Wyszedł z siebie i nie wrócił

Wydawnictwo: Czarna Owca
6,88 (48 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
13
7
19
6
3
5
4
4
4
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380157545
liczba stron
192
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Oto literackie świadectwo naszego czasu. Powieść niewielka, ale gęsta, dużo się w niej dzieje. Bohater ma na imię Franciszek i jest malarzem. Zaczyna się starzeć, przeżywa artystyczny kryzys, nęka go dramat upływu czasu i problemy ze zdrowiem. Jego małżeństwo jest w ruinie, a wokół trwa zimna wojna domowa. Temat zatem nie wydaje się wesoły, mimo to książka pełna jest ironii i serdecznej...

Oto literackie świadectwo naszego czasu. Powieść niewielka, ale gęsta, dużo się w niej dzieje. Bohater ma na imię Franciszek i jest malarzem. Zaczyna się starzeć, przeżywa artystyczny kryzys, nęka go dramat upływu czasu i problemy ze zdrowiem. Jego małżeństwo jest w ruinie, a wokół trwa zimna wojna domowa. Temat zatem nie wydaje się wesoły, mimo to książka pełna jest ironii i serdecznej kpiny. Bo też ironia i sztuka są jak modlitwa – nie tylko dla bohatera powieści, lecz także dla autora. We współczesność czasami wkrada się przeszłość, kiedy Franciszek wspomina swoją działalność opozycyjną, zastanawiając się, czy to wszystko nie zostało zmarnowane. Sprawy osobiste mieszają się z publicznymi. W efekcie otrzymujemy zapis odczuć polskiego inteligenta w chwili, kiedy kończy się jego świat, a on sam atakowany jest przez samotność, komercję i obłęd polityczny.

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/literatura_piekna/wyszedl...(?)

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/literatura_piekna/wyszedl...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 433
Madame Booklet | 2017-07-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: maj 2017

Wyszedł z siebie i nie wrócił, to książka napisana przez ironię życia, lekkim i bezpośrednim piórem Tomasza Jastruna – dziennikarza, poety, prozaika, autora m. in. Rzeki podziemnej, Gry wstępnej, aktualnie felietonisty Przeglądu oraz miesięcznika Zwierciadło.

W książce poznajemy Franciszka – artystę przytłoczonego ciężarem własnego pięćdziesięcioletniego życia, które w jego oczach przybierało głównie czarne barwy. To spojrzenie komentuje wieloma gorzkimi słowami, które chwilami brzmią niezwykle zabawnie, niekiedy dziwnie znajomo, gdyż sprawiają wrażenie zwierciadła, w którym wszyscy się przeglądamy. Dlatego też jego myśli wciąż krążą wokół polityki, trudów małżeństwa, które należą do jeszcze trudniejszej codzienności, marności zawierającej się w dokuczliwej starości, niepewności o przyszłość oraz tęsknoty za przeszłością.

To wszystko wpędza bohatera w nostalgiczny nastrój i zmusza do bolesnych przemyśleń, zwłaszcza o sztuce, która w jego oczach: (...) skurczyła się, jakby ją polano wrzątkiem.

Z książki dowiadujemy się wszystkiego o Franciszku, głównie zaś o jego słabościach. Poznajemy jego żonę Marzenę – alkoholiczkę, którą dawniej nie była, przyjaciela Wiktora, który nie potrafi kochać, nieznajomych z celi, którzy reprezentują różne marginesy społeczne, brata Leona, który przedstawia niebezpiecznie odmienne politycznie poglądy w oczach Franciszka i wielu innych ludzi, którzy pozostawili istotny ślad w jego życiu. Czytając, czuję jakbym oglądała teatrzyk wystawiany przez Tomasza Jastruna, a Franciszek był marionetką w jego dłoni. Zdaje się, iż jest to czysta improwizacja, jesteśmy świadkami narodzin bohatera, którego autor kreuje w trakcie spektaklu w zdecydowanie humorystyczny sposób, pełen kpin i ironii.

Książka przepełniona jest prawdami uniwersalnymi, które trafiają do mnie szczególnie, wielokrotnie burząc mój egzystencjalny spokój. W moim odczuciu są one przedstawione jako komentarze autora. Czasami dosyć krytyczne, zawsze jednak trafione, zmuszają do zastanowienia się nad ich sensem. Aczkolwiek pojawiło się ich nader dużo w kwestii polityki, która widocznie mierzi autora, co początkowo wydawało się zabawne - kreowało bohatera - z czasem, niestety, stawało się męczące.

Sam tytuł książki jest w istocie kwintesencją publikacji. W doskonały sposób określa fakt, iż tacy jak dziś, nie będziemy już nigdy. Przenigdy. I o tym właśnie jest ta książka, gdy raz wyjdziesz, już nigdy nie wrócisz. Rzeka płynie, a my razem z nią. By nie było zbyt gorzko – na końcu zawsze czeka nas nagroda.

http://opetaniczytaniem.pl/recenzje/wyszedl-z-siebie-i-nie-wrocil-tomasz-jastrun-czarna-owca-2017.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Awiatorzy. Opowieść o polskich lotnikach

Cholernie ciekawa książka. Książkę wygrałem w konkursie w zeszłym roku, i musiała ona poczekać na odpowiedni moment, ze względu na dużą ilość innych k...

zgłoś błąd zgłoś błąd