Tajemnice Końskiej Zagrody

Wydawnictwo: Bis
8,67 (3 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375515381
liczba stron
112
język
polski
dodał

Kolejne przygody małych detektywek spodobają się z pewnością wszystkim wielbicielom koni. Tym razem bowiem dziewczynki spędzają wakacje w gospodarstwie agroturystycznym, w którym są aż trzy klacze - Sensacja, Kostaryka i Pomarańcza. Wiele dowiedzą się o jeździe konnej i zaprzyjaźnią się z tymi pięknymi zwierzętami. Oczywiście także w Końskiej Zagrodzie nie brakuje tajemniczych zjawisk, więc...

Kolejne przygody małych detektywek spodobają się z pewnością wszystkim wielbicielom koni. Tym razem bowiem dziewczynki spędzają wakacje w gospodarstwie agroturystycznym, w którym są aż trzy klacze - Sensacja, Kostaryka i Pomarańcza. Wiele dowiedzą się o jeździe konnej i zaprzyjaźnią się z tymi pięknymi zwierzętami. Oczywiście także w Końskiej Zagrodzie nie brakuje tajemniczych zjawisk, więc dziewczynki mogą się wykazać swoimi umiejętnościami detektywistycznymi, wyjaśniając zagadki znikających kwiatków, tajemniczych śladów na furtce czy nieoczekiwanego zniknięcia kota Wędrucjusza.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwobis.com.pl

źródło okładki: http://www.wydawnictwobis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 410
Ida | 2017-09-26
Przeczytana: 26 września 2017

Wakacje w gospodarstwie, gdzie trzy konie o uroczych imionach to dopiero początek nowych przygód. Nasza bohaterka oraz jej kuzynka Jo mają talent do rozwiązywania zagadek detektywistycznych.
Tym razem w Końskiej Zagrodzie poznają Pana Marka i jego żonę Barbarę, ich trzy klacze: Kostarykę, Sensację i Pomarańczę, zamieszkujące stajnię przy gospodarstwie oraz fascynujące otoczenie.
Interesujące sąsiedztwo, zwierzęta, które sprawiają, że nigdy nie jest nudno. Jest tam również pan Dziadek, niewidomy, najstarszy mieszkaniec Końskiej Zagrody. Chyba jego osoba najbardziej przyciągnęła moją uwagę w trakcie czytanie książki. Jest równie charakterystyczny, co tajemniczy. Niewiele się odzywa, ale jeśli włącza się do rozmowy, jego słowa pozostają na dłużej; "nasze dwie detektywki umieją nie tylko patrzeć, ale i widzieć". To jedno z uchwyconych wypowiedzi mądrego starszego pana.

Dziewczynki rozwiązują kilka zagadek, które przy okazji dostarczają im nie tylko dobrej zabawy, ale i nauki. Historia zaginionych czarnych kotów to jeden z niesamowitych przypadków, jaki mieszkańcom Końskiej Zagrody na długo pozostanie w pamięci.
Poznają codzienność w gospodarstwie, pracę i opiekę nad końmi. Rozpoznają już rodzaje końskiego chodu, dowiadują się, czym jest anglezowanie. Przy rozwiązywaniu tajemniczej sprawy, dotyczącej znikania much, poznają gatunki jaskółek. Wiedzą, skąd nazwy brzegówki, oknówki i dymówki, a my dowiadujemy się wraz z nimi tych wszystkich nowych rzeczy.

Małe detektywki spędzają wspaniałe wakacje, a nam dostarczają nowych i interesujących materiałów do analizowania. Może chwilami są zbyt dużymi gadułami, a swoje detektywistyczne słownictwo, próbują wykorzystywać na wszystkie sposoby i aż za bardzo, ale wybaczamy im to. Wszak prawdziwi detektywi najczęściej długo spacerują, myślą i wykonują przeróżne nietypowe czynności, po to, by w końcu wpaść na właściwy trop. Nasze bohaterki mają więc prawo, swoją oryginalność przejawiać w długich dialogach.

Ilustracje wspaniale oddają klimat opowieści. Czasem lekko szalony, czasem tajemniczy i mroczny. Do tego pomysłowe imiona bohaterów, jak koty Wędrucjusz, Magellan albo owca Surówka. Całość tekstu podzielona na rozdziały według kolejno rozwiązywanych zagadek, a w tym duża dawka humoru.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W domu

Bardzo przyjemna książka na lato. Przeczytałam w jeden czy dwa dni podczas urlopu z rodziną nad jeziorem. Do końca nie miałam pewności co się dokładn...

zgłoś błąd zgłoś błąd