Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W obronie Świętej Inkwizycji

Wydawnictwo: Wektory
7,68 (65 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
11
8
20
7
19
6
6
5
2
4
0
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-918847-4-0
liczba stron
211
słowa kluczowe
historia, inkwizycja
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
Łukasz Kuć

Książka dr. Romana Konika ma na celu odkłamanie czarnej legendy Świętej Inkwizycji stworzonej przez libertynów doby Oświecenia.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (227)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 441
Przemysław Zyra | 2016-04-28
Przeczytana: 28 kwietnia 2016

Muszę przyznać, że nie dużo wiedziałem o Świętej Inkwizycji. Ale nigdy nie przepraszałem za jej działalność, nigdy nie dopuściłem do siebie możliwości by rzeczywiście było tak jak piszą w Gazecie Wyborczej. Nauczony doświadczeniem nie wierzę nawet w informacje o pogodzie pochodzące z niektórych mediów. I jak się okazuje - słusznie.

Bardzo ucieszyła mnie lektura tej książki. Bo czułem dumę autora, który nie chce się wstydzić swojego Kościoła, ale jest z niego dumny, a wspominana Inkwizycja jest właśnie jednym z powodów owej dumy. Czyż to nie piękne? Nie wszystkie przedstawione informacje miałem okazję zweryfikować (w zasadzie nie miałem nawet ochoty), bo nawet samo przedstawienie pewnych argumentów logicznych stojących w obronie opisywanej instytucji uznałem za wartościowe.

Z pewnością jeżeli chciałbym dysponować biegle wiedzą o Świętej Inkwizycji należałoby tę i inne książki przeczytać jeszcze niejednokrotnie. Ale już jedno przeczytanie pozwala wyrobić sobie pogląd a także...

książek: 264
Konkwistadorrr | 2012-12-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 2004 rok

Jedna z nielicznych książek obalająca czarną legendę Świętej Inkwizycji. Legendę, która głównie przez wiek niby rozumu, zwany Oświeceniem była wbijana do głowy "maluczkim". Przede wszystkim w książce tej wyjaśniona jest arcyważna różnica pomiędzy Inkwizycją Świętą, a Inkwizycją Hiszpańską. Dzisiejsze politycznie poprawne towarzystwo nie przykłada do tego żadnego znaczenia utożsamiając to jako jedno. Robią to albo świadomie, albo w wyniku zupełnej ignorancji. Poza tym obecnie jest ogromne ciśnienie na zwalczanie Kościoła Rzymskiego i do tego najlepiej nadają się kłamstwa o Inkwizycji. Dla wszystkich ludzi, którzy nie są zacietrzewieni ideologicznie, którzy mają dość mgliste pojęcie czym była i po co powstała Święta Inkwizycja to jest to pozycja obowiązkowa. Należy pamiętać, że to co podaje na ten temat pop kultura to jest zupełną bzdurą i nie należy przywiązywać do tego żadnej wagi. Świetna, idąca pod prąd książka.

książek: 880
Steppenwolf | 2013-07-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 13 lipca 2013

Doskonała pozycja, kubeł zimnej wody. Autor przytacza fakty, które kto inny zamieściłby zapewne w kilku opasłych tomach. Zero zbędnych dygresji, żelazna wymowa faktów popartych dokumentami... Czytelnik po lekturze uzbrojony jest w cały arsenał argumentów broniących racji Świętego Oficjum. Co więcej, autor wychodzi ab ovo, wprowadzając zarówno w kontekst epoki, w oderwaniu od której niejednokrotnie rozpatruje się temat, a także przybliża rozmaite nurty heretyckie, o których nie da wiedzy żadna wikipedia ani inny bzdet, a bez owej wiedzy jakakolwiek dyskusja na temat inkwizycji jest całkowicie jałowa.

książek: 410
Adrian F | 2016-02-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 lutego 2016

Każdy, kto interesuje się faktami a nie medialnymi bajkami (dotyczy również podręczników szkolnych) powinien zapoznać się z tą książką. Autor odwołując się do źródeł rzetelnie opisuje instytucję Świętej Inkwizycji odkłamując niektóre historie, które każdy niby zna i coś tam słyszał, ale nie do końca. Naprawdę wybitna lektura.

książek: 106
Almaree | 2014-07-23
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 23 lipca 2014

Książka nie jest łatwa ponieważ wypycha czytelnika z jego strefy komfortu zmuszając tym samym do wielu refleksji. //dlatego oceniłam na 9//
Autor przedstawia dużo danych, faktów historycznych, liczb którymi konsekwentnie wyjaśnia na czym polegała działalność Świętego Oficjum. Tę pozycję uważam za obowiązkową lekturę dla każdego, kto opierając się na pseudonaukowych źródłach lub tylko na powszechnie panującej opinii twierdzi, że Kościół Katolicki popełniał w średniowieczu niewybaczalne zbrodnie. Polecam :)

książek: 170
Jakub | 2013-07-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Historia

Inkwizycja jest zła. Inkwizycja nic nie wniosła do świata poza tysiącami bezsensownych morderstw. Inkwizytorzy byli tylko i wyłącznie żądnymi krwi mordercami. Inkwizycja to, inkwizycja tamto. Takie miałem zdanie na temat Inkwizycji, bo takie zdanie wywołały u mnie media i inne środki przekazu informacji. Zapewne wielu z was myśli (bądź myślało) identycznie jak ja wtedy. Gdy zacząłem się interesować tym tematem, zagłębiać się w niego, to szukałem informacji za pomocą internetu i właśnie wtedy przez przypadek trafiłem na tę pozycję. Postanowiłem wyciągnąć z portfela pieniądze, złożyć zamówienie, usiąść w fotelu i przeczytać. Było warto. Książka wciąga, jest napisana naprawdę przyjemnym językiem. Roman Konik pięknie pokazuje jak to wszystko wyglądało, obala "inkwizycjny" mit i wręcz ośmiesza "krzykaczy".

książek: 88
Tonatio | 2012-11-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Roman Konik nie tylko odfałszowuje historię. On bezwzględnie ośmiesza wariatów piszących o "setkach tysięcy ofiar Inkwizycji"

książek: 0
| 2015-01-22

Żyjemy w kraju i w czasach w których można powiedzieć i napisać wszystko. To dobrze.

Jeszcze lepsze od dobrego jest włączanie myślenia i słuchanie oraz czytanie z zachowaniem krytycyzmu. Bo z wolności wypowiedzi korzystają także manipulatorzy.

W wydawaniu ich "dzieł" na naszym rynku specjalizuje się m.in. wydawnictwo Wektory mające motto: "Fakty, o których inni milczą... Idee, które inspirują..." (pisownia oryginalna - ilość wielokropków wprawia w zadumę w jakim to pomieszczeniu, z papierem w ręku, siedział w skupieniu autor aby je wy... wymyślić...).

Jak rozumiem, do inspirujących idei wg. wydawnictwa Wektory należy np. faszyzm. O przepraszam, nazwałem po imieniu. Przecież to nie faszyzm tylko "ostatnia krucjata" legionu Kondor i wielkiego sercem generalissimusa Franco w obronie wiary katolickiej przeciw czerwonej stonce w wojnie domowej w Hiszpanii ("Ostatnia Krucjata. Hiszpania 1936" Warren H. Carroll, Wektory 2007). Jakiż to pech, że akurat Hemingway, Orwell oraz (zabity...

książek: 42
Sulibor | 2015-11-19
Na półkach: Przeczytane

Perfecto, perfecto!

Quid est veritas? Prawdą jest przedstawienie stanów faktycznych bez zabarwienia ideologicznego. Ta książka oddaje to właśnie w 100%.

Ktoś może mi zarzucić, że jak to nie ma zabarwienia, przecież wyrazie pan Roman Konik daje do zrozumienia, że jest sympatykiem (mówiąc wręcz eufemistycznie) Kościoła Katolickiego. Sęk w tym, że przedstawia on cały kontekst wydarzeń w średniowieczu, a nie wyrwane z kontekstu sytuacje jak to przedstawiają zawzięci i ślepi wrogowie KK.

Co do samej treści - książka prezentuje się fenomenalnie. Czasami raziło mnie jedynie ograniczenie treści, czy pewnie niedociągnięcia. Najbardziej widoczne to było dla mnie w wątku Joanny D'arc, który został nie oszukujmy się - tylko lekko tknięty, tak jakby o, przy okazji! Jej proces jest dobrze zachowany, stanowisko Kościoła od początku było jasne, to Anglicy ją spalili, nie inkwizytorzy.

Jestem usatysfakcjonowany sposobem przekazania, odniesieniem faktów w czasie, wyjaśnienia wszelkich...

książek: 100
PRZEMEK | 2013-07-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2013

Pan Konik pofatygował się i sprawdził bardzo szczegółowo w dokumentach jak naprawdę przebiegała AUTO-DA-FE"AKT WIARY". "Te miliony" rzekomych ofiar kościoła katolickiego okazują się całkiem inne w realiach. INKWIZYCJA w gruncie rzeczy obroniła wiele osób przed śmiercią. Tak więc pospolici mordercy,rabusie i inni przestępcy woleli dostać się pod sąd "INKWIZYCJI KOŚCIELNEJ"niż być sądzonymi przez sądy świeckie,gdzie z góry wiedzieli że czeka ich kara śmierci. Autor opisuje też pana "GIORDANO BRUNO" dzisiaj męczennika komunistów,lewicowców i sympatyzujących z tymi frakcjami "BRACI" protestantów.Oraz najbardziej niebezpieczną sektę wieku średniego
czyli "KATARÓW". Ciekawostką jest też to, że protestancka propaganda tak naprawdę okazuje się, że spaliła na stosie więcej czarownic niż inkwizycja kościoła katolickiego, gdyż nauki panów LUTRA I KALWINA,były wręcz obsesyjnie wrogo nastawione do czarów i czarownic. Pan KALWIN głosi również swoją teorię że człowiek jest z góry potępiony lub...

zobacz kolejne z 217 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd