Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewiąty mag

Cykl: Dziewiąty Mag (tom 1)
Wydawnictwo: Red Horse
6,12 (277 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
42
8
22
7
63
6
34
5
37
4
10
3
26
2
7
1
20
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360504420
liczba stron
464
język
polski

Ariel jest weterynarzem żyjącym w realnym świecie. Zostaje zwabiona do świata równoległego, by leczyć ginące smoki. Okazuje się jednak, że to "zaproszenie" to sprawna intryga, bo jest ona potomkiem potężnego Maga. W świecie równoległym odkrywa w sobie potężne moce i umiejętności. Tam spotyka swoją miłość, ale niemal wszystko sprzysięga się przeciw temu uczuciu. To historia niesamowitej...

Ariel jest weterynarzem żyjącym w realnym świecie. Zostaje zwabiona do świata równoległego, by leczyć ginące smoki. Okazuje się jednak, że to "zaproszenie" to sprawna intryga, bo jest ona potomkiem potężnego Maga. W świecie równoległym odkrywa w sobie potężne moce i umiejętności. Tam spotyka swoją miłość, ale niemal wszystko sprzysięga się przeciw temu uczuciu.

To historia niesamowitej miłości, balansującej na granicy dwóch światów: rzeczywistego i równoległego - pełnego magii, nadludzkich i nieludzkich stworów oraz dostojnych, szlachetnych smoków. Zwroty akcji, zaskakujące niczym kręta i niebezpieczna droga wikłają losy bohaterów.

[nota wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 888
Alannada | 2012-05-20
Na półkach: Przeczytane

Mam hopla na punkcie smoków, elfów i magii, co wiadomo nie od dziś. Gdy więc dowiedziałam się, że Dziewiąty mag zawiera wszystkie te trzy rzeczy nie mogłam się powstrzymać i dopadłam egzemplarz.
Bohaterką powieści była pani weterynarz imieniem Ariel (tak, będą dowcipy z powodu tego imienia). Ariel była rozwódką wychowującą córkę o wiele bardziej rozgarniętą niż mamuśka, do tego bardzo lubiła się przepracowywać. Los jednak już planował dla naszej niebogi wakacje.
Okazało się, że równolegle do naszego istniał świat, gdzie ludzkość żyła w miastach podległych magom i bronionych między innymi przez smoki i wspomagających je oficerów na pegazach. Marcus i Fabien byli właśnie takimi oficerami. Ten pierwszy był człowiekiem, drugi zaś był elfem, obaj zaś byli piękni jak odpowiedź na modlitwę dziewicy.
Jednakże bezcenne, święte smoki zaczęły chorować, rodziło się ich coraz mniej. Zaniepokojeni magowie postanowili ściągnąć ze świata równoległego zaplecze medyczne. Fabien oraz kilku innych oficerów przeszli portal do naszego świata i spróbowali namówić wybrane osoby do pomocy. Większość zareagowała tak, jak Ariel, do której poszedł elf.
Potem zaś ktoś postarał się, żeby wszyscy ze stuosobowej listy weterynarzy znikli z pola widzenia. Gdyby nie Fabien taki sam los spotkałby Ariel.
Kiedy pani weterynarz w końcu zgodziła się porzucić na jakiś czas swój świat i pomóc smokom doszło do takich radosnych niedomówień jak fakt, że była kobietą. Bo, według wierzeń ludzi z miast, smoki nie znosiły obecności kobiet.
Nie kupiłam tego, smoki zresztą też, jak się okazało. Powoli rodzące się między Ariel a Marcusem uczucie przyprawiało mnie o niesmak, więc sobie daruję szersze opisywanie swego zdania na ten temat.
Warto tylko nadmienić, że koniec końców, to właśnie wielkie waleczne gady były najlepiej pokazanymi postaciami, choć i wśród nich trup ścielił się gęsto.
Wątki magów i ogólnej magii w świecie Marcusa sobie daruję, każdy nieopatrzny czytelnik powinien je poznać sam.
Pióro autorki było w miarę lekkie, opisy nie przeszkadzały w czytaniu, choć wizja świata lubiła kłuć po oczach paranormal romansem. Motyw Losowania i opisywanie, jak to bohaterowie szlachetnie cierpią przygodny, niepamiętany seks z wybraną z góry partnerką... A już powody, dla których spadła liczebność smoków... Turlalam się ze śmiechu po podłodze.
Polecam osobom lubiącym paranormal romanse, bo to dość pokrewny gatunek. Fani smoków także mogą zajrzeć, choćby w poszukiwaniu ciekawostek o tych stworzeniach. Jest to zdecydowanie powieść dla kobiet, niezależnie od wieku. Panowie zanudzą się śmiertelnie czytając o miłości głównych bohaterów.

(http://luincaerherbata.blogspot.com/2012/05/135-dziewiaty-mag-r-reystone.html)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krzyk czapli

Tym razem niczego mi nie brakuje... zakończenie wgniotło mnie w fotel. Jak na razie jest to najlepsza część Opowieści rodu Otori. Mimo początku, który...

zgłoś błąd zgłoś błąd