Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak zostać panią swojego czasu. Zarządzanie czasem dla kobiet

Wydawnictwo: Pani Swojego Czasu
7,41 (68 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
11
8
26
7
16
6
8
5
0
4
3
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394745004
liczba stron
230
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
Ewelina

Książka dla każdej kobiety, która chce wziąć czas w swoje ręce i zarządzać nim po swojemu. Wiele osób sądzi, że bycie zorganizowaną kobietą jest połączeniem bizneswoman osiągającej sukcesy z perfekcyjną panią domu. Spora grupa myśli, że Pani Swojego Czasu to kobieta żyjąca z zegarkiem w jednej ręce i kalendarzem w drugiej, idealnie ogarniająca przestrzeń i efektywnie wykorzystująca każdą...

Książka dla każdej kobiety, która chce wziąć czas w swoje ręce i zarządzać nim po swojemu.
Wiele osób sądzi, że bycie zorganizowaną kobietą jest połączeniem bizneswoman osiągającej sukcesy z perfekcyjną panią domu. Spora grupa myśli, że Pani Swojego Czasu to kobieta żyjąca z zegarkiem w jednej ręce i kalendarzem w drugiej, idealnie ogarniająca przestrzeń i efektywnie wykorzystująca każdą minutę swojego życia.
Ja się z tym nie zgadzam. Dla mnie zorganizowana kobieta to taka, która wie, jakie są jej cele i marzenia, i realizuje je nawet wtedy, gdy są inne niż reszty społeczeństwa. To kobieta, która nie boi się powiedzieć „Nie”, jeśli coś idzie nie po jej myśli.
Takiego myślenia o organizacji i zarządzaniu czasem uczę kobiety

 

źródło opisu: Pani Swojego Czasu, 2017

źródło okładki: http://ksiazka.paniswojegoczasu.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (170)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 475
pajkasia | 2017-05-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 kwietnia 2017

"Jak zostać Panią Swojego Czasu?" Ola Budzyńska - Pani Swojego Czasu w odpowiedzi na to pytanie popełniła całkiem zgrabną książkę. Jako że czytam bloga Oli od dłuższego czasu i biorę udział w webinarach to wiedza w książce nie okazała się dla mnie nowością. Za to pięknie, zwięźle i w ładnej oprawie usystematyzowała to co Ola niejednokrotnie już napisała, powiedziała. Jest to podręczne zestawienie rad, metod i podpowiedź celów napisane bez owijania w bawełnę, bezpośrednio i z soczystymi porównaniami. Pani Swojego Czasu nie bawi się w otoczkę słowną, wręcz wali prosto z mostu co i jak. Merytoryczna bomba, która jak sama autorka wskazuje, sama cudów nie zdziała, ale poza wiedzą podane na tacy są narzędzia i wskazówki. Trzeba tylko zacząć działać. Stąd polecam książkę osobom, które nie znają bloga i webinarów oraz tym, które znają, ale mają opory przed szukaniem treści na blogu.

Dodatkowo jeśli chodzi o aspekt wizualny książki (pomimo, że nie podobały mi się wstawki z...

książek: 544
Asia | 2017-04-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 kwietnia 2017

Działalność Oli Budzyńskiej śledzę od dłuższego czasu i cenię za uśmiechnięty entuzjazm i szczery profesjonalizm. Ola nie głaszcze po głowie i nie obiecuje prostych rozwiązać. To twarda babka, która nie słucha marudzenia, tylko dopinguje do szczerego spojrzenia na swoje życie i zadania sobie pytania: "czy ja serio MUSZĘ to wszystko?" i "co tak NAPRAWDĘ CHCĘ osiągnąć?".

Dzięki praktycznym wskazówkom, a czasem i solidnym kopniakom, dociera do nas, że czasu na wszystko nigdy nie będzie, a naszym zadaniem jest określenie priorytetów i konsekwentne realizowanie SWOICH celów.

Książka w dużej mierze powiela... nie, nie powiela, systematyzuje wiedzę dostępną na blogu, webinarach i na facebooku Pani Swojego Czasu.
To duża dawka realistycznych rozwiązań, czasem niekomfortowa (bo uświadamia jak głupio każdy z nas czasem działa), ale nigdy nie złośliwa. Tak, bez sensu gadasz, że nie masz czasu na czytanie/naukę języka/sport jednocześnie tracąc godziny na fejsie. Nie, nie musisz idealnie...

książek: 142
Totka | 2017-04-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 kwietnia 2017

Ola w swojej książce jest sobą. Pisze wprost to, co chce i jak chce. Tak naprawdę każda z nas, kobiet, może ją potraktować jako długi list do siebie, bo jest pełen historii z życia autorki, ale też rad dla nas.
Jeśli szukasz złotego środka na zarządzanie czasem, to tu go nie ma. Z jednego prostego powodu - on nie istnieje! Dzięki tej książce zobaczyłam, że powiedzenie "chcę zarządzać swoim czasem" nie jest czymś, co może się stać z dnia na dzień. Do tego trzeba najpierw pracy nad sobą, zobaczenia własnych błędów, przekonań, nawyków, a także spojrzenia na to, jak zaczynam i jak kończę swój dzień - czyli skupienia się na rzeczach pozornie wcale nie związanych z zarządzaniem czasem. Bo może i tak jest. Dlatego że czasu nie da się złapać za rogi. Możemy tak złapać tylko siebie i jakoś nauczyć się żyć ze świadomością każdej minuty, godziny, dnia, miesiąca, lat. Ruszyć tyłek i planować swoje życie w takich realiach.
Może wiesz już wiele na temat zarządzania sobą, a może nie wiesz nic -...

książek: 1325
Zaczytana_eM | 2017-08-11
Przeczytana: 11 sierpnia 2017

Recenzja pochodzi z bloga www.zaczytanaem.blogspot.com

Ostatnio w ręce wpadają mi same poradniki i mądre książki. Tym razem też tak było i uważam, że poznanie Pani Swojego Czasu, dzięki jej książce było z jedną lepszych rzeczy jakie mi się przydarzyły i miało to miejsce w idealnym momencie.
Do tej pory nie byłam osobą specjalnie zajętą. Owszem miałam pracę zawodową, ale po niej wracałam do domu gdzie nie czekały na mnie obowiązki i mogłam spokojnie oddawać się namiętności czytania. Jednak już wtedy zauważyłam, że coś jest nie tak. Bo mimo tego, że czasu miałam wystarczająco dużo to czytanie szło mi zdecydowanie za wolno.
Kolejną wyborną rzeczą jaką mi się przydarzyła było poznanie Eli Sokołowskiej, znanej jako Korektelka, bo to właśnie Ona otworzyła mi oczy na to, jak pozwalam rozpraszaczom sobą manipulować. I przede wszystkim to Ona sprezentowała mi książkę Oli Budzyńskiej.
Zaczęłam czytać i coraz szerzej oczy otwierały mi się ze zdziwienia. Czułam, że to wypisz, wymaluj o...

książek: 1075
Szarlotta | 2017-05-14
Przeczytana: 14 maja 2017

Przyznaję, że PSC od dłuższego czasu podglądam na FB, zapisana również jestem na newsletter, obejrzałam jeden webinar i tak sobie myślałam kupując tę książkę, co ja się tam nowego z niej dowiem.
Otóż mile jestem zaskoczona! Książek o zarządzaniu czasem i zarządzeniu sobą w czasie wyszło już na pęczki ale ta książka uświadamia nam oczywiste "oczywistości", z których być może zdajemy sobie sprawę ale jakoś tak omijamy je szerokim łukiem nic z nimi nie robiąc.
Ja po przeczytaniu tej książki miałam ochotę, i to zrobiłam, zerwać się i działać! Co jak co ale dar przekonywania Ola ma :)
Polecam!

książek: 177
Ania | 2017-06-13
Na półkach: Przeczytane, 2017, E-book
Przeczytana: 12 czerwca 2017

Nie pamiętam kiedy tak sromotnie zawiodłam się na lekturze. Po książkę Oli sięgnęłam zachęcona pochwalnymi komentarzami i dobrymi recenzjami. Liczyłam na kawał dobrej wiedzy i garść cennych rad. Co dostałam? "Nie marnuj czasu na Facebooku, spisuj plany na kartce, ustal priorytety, dobre nawyki kluczem do sukcesu" itp... Na prawdę? Trzeba o tym pisać książki? Myślałam, że są to kwestie oczywiste.
Poza tym nie odpowiada mi język autorki, która usilnie stara się brzmieć jak wyluzowana kumpela. Przekleństwa uważam za zbędne. Nie mówiąc o kilku literówkach i błędach stylistycznych, że które niestety rażą w oczy.

