy psychiatrów. I poprowadziła historię w bardzo fajny sposób, zgrabnie łącząc elementy sensacji, typowego kryminału, z lekkim humorem.
Nie jest to powieść wybitna, ale jak na debiut? Zdecydowanie zasługuje na uznanie. Mam nadzieję, że wkrótce ukaże się kolejna książka Elżbiety Borkowskiej. Na pewno po nią sięgnę.

książek: 34
Kamila | 2017-07-27
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobra książka, choć polecam wersję papierową (wydawnictwo się nie przyłożyło i e-book czytało mi się z trudem z uwagi na błędy leżące wyraźnie po stronie wydawcy). Gdy otrzymałam wersję papierową, powiedziałam sobie "To jest to!" :) Ciekawa, zabawna opowieść, z fajnym przesłaniem (szczerze mówiąc bladego pojęcia nie miałam, że w naszym kraju może dochodzić do takich przekrętów w środowisku lekarskim!). Bohaterowie żywi, barwni, wielowymiarowi, a cała konstrukcja książki na pięć z plusem. Dobra lektura.

książek: 1
Piotr | 2017-10-09
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Witam.. Mam na imię Piotrek K. i od kilku lat prowadzę stronę (Blog) o uzależnieniach od leków uspokajających i nasennych, potocznie zwanego lekomanią, której ofiarą sam byłem przez kilkanaście lat (http://www.lekomaniablog.pl/)..

Ponadto od kilku też lat koresponduje z ludźmi uwikłanymi w ten nałóg, którzy piszą na mój adres..

W związku z tym czułem się niejako w obowiązku przeczytać tą pozycję :), podobnie jak wtedy, gdy ukazała się pierwsza w Polsce książka o lekomanii pt "Relaks Amerykański" - Juliusza Strachoty..

Moja ocena (?) Nie będę wypowiadał się na temat fabuły, jakiś walorów artystycznych książki, które zostały już opisane w wcześniejszych ocenach, powiem tylko, że:

- na mnie szczególnie wywarły duże wrażenie opisy tzw "Doctor shoppingu", skądinąd wiem, że prawdziwe, tłumacząc z j. angielskiego "zakupów u lekarzy", procederu polegającego na zdobywaniu recept na tego typu leki w gabinetach prywatnych różnych psychiatrów (za odpłatnością za wizytę), którzy zwykle o...

książek: 17
Ania | 2017-10-10
Na półkach: Przeczytane

Książkę przeczytałam już dwukrotnie. To przede wszystkim intrygująca historia rzucająca światło dzienne (czy raczej promyczek światła) na problem lekomanii i uwikłanych w tę sprawę lekarzy, ale i samych uzależnionych.
Nie jestem polonistką, więc nie będę dywagować o "warstwie językowej dzieła". Mnie czytało się tę książkę dobrze, nie była to lektura wymagająca ode mnie odkładania "(nie)typowych" na półkę co kilkanaście stron. Podoba mi się styl, w jakim książka została napisana i humor, którego w tej powieści nie brakuje.
W kryminałach jednak wolę czasem sama dedukować, niż obserwować jak czynią to bohaterowie. Niemniej jeśli czynią to dobrze i z sensem, to zgadzam się na bycie obserwatorką ich zmagań. I właśnie tak było w przypadku tej książki.
Dobry debiut i, jak wiele innych osób, których opinie przeczytałam, czekam na kolejną książkę Pani Borkowskiej.

książek: 70
Aśka | 2017-08-08
Na półkach: Przeczytane

Skończyłam czytać w niedzielę i przyznam, że jestem pozytywnie zaskoczona. Obijało mi się już o uszy, że książka ta podobna jest z uwagi na występujący w niej humor do wczesnych książek Joanny Chmielewskiej i bałam się jakiegoś "klona". Tymczasem to zupełnie inna para kaloszy, choć niewątpliwie widać, na czyich kryminałach Borkowska się wychowywała ;) Są więc elementy wspólne, ale trzeba pamiętać, że to jednak inny styl i całkiem świeża fabuła, której w Polsce chyba nikt "nie tykał". Miłe zaskoczenie, "(nie)typowi przestępcy" wędrują na moją półeczkę :)

książek: 13
Kinga | 2017-07-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lipca 2017

Naprawdę dobry start w twórczości Elżbiety Borkowskiej. Jak na pierwszą jej książkę, jestem pozytywnie zaskoczona. Wszystko "trzyma się kupy", całość ze sobą elegancko gra, a za nawiązania do twórczości Chmielewskiej - noramlnie czapki z głów. Polecam!

książek: 1
WHW | 2017-09-20
Na półkach: Przeczytane

Przyznam, że początek książki troszkę ostudził mój zapał. Pewne problemy z formą, kłopoty z nieco napęczniałymi i przeładowanymi zdaniami, oraz kilka innych elementów z osobna niegroźnych i razem w sumie też nieszczególnie strasznych, sprawiły że NTPrzestępcy po pierwszej sesji czytelniczej jakoś wylądowali na stole i przez dobrych kilka dni z tego stołu się nie ruszali.

Zmieniło się to parę dni później, gdy po prostu wywaliło mi na kilka godzin internet bez żadnej wskazówki odnośnie tego kiedy i czy w ogóle wróci. Machnąwszy na wszystko ręką, książkę złapałem i uzbrojony w nią poczłapałem na obiadospacer na mieście. Książke skonsumowałem do końca następnego dnia wieczorem, już w domu, i to nawet przy śmigającym internecie.

Skąd taka drastyczna zmiana? Początek jak to początek, cierpiał na problemy wieku dziecęcego. Im dalej w las, tym styl się wyostrzał, a zdania traciły zbędny tłuszczyk, nie marnując przestrzeni ani nie próbując popisać się humorem ani erudycją. Widać że w...

zobacz kolejne z 8 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd