Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Homo bimbrownikus

Cykl: Oblicza Wędrowycza (tom 6) | Seria: Bestsellery polskiej fantastyki
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,82 (4623 ocen i 173 opinie) Zobacz oceny
10
283
9
432
8
705
7
1 401
6
968
5
520
4
113
3
142
2
25
1
34
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375741889
liczba stron
360
język
polski

Jakub Wędrowycz polską odpowiedzią na Conana Barbarzyńcę. - Andriej Bielanin Że bimbrownik, degenerat i społeczny pasożyt? A kto ochronił ludzkość przed Golemem i skrzyżowaniem wąglika z chorobą wściekłych krów? Dzięki komu doszło do obrad Okrągłego Stołu? Kto niby w 1948. uratował Świętego Mikołaja przed komunistami? Wędrowycz żywi, poi, ubiera, Wędrowycz nigdy nie umiera. Właśnie rusza na...

Jakub Wędrowycz polską odpowiedzią na Conana Barbarzyńcę.
- Andriej Bielanin
Że bimbrownik, degenerat i społeczny pasożyt? A kto ochronił ludzkość przed Golemem i skrzyżowaniem wąglika z chorobą wściekłych krów? Dzięki komu doszło do obrad Okrągłego Stołu? Kto niby w 1948. uratował Świętego Mikołaja przed komunistami?
Wędrowycz żywi, poi, ubiera, Wędrowycz nigdy nie umiera. Właśnie rusza na podbój stolicy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Fabryka Słów, 2009

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 105
Owczy | 2012-04-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 kwietnia 2012

Zastanawiałem się nad oceną tego zbiorku. Wcześniej przeczytałem "Weźmisz czarno kure..." i było to moje pierwsze spotkanie z Jakubem Wędrowyczem. Tamta książka wydała mi się genialna, opowiadania różnorodne, pełne oryginalnych pomysłów, humoru, niesamowitych puent. Trzy pierwsze historie w "Homo bimbrownikus" utrzymują poziom tamtego zbioru, ale opowiadanie tytułowe jest wyraźnie słabsze, z mnóstwem dłużyzn, mniejszą ilością odjechanej wesołości, nudnym Radkiem Orangutem, któremu autor poświęcił sporo miejsca. Muszę przyznać,że męczyłem się z tym opowiadaniem nie przywykły do takiej formy i jakości przygód Jakuba. Nie wiem, jakbym postrzegał książkę, gdybym właśnie dzięki niej poznał sławnego egzorcystę-bimbrownika, stąd stawiam przeciętną ocenę-opinię, bo i dzieło to w sumie aż tak złe nie jest.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Igrając z ogniem

Książka o której dzisiaj napiszę została mi polecona przez osobę niezwykłą. Jest to kobieta, która między innymi ukształtowała mój gust literacki i na...

zgłoś błąd zgłoś błąd