Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarny Dom

Tłumaczenie: Marek Mastalerz
Cykl: Jack Sawyer (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,71 (1339 ocen i 102 opinie) Zobacz oceny
10
69
9
121
8
201
7
404
6
269
5
159
4
52
3
41
2
11
1
12
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Black House
data wydania
ISBN
9788376483764
liczba stron
648
słowa kluczowe
powieść, morderstwo, śmierć
kategoria
horror
język
polski
dodała
dona

Inne wydania

Dwadzieścia lat temu Jack Sawyer zawędrował do Terytoriów, by ocalić swoją matkę i jej Dwójniczkę przed śmiercią. Obecnie jest byłym funkcjonariuszem wydziału zabójstw policji Los Angeles i wiedzie ciche życie w małym mieście w Wisconsin. Jego spokój nie trwa jednak długo, wkrótce w okolicy dochodzi do serii okrutnych morderstw, a Sawyer zostaje zaangażowany w śledztwo. Czy zabójstwa są...

Dwadzieścia lat temu Jack Sawyer zawędrował do Terytoriów, by ocalić swoją matkę i jej Dwójniczkę przed śmiercią. Obecnie jest byłym funkcjonariuszem wydziału zabójstw policji Los Angeles i wiedzie ciche życie w małym mieście w Wisconsin. Jego spokój nie trwa jednak długo, wkrótce w okolicy dochodzi do serii okrutnych morderstw, a Sawyer zostaje zaangażowany w śledztwo. Czy zabójstwa są dziełem psychopaty, czy też spokojnym miasteczkiem zawładnęła tajemnicza, złowroga siła? Jack wraz z Aniołami Piekieł rusza do walki z nieznanym, którego potęga przerasta wszelkie oczekiwania. Wynik tej próby sił do ostatniej chwili pozostanie niepewny…

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2010

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Czarny_dom-p-30342-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3871)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1504

Pierwsze co przychodzi mi na myśl po skończeniu tej książki to: zmęczyłam. W końcu! I było to dla mnie straszne, bo nie takiego podsumowania jakiejkolwiek książki Kinga się spodziewałam.

"Talizman" mnie zaczarował, jednak jego kontynuacja trochę rozminęła się z klimatem pierwszej części. Oczekiwałam bardzo podobnej historii i pewnie w tym leży główna przyczyna mojego rozczarowania. Może gdybym nie podchodziła ten sposób do "Czarnego domu" to wrażenia byłyby inne, ale tego już się zmienić nie da. Brakowało mi strasznie Terytoriów i prowadzenia dwóch równoległych opowieści. Niby były takie fragmenty, ale w "Talizmanie" to wszystko płynnie się uzupełniało, a w tej części zupełnie tego nie czułam.

Historia okrutnych morderstw w końcu powinna mi się podobać, a opis okładkowy mnie zaintrygował. Muszę przyznać, że wszystko co tyczyło się śledztwa było do przejścia, ale przeplatane było to dużą ilością mniej atrakcyjnego dla mnie tekstu, co sprawiało że napięcie, dopiero co...

książek: 1169

Już sama okładka przyśpiesza bicie serca, nasze tętno buzuje coraz mocniej, mocniej i jeszcze mocniej. Taki czarny dom w środku lasu, który wygląda na opuszczony od razu, z miejsca budzi w człowieku przerażenie. Do tego wszystkiego jeszcze ten czarny kruk, o złowrogim wyglądzie.
Okładka, okładką, ale myślę, że gdyby komuś zdarzyła się sytuacja, w której przykładowo kończy czytać tę książkę, jest noc lub wieczór, nieważne..., ważne że jest ciemno, a niedługo trzeba wyjść z domu, by gdzieś pójść, coś zrobić..., jeszcze gorzej by było, gdyby ktoś taki mieszkał w lesie lub tuż przy nim.
To taki luźny scenariusz z mojej strony, być może nierealny, ale gdyby się wydarzył wyobraźnia takiego człowieka pracowałaby na najwyższych obrotach..., jej czujność miałaby najwyższy stopień gotowość, by w razie czego brać nogi za pas i gonić, tam gdzie pieprz rośnie...ciary by były na bank...
Czytając "Czarny dom" ponownie, miałem po raz kolejny okazję, by przeżyć tę niezwykłą historię raz jeszcze....

