Roland

Tłumaczenie: Danuta Górska, Andrzej Szulc
Cykl: Mroczna Wieża (tom 1)
Wydawnictwo: Albatros
6,88 (6880 ocen i 507 opinii) Zobacz oceny
10
462
9
727
8
1 098
7
1 908
6
1 455
5
767
4
186
3
185
2
55
1
37
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Gunslinger
data wydania
ISBN
9788365781314
liczba stron
320
język
polski
dodał
Marczewek

Na jałowej ziemi przypominającej planetę po apokaliptycznej zagładzie pozostały tylko ślady dawnej cywilizacji. Roland Deschain, ostatni z dumnego klanu rewolwerowców, przemierza ten złowrogi, zamieszkany przez mutanty, demony i wampiry świat, ścigając człowieka w czerni. Wierzy, że ten posiadł tajemnicę Mrocznej Wieży – centrum wszystkich światów, miejsca, w którym być może uda się rozwiązać...

Na jałowej ziemi przypominającej planetę po apokaliptycznej zagładzie pozostały tylko ślady dawnej cywilizacji. Roland Deschain, ostatni z dumnego klanu rewolwerowców, przemierza ten złowrogi, zamieszkany przez mutanty, demony i wampiry świat, ścigając człowieka w czerni. Wierzy, że ten posiadł tajemnicę Mrocznej Wieży – centrum wszystkich światów, miejsca, w którym być może uda się rozwiązać zagadkę czasu i przestrzeni i odkryć tajemnicę istnienia. Podczas wędrówki musi stawić czoła opętanej kapłance: spotyka szalonych osadników, gadającego kruka, zamieszkujące podziemia mutanty oraz pochodzącego z Ziemi chłopca, Jake`a.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 718
Książkomaniacy | 2017-09-21
Przeczytana: 21 września 2017

www.ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com


"Człowiek w czerni uciekał przez pustynię, a rewolwerowiec podążał w ślad za nim".

Wydawać by się mogło, że świat uległ totalnej zagładzie. Można nawet rzec, że świat ogarnął mrok. Pozostały już tylko ślady dawnej cywilizacji, a całe otoczenie wygląda jakby uległo apokalipsie. Śmierć zebrała swoje krwawe żniwo. Roland Deschain jest ostatnimz rewolwerowców zamieszkujących planetę. To właśnie przed nim trudne zadanie do wykonania. Musi odnaleźć człowieka w czerni. Od dawna wierzy się, że to właśnie on posiadł tajemnicę Mrocznej Wieży, która jest centrum wszystkich światów. To właśnie w tym miejscu możliwe jest rozwiązanie zagadki wszech czasów - głęboko skrywanego sekretu dotyczącego czasu i przestrzeni oraz istnienia. Czy Rolandowi uda się odnaleźć mężczyznę w czerni i ujawnić prawdę? Czy wycieńczająca wędrówka zakończy się sukcesem?

Jak myślicie - co się dzieje, gdy antyfanka sięga po książkę? Twórczości Stephena Kinga nie lubiłam, ale ceniłam zawsze. Nie za grozę, nie za fabułę. Głównie za to w jaki sposób potrafi przelać na papier swoje myśli. Jego styl pisania zawsze robił na mnie duże wrażenie. A co nie pasowało mi w tych książkach? To, że akcja zaczynała się dopiero w środku powieści, a autor wprowadzał miliony wręcz niepotrzebnych do niczego wątków. A "Roland" mnie zaskoczył! Zaciekawił od pierwszej strony. Powieść okazała się lekturą, w której czytelnik może doświadczać wielu różnorodnych emocji, ogromu wrażeń, ale przede wszystkim jest pełnoprawnym uczestnikiem trudnej, pełnej niebezpieczeństw i przeszkód wędrówki, której znów jest odczuwalny w kościach tego, który po książkę sięga. Niesamowity jest dla mnie fakt, że w "Rolanda" udało mi się tak szybko wciągnąć i to na tyle, że od książki nie mogłam się oderwać, a gdy byłam do tego zmuszona - nie potrafiłam przestać o niej myśleć. Świat stworzony przez Stephena Kinga totalnie mnie porwał. Ostatni rewolwerowiec, tajemniczy mężczyzna, mutanty, demony, wampiry i... wielka usilnie strzeżona tajemnica. Przemieszanie westernu, fantastyki, powieści przygodowej i horroru. Każdy może w nim znaleźć coś dla siebie.


W "Rolandzie" tak naprawdę nie dzieje się zbyt wiele, ale nie jest to monotonna podróż apokaliptycznymi szlakami. Uważam, że ta książka, dość krótka jak na Stephena Kinga (300 stron), jest wprowadzeniem do czegoś wykraczającego poza wszelkie schematy, jest literaturą większego kalibru. W końcu nie bez powodu cykl "Mroczna wieża" stawiany jest na równi z trylogią Tolkiena. Przyznaję również, że częściowo byłam uprzedzona do twórczości tego autora. Teraz wiem, że być może byłam za mała, by docenić jego charakterystyczny i nadzwyczaj plastyczny styl pisania.

Podsumowując, nie pozostaje mi nic innego jak polecenie książki. Bawiłam się przy niej naprawdę świetnie. Uwielbiam takie klimaty. Uważam również, że "Roland" jest idealną książką, gdy planujecie rozpoczęcie przygody z twórczością Kinga. Nie mogę doczekać się sięgnięcia po kolejne tomy. Wyczuwam, że to będzie prawdziwa bomba!


Izabela Nestioruk

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
More Happy Than Not. Raczej szczęśliwy niż nie

Z początku można by było pomyśleć że to kolejna książka która zaoferuje czytelnikowi typowe rozwiązania dla romansów męsko/meskich. Bardzo się cieszę...

zgłoś błąd zgłoś błąd