Zimowy monarcha

Tłumaczenie: Jerzy Żebrowski
Cykl: Trylogia arturiańska (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,56 (1106 ocen i 171 opinii) Zobacz oceny
10
87
9
185
8
298
7
346
6
121
5
45
4
7
3
9
2
6
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Winter King: A Novel of Arthur
data wydania
ISBN
9788375154641
liczba stron
608
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
elfijka

„Zimowy monarcha” Bernarda Cornwella mistrzowsko łączy klasyczną legendę i opowieść o nieustraszonym Arturze z emocjonującą historią walk o władzę rozgrywających się w tajemniczych, mrocznych czasach. Gdy król Brytanii Uther żegna się z życiem, państwo ogarnia anarchia i nastaje niebezpieczny czas wewnętrznych podziałów. Armie saskie szykują się do najazdu na pogrążającą się w chaosie...

„Zimowy monarcha” Bernarda Cornwella mistrzowsko łączy klasyczną legendę i opowieść o nieustraszonym Arturze z emocjonującą historią walk o władzę rozgrywających się w tajemniczych, mrocznych czasach.

Gdy król Brytanii Uther żegna się z życiem, państwo ogarnia anarchia i nastaje niebezpieczny czas wewnętrznych podziałów. Armie saskie szykują się do najazdu na pogrążającą się w chaosie Brytanię.

Tylko Artur może powstrzymać saksońską furię i zapobiec upadkowi kraju. Jego dłoń dzierży wyjątkowy miecz – Excalibur, dar od czarownika Merlina, ale jego waleczne serce przepełnia miłość do Ginewry piękniejszej od wszystkich kwiatów. Czy przeznaczeniem Artura będzie zwycięstwo?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 322
KhalDrogo | 2017-10-18
Przeczytana: 17 października 2017

Żona zostawiła niedoczytaną to ją przygarnąłem...
Początek średni, wkurzająca narracja, mam wrażenie, że autor próbował za bardzo dostosować język głównego bohatera do czasów średniowiecza i dość ciężko się czytało jego opowiadanie.
Ale tak po 200 stronie jakby ręką odjął. Nie wiem czy to ja się przyzwyczaiłem do tego stylu pisania czy to autor z niego zrezygnował :)
W każdym razie akcja zaczęła przyspieszać, ze stron co rusz to wylewały się hektolitry Saksońskiej krwi, tony wyspiarskiego błota a słychać było tylko szczęk szczerbiących się w walce mieczy i szum deszczu lecącego co chwila z zachmurzonego wiecznie brytyjskiego nieba.
Jest klimat, jest opowieść jest i Artur - jeszcze nie król i nie władca Brytanii.
Pomimo dość słabo rozkręcającego się początku polecam wytrwać bo potem jest uczta!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ocean na końcu drogi

Strach się bać, co autor miał na myśli: bolesne wspomnienia z dzieciństwa? Deliryczna wersja jakiejś lokalnej legendy? Piekielna niania rodem z co gor...

zgłoś błąd zgłoś błąd