Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nigdziebądź

Tłumaczenie: Paulina Braiter
Wydawnictwo: Mag
7,48 (4808 ocen i 346 opinii) Zobacz oceny
10
396
9
855
8
1 150
7
1 385
6
565
5
294
4
63
3
88
2
6
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Neverwhere
data wydania
ISBN
8374800135
liczba stron
320
język
polski

Inne wydania

Richard Mayhew, główny bohater, prowadzi życie podobne do każdego z nas – pracuje w firmie, ma przyjaciół, a także piękną narzeczoną Jessikę, z którą planuje wspólną przyszłość. Jednak pewnego dnia jego dotychczasowe życie ulega diametralnej przemianie. Na ulicy spotyka ranną dziewczynę, której udziela pomocy – od tego momentu staje się mieszkańcem Londynu Pod, leżącego w kanałach i...

Richard Mayhew, główny bohater, prowadzi życie podobne do każdego z nas – pracuje w firmie, ma przyjaciół, a także piękną narzeczoną Jessikę, z którą planuje wspólną przyszłość. Jednak pewnego dnia jego dotychczasowe życie ulega diametralnej przemianie. Na ulicy spotyka ranną dziewczynę, której udziela pomocy – od tego momentu staje się mieszkańcem Londynu Pod, leżącego w kanałach i podziemnych przejściach Londynu Nad. Poprzez tę „małą” zmianę staje się niewidoczny dla normalnych ludzi. Nie mając zbyt wielkiego wyboru, Richard postanawia towarzyszyć Drzwi (bo tak ma na imię owa dziewczyna), która jest ścigana przez okrutnych morderców: Pana Croupa i Pana Vandemara. W międzyczasie dołącza do nich tajemnicza Łowczyni i jeszcze bardziej tajemniczy Markiz de Carabas. Razem postanawiają odnaleźć legendarnego anioła Islingtona, który jako jedyny może im pomóc: Richardowi wrócić do jego świata – Londynu Nad, a Drzwi odkryć sekret związany z tragiczną śmiercią całej jej rodziny. Książka ta niesie także dość smutne przesłanie na temat tego, jak życie potrafi być szare i monotonne w realnej rzeczywistości. Przeniesienie Richarda do nierzeczywistego świata jest dla niego ratunkiem przed nudą znajdującą się tuż za oknem.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 615
Aria | 2010-09-19
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 12 września 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Alicja pobiegła za białym królikiem i trafiła do Krainy Czarów. Richard Mayhew zaopiekował się ranną dziewczyną na ulicy i także tam trafił. I muszę Wam powiedzieć, że Kraina Czarów, która powstała półtora wieku temu, nie zmieniła się bardzo. Może tylko troszkę wydoroślała i zrobiła się bardziej przerażająca. A pisarz zmienił nazwisko z Carroll na Gaiman.

Zupełnie przeciętny mężczyzna Richard Mayhew prowadzi całkowicie przeciętne życie i pracuje w absolutnie przeciętnym biurze. Idąc na kolację wraz ze swoją narzeczoną (mniej przeciętną, bardziej wredną, wymagającą i upartą), widzi leżącą na ulicy dziewczynę (zupełnie nieprzeciętną). Odkrywając, że jest ranna, rezygnuje z kolacji i śpieszy nieznajomej na pomoc. Po tym już nic nie jest takie same. Richard odkrywa świat istniejący pod ulicami Londynu, o którym większość ludzi nie wie. Świat, w którym słowo staje się prawdziwą siłą. Świat, gdzie można trafić jedynie otwierając drzwi. Świat niebezpieczny, gdzie mieszkają święci i potwory, mordercy i aniołowie.

Neil Gaiman w swojej książce „Nigdziebądź” przede wszystkim rzuca wyzwanie tłumaczom, bowiem słowa tu ożywają i patrzą nam prosto w oczy. Czy to jest możliwe? Owszem. Sam Richard Mayhew przekonał się o tym, odkrywając, że tuż obok niego i dobrze mu znanego Londynu istnieje także Londyn Pod, gdzie możliwe jest wszystko i jeżeli nie zmieni się punktu widzenia, to ów punkt po prostu ucieknie.
Jednak gdy jest się przeciętnym mężczyzną ciężko uwierzyć, że istnieje świat, który chowa się w nazwach ulic, mostów i stacji metra. W „Nigdziebądź” wszystkie nazwy własne miasta ożywają, nabierają nowego znaczenia, życia, ciała, krwi i kości. Gaiman zachęca czytelnika do przypomnienia sobie pierwotnego znaczenia nazw, którymi ten posługuje się na co dzień, mówiąc taksówkarzowi, pod jaki adres ma go odwieźć. Istna uczta dla Londyńczyków, prawdziwe utrapienie dla tłumaczy. A nam pozostaje marzyć o tym, by ktoś uczynił z naszym miastem to, co Gaiman uczynił z Londynem.
Niesamowity świat, który porywa i trwale pozostaje w pamięci, po raz pierwszy ujrzał światło dzienne w postacie serialu emitowanego na kanale BBC w 1996. Jednak potem reżyser postanowił zmienić serial w powieść i w ten oto sposób otrzymaliśmy głównego bohatera owej recenzji – „Nigdziebądź” Neila Gaimana.
Nie tylko Londyn Pod jest tu godzien pochwały, kroku dotrzymują mu postaci książki. Od głównych zaczynając, na epizodycznych kończąc – każda jest na swój sposób intrygująca, ciekawa i niezwykła. O każdej można by napisać oddzielną powieść, bo tak naprawdę wewnątrz każdego z bohaterów istnieje jego własny bogaty świat, który lśni niczym diament w oprawie z Londynu Pod.
Spróbujcie sobie tylko na moment wyobrazić, że znikacie ze swego życia. Wciąż oddychacie, czujecie głód, chodzicie po ulicach, ale nikt was nie pamięta, nikt nie jest w stanie skupić na was swojej uwagi, a wasze mieszkanie zostaje wynajęte komuś innemu. Jednak gdy zamykają się jedne drzwi, otwierają się inne.

„- To zdrobnienie od Dee? - spytał.
- Co?
- Twoje imię.
- Nie.
- Jak je wymawiasz?
- Drzwi. Jak coś, przez co się przechodzi.
- Ach tak. - Czuł, że musi powiedzieć coś jeszcze, więc rzekł: - Co to w ogóle za imię?
Spojrzała na niego swymi różnobarwnymi oczami.
- Moje imię."*

Istnieją światy i światy. A między nimi znajdują się drzwi. Jedne z tych drzwi otworzyły się przed Richardem Mayhew. Czy chcecie wejść razem z nim i zobaczyć Krainę Czarów Gaimana na własne oczy?

___________________________
*Neil Gaiman „Nigdziebądź”

[Recenzja opublikowana wcześniej na Oblicza Kultury
http://www.obliczakultury.pl/ksiazki/beletrystyka/fantasy-horror-i-sci-fi/300-neil-gaiman-nigdziebd ]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Posłaniec

Łzawa historyjka, pozbawiona grama humoru czy dowcipu. Bez polotu, głębszego sensu czy choćby śladu morału.

zgłoś błąd zgłoś błąd