Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Małe wielkie rzeczy

Seria: Kobiety to czytają!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,7 (543 ocen i 123 opinie) Zobacz oceny
10
55
9
89
8
169
7
135
6
70
5
19
4
4
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Small Great Things
data wydania
ISBN
9788380971127
liczba stron
608
język
polski
dodała
Ag2S

#1 na liście bestsellerów „New York Timesa” – Jodi Picoult raz jeszcze zachwyca czytelników wciągającą powieścią na temat jednego z najważniejszych problemów etycznych naszych czasów. Uprzedzenia rasowe, przywileje, władza – to jedynie część kwestii, które porusza i przedstawia w wymiarze dotąd niespotykanym. Kiedy po rutynowym zabiegu umiera noworodek, ojciec dziecka oskarża o morderstwo...

#1 na liście bestsellerów „New York Timesa” – Jodi Picoult raz jeszcze zachwyca czytelników wciągającą powieścią na temat jednego z najważniejszych problemów etycznych naszych czasów. Uprzedzenia rasowe, przywileje, władza – to jedynie część kwestii, które porusza i przedstawia w wymiarze dotąd niespotykanym.

Kiedy po rutynowym zabiegu umiera noworodek, ojciec dziecka oskarża o morderstwo afroamerykańską pielęgniarkę. Ani ona, ani jej prawniczka, ani ojciec zmarłego chłopczyka nie mają pojęcia, że ta śmierć odmieni ich życie w sposób, którego żadne z nich nie było w stanie przewidzieć.

W „Małych wielkich rzeczach” Picoult opowiada o władzy i uprzedzeniach, o tym, co nas dzieli i łączy. To powieść o objawieniach, które przychodzą z niespodziewanej strony. Jodi Picoult bierze na warsztat uprzedzenia rasowe, przywileje, sprawiedliwość oraz współczucie – i swoim zwyczajem nie podsuwa łatwych odpowiedzi. Z wnikliwością, szczerością i empatią maluje obraz rzeczywistości, z którą mamy do czynienia na co dzień i której często nie przyjmujemy do wiadomości. „Małe wielkie rzeczy” to kawał dobrej literatury spod pióra autorki, która zna się na swoim fachu.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1534
Tomek | 2017-05-16
Na półkach: Przeczytane, E-book, Posiadam
Przeczytana: 13 maja 2017

Istnieją tacy autorzy, po książki który sięgam bez żadnej obawy, że moje oczekiwania wobec nich mogą zostać zawiedzione. Do takich pisarzy bezsprzecznie należy Jodi Picoult. Choć nie przeczytałem wszystkich powieści tej pani, to jednak te, które znalazły się już na mojej liście czytelniczej, zapewniały mi zawsze wiele emocji i pozytywnych wrażeń. Jodi Picoult posiadła talent, który zapewnia jej masę czytelników na całym świecie. I choć wydawcy mocno starają się przypiąć jej łatkę pisarki tworzącej wyłącznie dla kobiet, ja nie uważam, że tak jest i zaliczam się do jej wielbicieli.

Przyznać muszę od razu, ze „Małe wielkie rzeczy” choć czytało mi się całkiem przyjemnie, nie zdobyły mojego serca aż tak bardzo jak ostatnia z książek tej autorki, która była moją lekturą: „To, co zostało”. Zapewne, ktoś może zauważyć, że nie można porównać tych powieści, to zupełnie inny ciężar gatunkowy. Jednak „To, co zostało” zdecydowanie bliższa jest moim zainteresowaniom, bardziej do mnie przemawia.

Jodi Picolt, konstruując swoje powieści, stosuje świetny zabiega, dzięki któremu czytelnik ma możliwość śledzenia tych samych zdarzeń z punktu widzenia różnych bohaterów. W ten sposób poznajemy myśli, charaktery postaci odgrywających kluczowe role w fabule. Możemy dopasować bohaterów do swoich upodobań, ulokować odpowiednio swoje uczucia. Wraz z nimi przeżywać wydarzenia, denerwować się, cieszyć. Picoult daje zawsze czytelnikowi cały wachlarz emocji, powodując, że jej książki pozostają w naszej głowie na dłużej, niekiedy na zawsze. Sprawiają to oczywiście także tematy, które poruszane są w utworach. Są to zawsze sprawy kontrowersyjne, targające czytelniczymi emocjami. W „Mały wielkich rzeczach” autorka porusza temat związany z rasizmem. Mnie temat ten nie jest zbyt bliski, nie mam do czynienia z ludźmi z innym kolorem skóry. Nie mam też raczej przekonań ksenofobicznych, choć wiem, że Polska uznawana jest kraj, w którym nastroje ksenofobiczne są dość mocne. Nie wyobrażam sobie abym miał problemy w życiu, związane z kolorem mojej skóry. Mocno przezywałem losy głównej bohaterki, potępiając zarazem „druga stronę barykady”.

„Małe wielkie rzeczy” spełniły swoja rolę, powieść stała się dla mnie dobrą lekturą. Czytałem, że została uznana, że najważniejszą w dorobku autorki. Moje zdanie jest zupełnie inne, jednak zdaję sobie sprawę, że żyjemy w zupełnie innych krajach, innej kulturze. Zupełnie inaczej postrzegamy różne sprawy, dlatego mój odbiór tej powieści, może być całkiem inny.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szklany Miecz

Książka która podobnie jak pierwsza część wciąga czytelnika w świat Srebrnych i Czerwonych. Ten tom skupia się jednak na Nowych i to oni wydaja się by...

zgłoś błąd zgłoś błąd