Wyszedł z siebie i nie wrócił

Okładka książki Wyszedł z siebie i nie wrócił autorstwa Tomasz Jastrun
Okładka książki Wyszedł z siebie i nie wrócił autorstwa Tomasz Jastrun
Tomasz Jastrun Wydawnictwo: Czarna Owca literatura piękna
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2017-05-10
Data 1. wyd. pol.:
2017-05-10
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380157545
Oto literackie świadectwo naszego czasu. Powieść niewielka, ale gęsta, dużo się w niej dzieje. Bohater ma na imię Franciszek i jest malarzem. Zaczyna się starzeć, przeżywa artystyczny kryzys, nęka go dramat upływu czasu i problemy ze zdrowiem. Jego małżeństwo jest w ruinie, a wokół trwa zimna wojna domowa. Temat zatem nie wydaje się wesoły, mimo to książka pełna jest ironii i serdecznej kpiny. Bo też ironia i sztuka są jak modlitwa – nie tylko dla bohatera powieści, lecz także dla autora. We współczesność czasami wkrada się przeszłość, kiedy Franciszek wspomina swoją działalność opozycyjną, zastanawiając się, czy to wszystko nie zostało zmarnowane. Sprawy osobiste mieszają się z publicznymi. W efekcie otrzymujemy zapis odczuć polskiego inteligenta w chwili, kiedy kończy się jego świat, a on sam atakowany jest przez samotność, komercję i obłęd polityczny.
Średnia ocen
6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wyszedł z siebie i nie wrócił w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wyszedł z siebie i nie wrócił



2023 2023

Oceny książki Wyszedł z siebie i nie wrócił

Średnia ocen
6,5 / 10
125 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Wyszedł z siebie i nie wrócił

avatar
11
2

Na półkach:

Niestety nie byłam w stanie przeczytać jej do końca. Historia miała być o mężczyźnie będącym malarzem, który postrzega swoją codzienność pryzmatem starości i minionych lat. Niestety gdy doszłam do momentu, w którym autor opisuje 8 letnią dziewczynkę widzianą oczami postaci w sposób budzący niepokój (gdzie wcześniejszy rozdział opowiadał nam o tym jak został prawie posądzony o pedo***) ani to śmieszne ani smaczne.

Niestety nie byłam w stanie przeczytać jej do końca. Historia miała być o mężczyźnie będącym malarzem, który postrzega swoją codzienność pryzmatem starości i minionych lat. Niestety gdy doszłam do momentu, w którym autor opisuje 8 letnią dziewczynkę widzianą oczami postaci w sposób budzący niepokój (gdzie wcześniejszy rozdział opowiadał nam o tym jak został prawie posądzony...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1682
383

Na półkach: ,

Mimo tego, że w dużej mierze książka bawiła mnie (chociaż chyba nie taki był zamiar autora),to nie prowadzi ona do niczego. Niestety zgadzam się z większością negatywnych komentarzy, książka "taka se". Nie była bardzo zła, ale nie dała mi wiele emocji. Szkoda, bo dobrze się zapowiadała.
5,5 gwiazdki.

Mimo tego, że w dużej mierze książka bawiła mnie (chociaż chyba nie taki był zamiar autora),to nie prowadzi ona do niczego. Niestety zgadzam się z większością negatywnych komentarzy, książka "taka se". Nie była bardzo zła, ale nie dała mi wiele emocji. Szkoda, bo dobrze się zapowiadała.
5,5 gwiazdki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1471
1241

Na półkach: , ,

Piękna okładka i obiecujący tytuł. Na obiecankach się jednak skończyło. Miałam wrażenie, że autor chce tu stworzyć drugi „Dzień świra”, ale nie coś nie pykło. Główny bohater jest niezwykle negatywny, irytujący i męczący. Co by się nie działo, Franciszek jest na nie. Niestety wg mnie autor nie potrafi w ironię i czarny humor, więc wyszło po prostu wybitnie słabo.

Piękna okładka i obiecujący tytuł. Na obiecankach się jednak skończyło. Miałam wrażenie, że autor chce tu stworzyć drugi „Dzień świra”, ale nie coś nie pykło. Główny bohater jest niezwykle negatywny, irytujący i męczący. Co by się nie działo, Franciszek jest na nie. Niestety wg mnie autor nie potrafi w ironię i czarny humor, więc wyszło po prostu wybitnie słabo.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

361 użytkowników ma tytuł Wyszedł z siebie i nie wrócił na półkach głównych
  • 200
  • 157
  • 4
52 użytkowników ma tytuł Wyszedł z siebie i nie wrócił na półkach dodatkowych
  • 30
  • 6
  • 5
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Wyszedł z siebie i nie wrócił

Inne książki autora

Tomasz Jastrun
Tomasz Jastrun
Syn poety Mieczysława Jastruna i poetki Mieczysławy Buczkówny. Był stałym felietonistą paryskiej "Kultury", gdzie publikował pod pseudonimami Witold Charłamp i Smecz. Na jej łamach, pod pseudonimem Smecz, rozpoczął serię felietonów "Z ukosa", które następnie kontynuował w "Rzeczpospolitej" i "Newsweeku" (od czerwca 2007). Pracował także w redakcji "Tygodnika Kulturalnego". Współpracował z Twoim Stylem (felietony "Notatnik erotyczny"). Obecnie (marzec 2009) pracuje w redakcji "Zwierciadła", gdzie publikuje felietony "Czułym okiem" oraz współpracuje z tygodnikiem "Newsweek". Należał do "Solidarności". W stanie wojennym ukrywał się przez rok. Był internowany. Redagował w drugim obiegu pismo literackie "Wezwanie" (1982-1988). W latach 1990-1994 był dyrektorem Instytutu Polskiego w Sztokholmie oraz attache kulturalnym w Szwecji. Jest członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Jest jednym z inicjatorów protestu przeciwko budowie w Warszawie pomnika ofiar rzezi wołyńskiej dokonanej na polskiej ludności cywilnej przez ukraińskich nacjonalistów z UPA.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Wyszedł z siebie i nie wrócił przeczytali również

Sztuczki Joanna Lech
Sztuczki
Joanna Lech
Jestem głęboko przekonana, że pewne książki, szczególnie te, które uderzają w nasze emocje z siłą tsunami, ukrywają się na półce, by w stosownym momencie przykuć nasz wzrok i szepnąć: teraz moja kolej. W "Sztuczkach" odnalazłam swoje dzieciństwo. Grupa rówieśników ważniejszych niż rodzina. Baza, która ważniejsza niż dom. Zabawa w czterech pancernych, sekrety - te wypowiedziane i te, które nie potrzebują słów. Podczas lektury moja pamięć była jak pudełko zrobione na zajęciach z techniki przez przyjaciela narratorki - w nim (w niej) same skarby, "pamiątki po lecie, pamiątki z dzieciństwa". Wspaniałe wątki, chociaż zupełnie nie z moich wspomnień - dziadka i babci (które umrze pierwsze?),przekraczania granic (biedne kijanki, stonki i inni bracia mniejsi),ojca-alkoholika i jego trumien... I wreszcie najważniejszy - i dla fabuły, i dla narratorki - on, Andy. Chłopak w centrum wydarzeń, chłopak w centrum uczuć. Sedno dzieciństwa i jego koniec. 28 lutego minie 31 lat od dnia, w którym odszedł z tego świata ktoś prawie taki jak Andy, a to zakończyło moje dzieciństwo. Za wcześnie, jak to z końcem dzieciństwa bywa. Im bliżej tej daty, tym intensywniej wspominam, nawet po tylu latach, bo pamięć coraz bardziej ulotna. Dlatego "Sztuczki" trafiły idealnie w swój czas i uderzyły w serce, odsłaniając blizny. Victor Hugo powiedział, że melancholia to szczęście bycia smutnym. "Sztuczki" to kwintesencja melancholii. Ostatnie sceny, niczym literacka wersja obrazów Marca Chagalla pokazują, że przeszłość będzie w nas zawsze, nawet jeśli boli. A może właśnie dlatego.
ola_gratka - awatar ola_gratka
oceniła na83 miesiące temu
Utracony dar słonej krwi Alistair MacLeod
Utracony dar słonej krwi
Alistair MacLeod
Siedem krótkich nie związanych ze sobą opowiadań, a w nich życie Irlandczyków, Szkotów – potomków imigrantów osiedlonych w Ameryce. Jest druga połowa XX wieku, wybrzeże Kanady - Nowa Szkocja, Cape Breton, miejsca, gdzie spotykają się żywioły - ocean, skały, wiatr. Surowa ojczyzna twardych mieszkańców - górników, rybaków, hodowców, mężczyzn, kobiet i dzieci walczących z przyrodą o przetrwanie. Harówka od świtu do zmierzchu, bieda, stagnacja. Nadzieją lepszego życia jest wyjazd w bogatsze rejony Kanady, Stanów, do wielkich miast. Ci co się zdecydowali żyją dostatnio, czasem w luksusie nie mogą przestać myśleć o minionym. Tęsknota, nostalgia, poczucie straty. Opisywana rzeczywistość to studium pamięci - wspomnienie ludzi, zdarzeń, miejsc sprzed kilkunastu niekiedy kilkudziesięciu lat. W opowiadaniach Alistaira MacLeoda narrator jest synem, wnukiem, bratem i mężem, ale przede wszystkim świadkiem i twórcą przeszłości. Wraca do minionego jak chory i zatruty łosoś by przez krótki czas popływać w czystych wodach swego pierwszego potoku. Autor ma niezwykły dar tworzenia nastroju, oddawania chwilowych emocji. Podczas lektury czułem jakbym był wyglądanym od dawna gościem w samotnym domku na wysokim klifie. Sztorm. W dole wściekłe fale Atlantyku. Pieniste bluzgi morskiej piany docierają aż tutaj, waląc w małe okienka. Gospodarz zapala fajkę, częstuje gotowaną mocno słodzoną wodą zaprawioną wyciskającym łzy rumem z przemytu - rozpoczyna liryczną gawędę. Opowiada genialnie o momentach pamiętanych aż do śmierci, o sile, o miłości, o nadziei, poświęceniu, wspólnocie, przyrodzie, blacie stolika ze szramami po niedopałkach papierosów i prawdzie ludzkiej egzystencji. Piękna liryczna proza.
wojciech przychodzki - awatar wojciech przychodzki
ocenił na713 dni temu
Splot słoneczny Tomasz Jastrun
Splot słoneczny
Tomasz Jastrun