książek: 1169
Krzysiek | 2013-10-22
Przeczytana: 22 października 2013

Książka z gatunku, tych na którymi trzeba się skupić, jeśli celem czytelnika jest obfite nakarmienie swojej wyobraźni...!!!
Zrozumienie tak niezwykłej wyobraźni wymaga skupienia, ciszy...takiego zaszycia się, gdzieś kącie własnego pokoju lub miejsca innego, które jest dla nas azylem od zwyczajnej rzeczywistości...tym bardziej jeśli takowa wyobraźnia składa się z duetu wybitnych powieściopisarzy, fachowców w swojej dziedzinie, w dziedzinie gdzie mrok i wszystko co jest z nim związane, jest wszechobecny...
Muszę przyznać, że książka jest brutalna i z tego względu zdecydowanie przeznaczona dla osób dorosłych...młode umysły nie powinny karmić się takimi historiami...choć wiem, że jeśli chodzi o dostępność czegokolwiek w dzisiejszych czasach, młode pokolenie nie ma problemu z dostaniem w swoje ręce takiej książki...
Książkę czyta się szybko...akcja jest płynna, wciągająca...próżno w niej szukać nudy i banalności...a historia urodzona w umysłach Kinga i Strauba zahacza o temat niezwykle...

książek: 3971
Wkp | 2012-07-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 lipca 2012

Do książki tej długo nie mogłem się zabrać. Kupiłem ją razem z "Talizmanem" (pierwszą częścią przygód Jacka) a że "Talizman" nie spodobał mi się absolutnie, powieść wylądowała na półce na ponad rok. Miło się jednak rozczarowałem sięgając po nią w końcu i choć nie jest to wielka książka, warto było ją przeczytać.

Oczywiście pierwsze sto stron nie zachwyciło mnie. Nudziły mnie trochę, zbyt rozwlekłe i miałkie z powodu nadmiernie rozbuchanych opisów, ale potem dałem się wciągnąć i nie żałuję. Intrygująca tajemnica, ciekawe poprowadzenie akcji (pierwsza połowa powieści przypomina serial "Twin Peaks")i znajomi bohaterowie łącznie z masą nawiązań do twórczości Kinga tworzą przyjemną mieszankę. Problem jest tylko jeden, ale za to duży: za wiele jest w tym "Mrocznej Wieży". nie żebym cyklu nie lubił, bo wprost go uwielbiam (przynajmniej pierwsze 3 tomy), ale tu otrzymałem po prostu wszystko to co wiedziałem już z 5 tomu "MW". Zepsuło mi to rozwiązanie zagadki, które staje się...

książek: 366
TheLostSymbol | 2016-03-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 16 kwietnia 2015

Przyznaję, zaczęłam trochę od złej strony, bo nie przeczytałam „Talizmanu” przed „Czarnym domem”. Na okładce nie było żadnej wzmianki o tym, że jest to kontynuacja, o czym dowiedziałam się dopiero od koleżanki, gdy byłam już na dwusetnej stronie. Mimo tego, nie czułam, że coś mnie ominęło, że gubię się w powieści, dlatego z przyjemnością kontynuowałam aż do ostatniej strony.

Makabryczne sceny i to co dzieje się z ludźmi, którzy zbliżają się do Czarnego Domu, to majstersztyk i nie można wtedy oderwać się od czytania. Emocje towarzyszyły mi przez cały czas ścigania Rybaka przez Jacka Sawyera oraz jego przyjaciela Henrego Leydena. Ważna jest też postać Charlesa Burnside’a – zarówno przerażająca, odpychająca jak intrygująca. Pomysłowość Kinga znowu mnie zachwyciła.

Jedyna rysa na szkle to zakończenie – dla mnie zbyt przewidywalne i nudne, jednakże „Talizman” oczywiście też przeczytam w przyszłości.

książek: 81
artur | 2016-05-31
Na półkach: Przeczytane

Czy Czarny Dom jest kontynuacją Talizmanu?Chyba nie,ale powiązany w mocny sposób z pierwszym tomem przygód Jacka na pewno.Początek,to psychiczny odlot.Akcja się wlecze,co jest celowym zabiegiem pisarzy,następnie przyśpiesza,jakbyśmy mknęli po zboczu wzgórza.To książka akcji,z wplątaniem horroru i fantastyki.Końcówka zadowala,gdyż nie jest schematyczna,nie wiemy do końca czy Jack...A co do Jacka,czytałem w specjalistycznej recenzji,że to postać,która nie pasuje do psychologicznych bohaterów Kinga,bo taki grzeczny chłopiec,a przecież w Talizmanie umiał się postawić,i tu potrafił przyłożyć złym gościom,i rzucił się-nie bez wzajemności-na mężatkę.Fajnie,na końcu została ta sprawa rozwiązana:mężatka została przy mężu,a Jack trafił na jej dwójniczkę w Terytoriach.Powieść daje radę,i kończy się w sposób,który sugeruje ciąg dalszy,lecz do tej pory go nie było,i już chyba nie będzie.Latka lecą tym pisarzom.

książek: 331
Northman | 2014-04-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 lutego 2014

"Czarny dom" bardzo dobrze się czyta. King wraca na łamach powieści do tego co u niego najlepsze: mamy tu małe miasteczko, ponurą historię i samotnego bohatera po przejściach walczącego wraz z grupką nowych przyjaciół ze złem chcącym opanować okolicę. Książka w sposób oczywisty łączy się w kilku miejscach z serią "Mroczna Wieża", jednak mam wrażenie, że Stephen King trochę w tych miejscach (zwłaszcza w wyjaśnieniu zagadki zła i w zakończeniu) przekombinował, by nie powiedzieć że się zagalopował. Trochę szkoda, bo "Czarny dom" mógł być lepszą pozycją, ale i tak ma swoje miejsce na mojej półce.

książek: 232
Adrian Jeżak | 2014-11-23
Na półkach: Przeczytane, Stephen King
Przeczytana: 23 listopada 2014

Mówi się trudno, ale tak jak zachwycała mnie wręcz historia małego Jacka Wędrowniczka w bajecznym wręcz Talizmanie, tak kontynuacja jaką jest Czarny Dom nie wywiera we mnie aż takich emocji.
Niestety powieść jak na mój gust zbyt długo powraca do poprzedniej części, a zanim wgl bohater uświadamia sobie, że czytane przez nas wczesniej jego przygody były prawdą, a nie urojeniem, mija 200stron co stanowi niemal połowę książki.
A do tego ogłupiająca narracja...
Mimo to moja ocena nadal jest wysoka. W głównej mierze za dopracowany wątek kryminalny, i powrót do świata Terytoriów, który niestety bywał teraz o wiele rzadszy niż poprzednio. Nasuwa się kolejne pytanie co do treści. Dlaczego seria mrocznej wieży aż tak do tego nawiązuje? Książka niemal zachęca do sięgnięcia po tę historię.
Prawdopodobnie niedługo się na to zdecyduję i podzielę się opinią czy aby napewno było warto. I chociaż jest tu o wiele mniej fantastycznych stworzeń, które tak wielbię, czytało mi się całkiem...

książek: 1229
Literalny | 2013-07-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 03 lipca 2013

Prawdę mówiąc, kiedy zobaczyłam na okładce dwa nazwiska - King i Straub, mina mi nieco zrzedła. Drugiego pana nie znam wcale, a poznanie go w zestawieniu z ulubieńcem - no, plusów mu nie dodaje.
Po 48 stronach tego dzieła, zauważyłam, że moje myśli są daleko od treści.Ambitnie podeszłam do lektury raz jeszcze, tym razem przyswoiłam więcej, ale też nie tyle, żeby nie czuć przed samym sobą wyrzutów sumienia.
Fabuła rysowała się powoli, ale coraz lepiej - porywane dzieci, zjadane, tajemnicza moc.Cudownie.Jednak zawiłe opisy powodowały duszność i osłabienie.Kiedy znalazłam wśród tych wywodów jakieś znajome, kingowskie powiedzonka - radość taka, jak wtedy, gdy w radio, na beznadziejnym kanale, słyszy się swoją ulubioną piosenkę.Czyli duża, ale stacja dalej jest beznadziejna.
Kiedy książka pomału przestała mi się podobać - bo obiecywała niczym polityk, a wyszło jak zawsze, dowiedziałam się,że to druga część serii.Dlatego przyspieszyłam czytanie, zakończyłam ją.Jest...dobra.Fajna.Ale...

książek: 2534
gwiazdka | 2013-01-11
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 11 stycznia 2013

Jak zwykle powieść Kinga, więc warta przeczytania. Uwielbiam atmosferę jego książek, tutaj zaś jest jej pełno. Pierwsza połowa książki jest bardzo realistyczna, w drugiej pojawia się więcej fantastyki i tutaj też dopiero autor nawiązuje do pierwszej części, czyli Talizmanu. Wszystkim chętnym radzę czytać więc po kolei, bo można dużo stracić przestawiając tytuły. A o samej powieści powiem tyle, że King po pierwsze zawsze zaskakuje mnie swoimi pomysłami, tak było i tym razem, chociaż klimat Czarnego Domu skojarzył mi się po części, szczególnie na początku z powieścią Pod kopułą.

zobacz kolejne z 3861 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd