Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wieczny Ayrton Senna

Tłumaczenie: Bartosz Sałbut
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,49 (49 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
13
7
14
6
11
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Death of Ayrton Senna
data wydania
ISBN
9788379246809
liczba stron
288
słowa kluczowe
sport, Formuła 1, Ayrton Senna
kategoria
sport
język
polski
dodał
0tommy

Nie umiał jeszcze dobrze chodzić, a już kartem napędzanym silnikiem z kosiarki pokonywał pierwsze zakręty wokół domu. „To przyszły mistrz świata”, powiedział o nim kilkanaście lat później Emerson Fittipaldi, przedstawiając 22-latka najważniejszym ludziom w Formule 1. A później… Nie tylko został trzykrotnym mistrzem świata, ale przez wielu jest do dziś uznany za najlepszego kierowcę, jaki...

Nie umiał jeszcze dobrze chodzić, a już kartem napędzanym silnikiem z kosiarki pokonywał pierwsze zakręty wokół domu. „To przyszły mistrz świata”, powiedział o nim kilkanaście lat później Emerson Fittipaldi, przedstawiając 22-latka najważniejszym ludziom w Formule 1. A później… Nie tylko został trzykrotnym mistrzem świata, ale przez wielu jest do dziś uznany za najlepszego kierowcę, jaki kiedykolwiek zasiadł za kierownicą bolidu F1. Jego tragiczny wypadek i śmierć na torze Imola w 1994 roku wstrząsnęła całym światem. I zbudowała legendę Ayrtona Senny – wielkiego na zawsze.

Ta książka jest wartka, wciągająca, pełna kontrastów. Zupełnie jak życie Brazylijczyka, który wjeżdżał w rywali, spychał ich z toru, potrafił uderzyć sędziego czy przegrać rzut monetą warty półtora miliona dolarów. Ale przed każdym wyścigiem zaczytywał się w Biblii, a gdy sięgnął po swój pierwszy mistrzowski tytuł, powiedział: „Na niebie zobaczyłem Boga”.

Jeździł tak, jak żył – zawsze na pełnej prędkości. Przeczytaj o tym, jaki był. Poznaj historię wielkiego mistrza Formuły 1, który zapadł w wieczny sen…

 

źródło opisu: www.wsqn.pl

źródło okładki: www.wsqn.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1109
Gilles | 2017-04-30
Przeczytana: 30 kwietnia 2017

Gdy będąc w księgarni, chwyciłem książkę do ręki, poczułem się jak dziecko, które dostało wymarzony prezent na gwiadkę — no dobra nie wiem jak się czuje takie dziecko, bo nigdy nie dostałem tego, co chciałem, ale naprawdę poczułem się wyjątkowo.
No właśnie, na tym chyba koniec moich zachwytów. Pozycja na pewno warta przeczytania, jednak spodziewałem się czegoś konkretniejszego, może bardziej technicznego. A tu na start dostajemy opis, dokładny opis pogrzebu Ayrton. Jasne, że to ważna część i pokazująca kim był dla swoich rodaków i nie tylko, ale nic nie wnosi w sprawie "okiełznania" jego geniuszu. Mamy tu trochę wycieczek sentymentalnych autor do czasów swojego dzieciństwa (które przypada na czasy Jima Clarka) oraz sporo historii F1 całkiem niezwiązanej z opisywanym tu kierowcą. Moim zdaniem spokojnie 25% treści można by usunąć i książka nie straciłaby na wartości pod względem informacji na temat Senny.
Denerwujące są momenty, gdy z akapitu na akapit całkowicie zmienia się temat wypowiedzi, a jest kilka takich sytuacji. Znalazłem też jeden błąd, ale zakładam, że to błąd w druku — w jednym miejscu jest napisane, że Keke Rosberg był mistrzem w 83 roku, a to było w 82.
Co do samego Ayrtona Senny ta książka trochę obdziera go z mistycyzmu, jakim ludzie lubili się karmić. Wydaje mi się to bardzo dobrym zabiegiem. Wreszcie jest dobitnie pokazane, że to nie tylko talent, ale też ciężka praca i determinacja. Można tutaj odkryć troszkę prywatnego człowieka i biznesmena.
Na koniec mała osobista dygresja. Bardzo źle, że jego życie skończyło się tak, jak się skończyło, jednak dla jego legendy to był idealny moment na zakończenie kariery. Skończyła się pewna era wyścigów i on tocząc pojedynki z młodym Schumacherem straciłby w oczach świata, bo z tego, co przeczytałem wydaje mi się, że nie potrafiłby odpuścić.

Jutro minie 23 lata... 1.05.1994... Ale specjalnie chciałem dziś skończyć czytać i napisać opinie. Trzeba pamiętać o pewnym Austriaku, o nazwisku Roland Ratzenberger.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dawca Przysięgi I

„Dawca Przysięgi” – najbardziej wyczekiwana przeze mnie książka ostatnich lat, w Polsce podzielona na dwa tomy, wciągnęła mnie bez reszty. Pierwszy to...

zgłoś błąd zgłoś błąd