z czytaniem tych opowiadań było zupełnie jak w tym memie - gdy słuchasz piosenki i nagle słowa zaczynają pasować do twojego życia. tak, opisane historie, może nie wszystkie, ale większość pasowała do mojego życia. Tomasz Jastrun pisze oszczędnie, w większości z pointą, ale stara się również zatrzymać ulotne chwile w postaci urwanych anegdot. szkoda, bo czasami aż prosi się o dalszy ciąg opowieści, o jakieś rozwinięcie myśli przewodniej. niestety, to krótkie formy i wszelakie roszczenia, autor zostawia czytelnikowi w postaci niepodpowiedzeń i wyobraźni. delektowałem się tymi czytankami przez kilka dni, są lekkie, łatwe i przyjemne dla oka i wyobraźni. podejrzewam, że autor napisał je korzystając z własnego doświadczenia życiowego (opowiadania o stanie wojennym) oraz z wyobraźni, zmyślając niektóre historie. bohaterowie, to przede wszystkim zwykli, prości ludzie, którzy zmagają się z problemami prozy szarej codzienności. a co tak bardzo ujęło mnie w "Splocie słonecznym"? myśl przewodnia - ZDRADA. ten motyw przewija się przez całą książkę, komponując się dobrze z rozwiązłością, zarówno męską jak i damską, nieracjonalnością, zmęczeniem etc. myślę, że tytuł "splot słoneczny" nie jest przypadkowy, ponieważ to unerwiony obszar organizmu ludzkiego. uderzenie w to miejsce powoduje trudności z oddychaniem. sami musicie stwierdzić czy teksty zapierają dech w piersiach. wg. mnie, niektóre tak.
Polubic_czytanie - awatar Polubic_czytanie
ocenił na64 miesiące temu
Wchodzi koń do baru Dawid Grosman
Wchodzi koń do baru
Dawid Grosman
Lektura trochę przypadkowa, bo niezaplanowana teraz, choć planowana od dawna. Wabikiem była Nagroda Bookera z 2017r. Widać, że nie wybrałam nowości, ale przecież od dawna wiadomo, że upływ czasu jest doskonalym testerem jakości literatury. Gdy przeminie moda na coś lub kogoś, emocje ostygną, sponsorzy się znudzą, dobry tekst niewiele straci. Mała rzecz wielkiego kalibru. Streszczać nie będę, albo może ciut. Rzecz dzieje się podczas jednego wieczoru. W pewnym klubie odbywa się występ, standup czy performance. Ma być śmiesznie, zabawnie, ale jest zupełnie inaczej. Ten występ okazuje się mieć inny charakter i cel. Staje się swoistą wiwisekcją, publicznym wypatroszeniem bolesnego wspomnienia. Publika oglada, słucha i ocenia. Czasem głośno komentuje w zniecierpliwieniu i złości opowieść ze sceny,która staje się dla nich ( nas?) coraz bardziej nieprzyjemna i niewygodna w odbiorze. Zarazem bardzo wciąga, kusi do pozostania do jej finalu. Część publiczności jednak się wykruszy. Znudzeni i niezadowoleni idą gdzieś indziej. [Przy okazji rodzą się pytania: czym i jaka jest dobra sztuka. Czy musi być łatwiej przyjemna, czy też powonna wywoływać dyskomfort?] Na scenie występuje mężczyzna, który opowiada splecioną z żartami historię, która sięga do jego dzieciństwa. Dużo tam przemocy, ludzkiego okrucieństwa i skrywanych przez lata tajemnic. Jest też pewne wydarzenie, właściwie dzień, którego treść staje się głównym tematem wystepu. [Przy okazji: czy można mówić o czymś bardzo trudnym wbudowując w wypowiedz niewybredne żarty? Czy śmiech pomaga czy psuje występ?] Opowieść dotyczy czernastoletniego chłopca. W czasie obozu wojskowo- szkoleniowego dowiaduje się o śmierci rodzica. Tylko że nikt nie chce zdradzić, czy chodzi o matkę, czy ojca. W czasie wielogodzinbej jazdy na miejsce pogrzebu chłopczyk walczy z myślami na temat śmierci. W wyobrażeniach żegna raz ojca, potem matkę, znowu ojca. Potem oskarża się za te mimowolne myślowe zabijanie. Nie wiadomo, czemu ma służyć tą tajemnica. Uchronić? Istotna jest postać sędziego. Trochę przymuszony do oglądania, śledzi postępy na scenie. Jaką pełni funkcję? Znan6ly z bezkompromisowości prawdopodobnie ma osądzić artystę. Tyle, że nie chodzi o noty dla występu, ale dla zachowania i decyzji z przeszłości głównego bohatera. Forma książki jest wymagająca, ale mnie się to podoba. Pływamy między wyspami pamięci, które na końcu łączy występ na scenie. Krótki tekst, a pozostawia z wieloma pytaniami. Myślę, że przyda mi się więcej czasu, żeby po wystudzeniu emocji, poukładać sobie przemyślenia. Na pytanie, czy warto przeczytać, nie muszę chyba odpowiadać.
xymenka - awatar xymenka
oceniła na96 miesięcy temu

Cytaty z książki Wyszedł z siebie i nie wrócił

Więcej

Co do przyszłości jedne tylko jest pewne, że będzie inaczej niż myślimy, że będzie. Niektórym to daje nadzieję, innym ją odbiera.

Co do przyszłości jedne tylko jest pewne, że będzie inaczej niż myślimy, że będzie. Niektórym to daje nadzieję, innym ją odbiera.

Tomasz Jastrun Wyszedł z siebie i nie wrócił Zobacz więcej

Syzyf nie toczył kamienia pod górę. Syzyf sprzątał po dzieciach.

Syzyf nie toczył kamienia pod górę. Syzyf sprzątał po dzieciach.

Tomasz Jastrun Wyszedł z siebie i nie wrócił Zobacz więcej
Więcej