Niemniej, smykałki do biznesu nie można Oli odmówić (kojarzę ją jeszcze z czasów gdy pracowała w agencji niań). Nie wątpię, że potrafi nieźle zarządzać projektami. Uważam jednak, że książka w tym temacie mogła być dużo ciekawsza i bogatsza w WARTOŚCIOWĄ treść. W tym przypadku odniosłam (oby mylne) wrażenie, że autorka nastawiona była tylko na szybką sprzedaż. Napisać coś na...

książek: 528
Sylwia Binkowicz | 2017-12-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017

Dała radę, choć po tak konkretnej Babce spodziewałam się więcej konkretów, a mniej ogólników i powtórzeń. Książka jest jednak wspaniale wydana, CUDNIE DOSTARCZONA, napisana w sposób typowy dla Oli - przystępny w odbiorze. Fajna choć nie sprostał moim oczekiwaniom w 100% jak to czystymi stronami zrobił Planer Pani Swojego Czasu. Z drugiej strony to dobrze, bo on będzie towarzyszył mi każdego dnia, a do książki może kiedyś wrócę. Może.

książek: 20
Ellebelle | 2017-10-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 października 2017

Lekko podane kompendium wiedzy o zarządzaniu czasem. Idealne dla kogoś, kto nie chce czytać kilku książek, a potrzebuje kopniaka do działania.

książek: 8
Ilona | 2017-08-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 lipca 2017

Mam słabość do poradników. Lubię je przeglądać i czytać na wyrywki najczęściej w księgarniach. Rzadko kupuję, bo mam wrażenie, że w ciągu ostatnich lat wiele treści z zakresu pozytywnego myślenia upowszechniło się tak bardzo, że trudno o jakąś świeżą myśl. Książkę Pani Swojego Czasu kupiłam kilka miesięcy po tym, jak zaczęłam śledzić autorkę w internecie. Potraktowałam ten zakup jako wakacyjny kaprys, do poczytania dla przyjemności.

Rzeczywiście, Ola nie odkrywa Ameryki w tym sensie, że niby wszyscy wiemy, że tracimy czas na przeglądaniu Facebooka albo, że żeby działać, trzeba się porządnie wyspać, ale całoształt jej przemyśleń i wskazówek daje do myślenia. Do mnie bardzo przemówił argument, że nie da się zrobić wszystkiego dobrze, z czegoś trzeba zrezygnować. Przynajmniej w ciągu danego dnia. Niby oczywiste. Poza tym bardzo doceniam fakt, że autorka zwraca się do swoich czytelniczk w rodzaju żeńskim (chciałaś, mogłaś, zrobiłaś). Nawet jeśli to chwyt marketingowy.

Daję...

książek: 158
monika | 2017-06-20
Na półkach: Przeczytane

książka, na której bardzo się zawiodłam, bo bloga od jakiegos czasu obserwuję. miałam jednak wrażenie, że w kółko pisze o tym samym - planuj, nie marnuj czasu i, powtarzane co chwilę, zajmij się sobą, nie bądź matką polką. I w sumie nie można się z nią niezgodzić, ale to są czyste banały. Poza tym za dużo o samej autorce ;) o tym, że syn jest chory, że mąż jest sportowcem, jak jej udało się wszystko rozkręcić. Fajnie, że autorka się przedstawia, bo dobrze wiedzieć, z jakiej perspektywy jest pisana jej książka, ale ile mozna w kółko o tym samym ;)
Denerwuje mnie też styl pisania, który z góry zakłada, że czytelnik nie lubi planować itp. Co chwile teksty typu 'pewnie myslisz, że Budzyńska oszalała’, ’pewnie nie lubisz...’ Nie lubię jak ktoś z góry zakłada, jaką mam opinię, styl jest bardzo mało profesjonalny. Mam wrażenie, że książka pisana bardzo na szybko choć Ola opisuje ile czasu na nią poświęciła (znowu prywatne wstawki - mąż przynosił jej kawę, często była nerwowa...) i trochę...

zobacz kolejne z 160 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd