Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bez uczuć

Tłumaczenie: Małgorzata Kafel
Wydawnictwo: Otwarte
7,63 (328 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
49
9
50
8
76
7
89
6
35
5
16
4
5
3
5
2
3
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ramsay
data wydania
ISBN
9788375154504
liczba stron
360
język
polski
dodała
karollllllla

Nowa powieść autorki bestsellera „Bez słów” Nieszczęśliwa miłość do Lydii odebrała Broganowi wszystko. Ciężko zraniony staje się wyrachowany i skupia się na swoim biznesie i na zemście. Bo miłość wcale nie jest cierpliwa ani łaskawa. Życie Lydii wyglądało kiedyś zupełnie inaczej – była bogata, bezpieczna i kochana. Teraz fortuna się od niej odwróciła. Rodzinna firma znalazła się na skraju...

Nowa powieść autorki bestsellera „Bez słów”

Nieszczęśliwa miłość do Lydii odebrała Broganowi wszystko. Ciężko zraniony staje się wyrachowany i skupia się na swoim biznesie i na zemście. Bo miłość wcale nie jest cierpliwa ani łaskawa.

Życie Lydii wyglądało kiedyś zupełnie inaczej – była bogata, bezpieczna i kochana. Teraz fortuna się od niej odwróciła. Rodzinna firma znalazła się na skraju bankructwa, lecz Lydia zrobi wszytko, by ją uratować. Gdy na jaw stopniowo wychodzą tajemnice jej bliskich, dziewczyna odkrywa, że niebezpieczeństwo może grozić także jej. Nie przypuszcza jednak, że największy cios padnie z najmniej spodziewanej strony...

Czy w sercach Lydii i Brogana na nowo zakwitnie miłość, chociaż wybrali życie bez uczuć?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 935
Zaczytana Nika | 2017-07-31
Przeczytana: 27 lipca 2017

Gdy widzę nazwisko Sheridan pojawiające się w zapowiedziach, to wręcz ogarnia mnie szaleństwo. Dzieje się tak, bo wiem, że już niedługo będę mogła sięgnąć po kolejną książkę autorki, której pióro wprost uwielbiam. Mia Sheridan to królowa gatunku. Doskonale balansuje pomiędzy uczuciami czytelnika, wie, w którym momencie użyć konkretnych słów, a co najważniejsze - tymi najprostszymi słowami porusza serce do głębi. Moim number one jej autorstwa niespadające do tej pory z piedestału to "Bez słów". Jednak książce tej poświęcę w przyszłości osobny post. Tym razem skupmy się na "Bez uczuć".

Sięgając po raz kolejny po dzieło Sheridan stawiam mu wysokie wymagania. Bowiem poprzednie tytuły nigdy mnie nie zawiodły, dlatego czemu mam się tego spodziewać po tym? Czy moje wymagania zostały spełnione? O tak, w większym stopniu niż się tego spodziewałam. Oficjalnie "Bez uczuć" to moja druga ulubiona książka Mii.

Paradoksalnie nie da się czytać tej książki bez uczuć. Emocje napływające z każdą stroną powodują, że ciężko jest powstrzymać się przed odczuwaniem jakichkolwiek uczuć. Ale może po kolei. Zacznijmy od tych negatywnych, które kierują głównym bohaterem, Broganem - zemsta i nienawiść. Skrzywdzony za młodu przez Lydię chłopak wytrwale walczy o pozycję społeczną i gromadzony majątek, by pewnego dnia odpłacić się dziewczynie za cierpienie i wstyd. Po upływie lat role się odwracają - kiedyś bogata Lydia ledwo wiąże koniec z końcem, podczas gdy Brogan nigdy więcej nie musi martwić się problemami finansowymi. To właśnie w takich okolicznościach los przecina ścieżki tych dwojga. Napędzany żądzą zemsty mężczyzna nie cofnie się przed niczym, jednak gdy do głosu dochodzą skrywane uczucia, Brogan przestaje być pewien czegokolwiek.

Autorka zabiera nas w podróż zaczynającą się w przeszłości, by następnie kontynuować ją w momencie, gdy bohaterowie znajdują się na rozstaju dróg. Perfekcyjnie dobrane słowa, misternie wykreowane postacie oraz rozrywające serce zwroty akcji są nieodzownym elementem literatury Sheridan. Jeśli do tej pory żadna jej książka nie wpadła wam w ręce, to koniecznie musicie to nadrobić! Pokuszę się o stwierdzenie, że jest to najlepsza autorka literatury obyczajowej, której książki można znaleźć dostępne na rynku.

Narracja jest prowadzona z dwóch punktów widzenia - raz Lydii, a raz Brogana. Zabieg tak prowadzonej narracji przypadł mi do gustu, ponieważ na bieżąco mogłam śledzić zmiany zachodzące na raz w bohaterach.

Dużym plusem, czego nie można powiedzieć o każdej książce, jest główna bohaterka. Lydia to dzielnie stawiająca czoło losowi młoda kobieta, która nie daje sobie w kaszę dmuchać (tak naprawdę nie wierzę, że użyłam tego sformułowania...)! Pomimo nieprzyjemnego incydentu z przeszłości, mogę śmiało powiedzieć, że polubiłam Lydię.
Po drugiej stronie ringu staje Brogan. Zahartowany przez życie, zraniony oraz upokorzony mężczyzna robi wszystko by uczynić świat lepszym miejscem. No właśnie, nie zniechęcony wydarzeniami przeszłości staje do walki by w końcu okazać się zwycięzcą.

Sądzę, że na zakończenie nie muszę dużo mówić. Serdecznie polecam "Bez uczuć", ponieważ jest to chwytająca za serce historia przepełniona uczuciami! Strony wręcz umykają, a zakończenie zbliża się bardzo szybko, nawet jeśli dopiero zaczynasz książkę. Nie czekajcie długo, koniecznie dajcie szansę, żeby Mia Sheridan (po raz kolejny) was oczarowała!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pod wulkanem

Nie czytałem jeszcze powieści, której akcja ograniczałaby się do jednego dnia, ale wymagałaby 400 stron, by ją przedstawić. Przy tym nie ma tam nadzwy...

zgłoś błąd zgłoś błąd