Luter. Ciemna strona rewolucji

Wydawnictwo: Fronda
7,73 (52 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
14
8
11
7
13
6
3
5
1
4
0
3
0
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380791695
liczba stron
320
słowa kluczowe
Luter, biografia
język
polski
dodał

Kim był Marcin Luter? Reformatorem, który z miłości do prawdy wystąpił przeciw nadużyciom papiestwa? Czy rebeliantem, prekursorem późniejszych rewolucjonistów? W ostatnich latach obraz Lutra uległ całkowitej przemianie. Za sprawą licznych wypowiedzi kardynałów Waltera Kaspera, Kurta Kocha czy Karla Lehmanna stał się z wolna nauczycielem wiary i wzorem do naśladowania dla katolików. Co jest...

Kim był Marcin Luter? Reformatorem, który z miłości do prawdy wystąpił przeciw nadużyciom papiestwa? Czy rebeliantem, prekursorem późniejszych rewolucjonistów?

W ostatnich latach obraz Lutra uległ całkowitej przemianie. Za sprawą licznych wypowiedzi kardynałów Waltera Kaspera, Kurta Kocha czy Karla Lehmanna stał się z wolna nauczycielem wiary i wzorem do naśladowania dla katolików.

Co jest przyczyną tak całkowitej zmiany stanowiska Kościoła? Powody mogą być dwa. Albo odkrycie nieznanych pism reformatora, rzucających nowe światło na jego postawę, albo nowa interpretacja jego nauk.

Żadne nowe pisma Lutra się nie pojawiły.

Zatem powodem musi być nadanie wystąpieniu Lutra nowego znaczenia. Jeśli papież Franciszek ma rację, że w sporze o usprawiedliwienie Luter się nie pomylił, to znaczy, że w błędzie trwali ojcowie Soboru Trydenckiego. Podobnie dziwnie brzmi twierdzenie papieskie, że Luter nie chciał podziałów w Kościele skoro reformator nazywał papieża Antychrystem i chciał zniesienia Urzędu Nauczycielskiego.

Czyżby zatem obecny papież i jego najbliżsi współpracownicy byli, jak to logicznie wynika z ich słów, luteranami? O tym jest ta książka. O prawdziwej twarzy Marcina Lutra i o tym, czy obecne dążenie do jego rehabilitacji podyktowane jest dążeniem do prawdy czy też jest efektem zdrady.

 

źródło opisu: https://wydawnictwofronda.pl

źródło okładki: https://wydawnictwofronda.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (151)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1031

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

W zasadzie nie jest to książka o Lutrze, a wytwór fanatyka religijnego. Właściwie: świadectwo herezji, przez co bywa zabawnie i często od rzeczy.
Może to właśnie projekcja marzeń o własnej rewolucji?

"Tak Kościół zawsze rozróżniał heretyków - czy ich wiara jest dziełem własnego wysiłku, własnych upodobań, idei i pomysłów, czy też jest posłusznym przyjęciem tego, co im przekazał autorytet. Wierzy się nie w to, co się nam podoba, ale w to, co powinno się podobać, bo tak orzekł występujący w imieniu Boga Kościół".
Tymczasem Lisickiemu nie podoba się, bagatelka, nauczanie papieża; nie pierwszy to już raz. Wręcz w głowie mu się nie mieszczą słowa i zachowania papieskie, które przytacza czytelnikom. Czy można lepiej zaświadczyć o rozmiarze umysłu i ograniczeniu horyzontów?
Tekst cechuje dzięki temu agresja i pogarda - nie tylko w stronę Lutra i protestantów, czyli zgodnie z linią partii - Niemców (i całego zgniłego "Zachodu"), ale też prawosławia oraz innych odłamów chrześcijaństwa,...

książek: 3167
Nagzymsie | 2018-05-18
Na półkach: Przeczytane

Książka dobra aczkolwiek takie psychologiczne podejście do Lutra wydaje mi się za słabe i za delikatne. Luter nie jest, podobnie z resztą jak np. Julian Apostata, postacią, którą bym się specjalnie interesował. Po pozycję Lisickiego sięgnąłem ze względu na narastające zamieszanie w Kościele, które coraz bardziej przypomina protestantyzację. Moje najgorsze obawy, co do genezy protestantyzmu i tego, jakim człowiekiem był Luter znalazły w niej potwierdzenie. Wydaje mi się, że autor powinien też bardziej uwzględnić ekonomiczne podłoże reformacji. Dobrze, że podkreśla rolę krzykliwej propagandy, mediów - drukowanych. W tym przypadku antykatolickich. Wypada tylko westchnąć - gdzie była ta "straszliwa" Inkwizycja!!!

książek: 682
Adrian F | 2018-01-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 stycznia 2018

Ciężko dodać coś więcej niż jest określone w tytule. Czarna karta rewolucji protestanckiej. P. Lisicki w usystematyzowany sposób przedstawia postać Lutra. Polecam zwłaszcza fanom JŚW Franciszka.

książek: 525
skiatos | 2017-11-12
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 11 listopada 2017

Prawdziwa twarz Lutra? 500+

31 października 1517 r. Marcin Luter, pragnąc zreformować Kościół Katolicki, przybił do wrót świątyni w Wittenberdze 95 tez. Tak rozpoczęła się teologiczna dysputa, która doprowadziła do rozłamu w łonie chrześcijaństwa zachodniego.

Kim był Marcin Luter? Reformatorem, występującym przeciwko nadużyciom papiestwa? Czy może rebeliantem, antyrzymskim radykalistą, który stanął na czele germańskiej rewolucji, odrzucającej programowo łacińskość i całą Tradycję Kościoła?

Paweł Lisicki w swojej najnowszej książce „Luter. Ciemna strona rewolucji” nie ma wątpliwości. Marcin Luter to heretyk, baranek w wilczej skórze, hipokryta, który wykorzystał sprzeciw Niemców wobec dominacji cywilizacyjnej Włoch. Można było tego dokonać tylko w jeden sposób – skacząc Rzymowi do gardła i odrzucając to, co katolickie i co łacińskie: obrzędy, mszę, rytuały, ale także wielką scholastyczną teologię na czele ze św. Tomaszem z Akwinu. To rytuały wroga. To symbole papistowskiej...

książek: 474
BookReader | 2017-11-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Temat reformacji i Marcina Lutra jest teraz szczególnie aktualny, głównie z powodu 500-lecia owego buntu. Książka Pawła Lisickiego porusza ten temat w sposób bardzo odważny. Bardzo bezpośrednia książka, w której Autor nie kryje swojego oburzenia odnośnie pewnych spraw. Trudno zresztą się temu dziwić, ale o tym nieco dalej.
Zacznę od zacytowania słów ks. prof. Georga Maya: "Wiadomo, że wielu protestantów żywi miłość ku Chrystusowi i zachowuje pobożność, która może zawstydzić wielu katolików. To stwierdzenie nie zmienia jednak w niczym faktu, że protestantyzm, jako system doktrynalny, jest błędny i w konsekwencji nie do przyjęcia dla katolika."
Książka Pawła Lisickiego nie jest gruba, lecz mimo to bardzo bogata w treści, które dla wielu mogą być szokujące. Dzieło omawia żywot Lutra, jednak nie jest to jego biografia. Powiedziałbym, że jest to omówienie tego, co przyniosła ze sobą reformacja i jakie owoce tego możemy zaobserwować dziś w Kościele. Tutaj Lisicki mocno daje wyraz...

książek: 287
Andrzej | 2017-10-01
Przeczytana: 01 października 2017

Nowy esej Lisickiego zapiera dech, niepokoi i prowokuje.

Otwiera go polemika a raczej rejestr aktywności obecnego pontifexa Franciszka z okazji 500 lecia Reformacji. Mówiąc oględnie jest to aktywność mocno kontrowersyjna. Szczególnie w świetle dalszych części.

Nie chcąc „spojlerować” opowieści można powiedzieć, że jest ona rozliczeniem z kilkoma mitami. Mitem protestantyzmu jako religii. Jest on bowiem systemem politycznym , wewnętrznie sprzecznym a sam Luter był genialnymi prekursorem i rewolucjonistą niczym Mahomet. Mitem pokojowego charakteru tej „religii”. Wzrosła ona na glebie nienawiści do papiestwa i Tradycji. Wreszcie z mitem ekumenizmu, który zasygnalizowany we wstępie niepokoi katolickiego czytelnika z każdą stroną coraz bardziej. Zakończenie wieńczy przyznanie się autora do bezradności w obliczu postawy kolejnych papieży wobec protestantów.

Podczas lektury wracała do mnie szemrana postać „brata“ Rogera z Taize i dziwaczna impreza w tym mieście. Dwuznaczna niczym dni...

książek: 13
missior | 2017-10-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 października 2017

"Lisicki rozprawia się z mitem protestantyzmu jako religii. Jest on bowiem systemem politycznym" - to w takim razie czym jest katolicyzm, który wchodzi do polityki drzwiami i oknami podczas, gdy większość protestantów, których znam jest za biblijnym rozdziałem państwa od religii. Swoją drogą protestantyzm nie jest dobrym określeniem, bo ludzie, którzy szli za Jezusem i byli zwani chrześcijanami byli na świecie (i tu u uwaga) od czasów Jezusa! O katolikach ciężko powiedzieć, że idą za Jezusem, skoro dla nich ważniejsza jest tradycja (sami się do tego przyznają). Wiemy też co Pan Jezus powiedział o przywódcach religijnych, dla których ważniejsza jest tradycja...

książek: 1768
chiave | 2017-12-13
Na półkach: Mam, Przeczytane, E-booki
Przeczytana: 13 grudnia 2017

Kolejna książka, jaką rekomendowałabym tzw. katolikom otwartym, zwłaszcza ekumenistom.
Kwestia religijnej tożsamości staje się w dzisiejszym świecie kwestią podstawową i wszystko wskazuje na to, że zjawisko to będzie narastać. Rzecz nie ogranicza się do osobistego zaangażowania religijnego i nie dotyczy tylko wierzących: to, jak definiowane są wartości najwyższe, ma bezpośredni wpływ na kształt porządku społecznego i nie może się na nim nie odbić rozmywanie podstaw aksjologicznych. Religijny konflikt nigdy bowiem nie ogranicza się wyłącznie do sfery teologicznej i zawsze uderza w całą nadbudowaną na religii strukturę: moralność, obyczaj, relacje społeczne i wreszcie prawo. Książka Pawła Lisickiego jest kolejną, która pokazuje destrukcyjny wpływ reformy Lutra na społeczny porządek w jego czasach, a także sukcesję tego "genu zniszczenia", jaki uderzając w podstawy doktryny Kościoła Katolickiego, zaszczepił on Europie także w sensie kulturowym. Ukazuje ciągłość i logikę konsekwencji,...

książek: 158
Paulus | 2017-10-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 października 2017

Quo vadis Kościele Katolicki, to pytanie wisi w powietrzu po przeczytaniu książki. Watykan, pięć wieków po wystąpieniach Lutra - chorego z nienawiści do katolicyzmu augustianina - ogłasza go niemal świętym, a Papież fraternizuje się z panią prymas Kościoła Szwecji Antje Jackelén - popierającą najbardziej radykalne postulaty szwedzkiej lewicy, jaskrawo sprzeczne z dogmatami religii, której przewodzi Franciszek.
To książka o duchowym spustoszeniu, które dokonało się na skutek rewolucji luterańskiej, ale także o niepokojącej roli, jaką odgrywa na tronie piotrowym przybysz z pampasów.

książek: 102
rotmistrz | 2017-10-16
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 16 października 2017

Rewelacja! Bo tym się rożni Kościół katolicki od protestanckiej herezji, że ten pierwszy założył Jezus Chrystus, a ten drugi Marcin Luter.

„Nie godzę się, aby nauka moja mogła podlegać czyjemukolwiek osądowi, nawet anielskiemu. Kto nie przyjmuje mojej nauki, nie może dojść do zbawienia”. Marcin Luter, Weimaier Ausgabe (WA, X., P.II, 107, 8-11.)

MOJA nauka. Nie nauka Jezusa Chrystusa, ale MOJA nauka.

"Bądź grzesznikiem i grzesz śmiało, lecz jeszcze mocniej wierz w Chrystusa i raduj się w Nim, który jest zwycięzcą grzechu, śmierci i świata-pisał Luter do Schillinga. Pisał też tak: "Niech ci wystarczy, że uznajesz Baranka, który niesie grzechy świata; wówczas grzech nie będzie mógł ciebie od niego oderwać, nawet gdybyś się k...wił tysiąc razy na dzień i mordował". Gdy takie rzeczy mówi ksiądz katolicki lub zwykły szeregowy katolik, to wiadomo że nie wypełnia założeń swoje wiary. U Lutra wypełnia jak najbardziej, bo tego uczył sam doktor Luter. Swoje ułomności, słabości i grzechy...

zobacz kolejne z 141 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd