Całe zdanie nieboszczyka

Cykl: Przygody Joanny (tom 4)
Wydawnictwo: Kobra Media
7,5 (3256 ocen i 242 opinie) Zobacz oceny
10
340
9
608
8
598
7
993
6
400
5
226
4
34
3
44
2
8
1
5
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-88791-82-6
liczba stron
398
język
polski
dodała
Agnieszka

- Musze z Tobą porozmawiać! - wrzasnęłam rozpaczliwie do gliny po angielsku, wydzierając się równocześnie z rąk trzymającego mnie łobuza. Łobuz dziwnie łatwo popuścił. Policjant nie patrzył na mnie, tylko gdzieś za moje plecy. - Tak, oczywiście, ale musimy stąd wyjść - powiedział jakby z lekkim roztargnieniem. Obejrzałam się do tyłu i zobaczyłam cały tabun policji w mundurach. W tym momencie...

- Musze z Tobą porozmawiać! - wrzasnęłam rozpaczliwie do gliny po angielsku, wydzierając się równocześnie z rąk trzymającego mnie łobuza. Łobuz dziwnie łatwo popuścił. Policjant nie patrzył na mnie, tylko gdzieś za moje plecy. - Tak, oczywiście, ale musimy stąd wyjść - powiedział jakby z lekkim roztargnieniem. Obejrzałam się do tyłu i zobaczyłam cały tabun policji w mundurach. W tym momencie dopadnięta przeze mnie glina obróciła mnie nagle na powrót tyłem do przodu i zatkała mi twarz ręką w czymś, jakby wielkiej, miękkiej rękawicy. Towarzyszący osobnik znów złapał mnie za górne kończyny razem z torbą i siatką. Poczułam znany zapach, który mi się w jakiś sposób skojarzył ze szpitalem. - Narkoza!... - pomyślałam w osłupiałym popłochu. - Nie oddychać!!! I prawdopodobnie odetchnęłam.

 

pokaż więcej

książek: 590
Suzi | 2012-01-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 stycznia 2012

Jeśli ktoś poszukuje skojarzeń stylu Chmielewskiej ze stylem Christie, po tej książce z pewnością przestanie. Irytująca postać głównej bohaterki sprawiała, że zaczynałam się solidaryzować z czarnymi charakterami. Niewymagająca lektura na podróż pociągiem stanowiła dla mnie nie tyle męczarnię, co widowisko w stylu neronowego festiwalu śmierci: patrzysz i czekasz, kiedy się wykrwawi. Na plus wszelkie opisy przemyśleń bohaterki, dzięki którym choć trochę dałam radę uwierzyć w jej autentyczność. Całość zdawała się być snem schizofreniczki. Humor? Wielu twierdzi, że obśmiewają się nad tym jak dzikie norki, u mnie lżejsze fragmenty wywołały jedynie uśmieszki. Podsumowując: na dobry dzień. Chyba, że twoją metodą na rozładowanie frustracji jest mordowanie w myślach fikcyjnej postaci (w sumie może i racja, skoro mordowanie prawdziwych jest zabronione).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Macbeth

Czytając "Macbetha" wyobraziłam sobie w pewnym momencie taką historię: Nesbø zgadza się na udział w tym projekcie, bierze się do pisania, al...

zgłoś błąd zgłoś błąd