Między losem a przeznaczeniem. Wyjątkowy wywiad z Jodi Picoult o nowej książce „Księga Dwóch Dróg”

Ewa Cieślik
11.03.2021

Od lat cieszy się światową popularnością, a jej książki tłumaczone są na dziesiątki języków i osiągają status bestsellerów. Jodi Picoult rzadko angażuje się w ich promocję i nie jest skora do udzielania wywiadów – pragnie, by spisane przez nią historie mówiły same za siebie. Dla polskich czytelników i lubimyczytać.pl zrobiła jednak wyjątek! Oto pierwszy od lat polski wywiad z Jodi Picolut, zwaną Królową literackich wzruszeń. Pisarka opowiada między innymi o najnowszej książce pt. „Księga Dwóch Dróg”. Przeczytaj jej fragment!

Między losem a przeznaczeniem. Wyjątkowy wywiad z Jodi Picoult o nowej książce „Księga Dwóch Dróg” © Rainer Hosch

[Opis wydawcy] Dawn Edelstein zna się na śmierci jak mało kto. Jest doulą od umierania, która pomaga ludziom oswoić się z tym, co nieuniknione i uporządkować długo odkładane sprawy. Przed laty postawiła swoje życie do góry nogami: porzuciła pasję, karierę i miłość, aby w obliczu rodzinnej tragedii rozpocząć wszystko od nowa. Ale przychodzi dzień, kiedy znowu staje na rozdrożu: oto sama musi zmierzyć się z własną śmiertelnością, podjąć decyzje, które mogą zaważyć na jej dalszych losach i zadać sobie pytania, których sama dotąd unikała. Co ciekawe – w momencie granicznym Dawn nie myśli wcale o mężu, ale o dawnej miłości – egiptologu i archeologu Wyatcie Armstrongu. Zszokowana własną postawą postanawia wrócić do Egiptu, by kontynuować przerwane niegdyś badania nad Księgą Dwóch Dróg - najstarszym na świecie przewodnikiem po zaświatach - ale również po to, by odszukać Wyatta.

Czy całe nasze życie zależy od podejmowanych przez nas decyzji, czy też nieuchronnie rządzi nami przeznaczenie? Czy dokonując takich, a nie innych wyborów, jesteśmy w ogóle w stanie wpływać na nasz los? A może jest on jednak zapisany w gwiazdach? Jak wyglądałoby nasze życie, gdybyśmy podążyli całkiem inną ścieżką i czy czasem możemy wrócić do punktu wyjścia, bogatsi o zdobyte doświadczenia?

„Księga Dwóch Dróg” to najnowsza powieść autorki „Małych wielkich rzeczy” i „Bez mojej zgody”, która jak nikt inny potrafi uderzyć w naszą najczulszą strunę.

„Na tym polega zasadniczy problem ze śmiercią. Otóż nie potrafimy o niej rozmawiać. Używamy eufemizmów i pleciemy o niebiańskich bramach, co ma przyćmić fakt, że trzeba umrzeć, aby do nich zapukać. Robimy z tego wielką tajemnicę, gdy tymczasem chodzi o doświadczenie, które stanie się udziałem całej ludzkości i każdego z osobna”.

Jodi Picoult „Księga Dwóch Dróg”

Ewa Cieślik: Scena otwierająca „Księgę Dwóch Dróg” jest niezwykle wciągająca. Jaki jest twój sekret na idealny początek książki?

Jodi Picoult: Potrzebne jest pierwsze zdanie, które sprawi, że odbiorca będzie czytał dalej. Zakończenie początkowej sceny musi z kolei „zaczepić” czytelnika, na dobre złapać jego uwagę.

Reklama

Bohaterką twojej nowej „Księga Dwóch Dróg” jest Dawn – kobieta pracująca jako doula śmierci. Co zainspirowało cię do stworzenia tak oryginalnej postaci?

Zawód douli śmierci istnieje naprawdę. Pomyślałam, że gdyby Dawn NIE została egiptologiem, prawdopodobnie nadal byłaby w jakiś sposób zaangażowana w to, jak ludzie planują swoją śmierć (co byłoby tematem jej studiów i badań w Egipcie). Nie było jednak osobistego powodu, dla którego wybrałam właśnie te profesję – tak naprawdę chodziło mi o ciągłość charakteru głównej bohaterki.

Podczas lektury „Księgi Dwóch Dróg” kolejne strony same przelatują, a rzeczywisty świat schodzi gdzieś na drugi plan – wszystko dzięki mistrzowskiemu opowiadaniu historii. Czy starannie planujesz swoje książki, zanim zaczniesz pisać?

Tak – szczególnie tę książkę musiałam dokładnie zaplanować. Jej zarys miał 148 stron pisanych ze standardową interlinią. Było to konieczne, bo fabuła była złożona, także jeśli chodzi o wymiar czasowy.

W „Księdze Dwóch Dróg” zawarłaś sporo informacji dotyczących Egiptu i mitologii starożytnej. Czy mogłabyś opowiedzieć czytelnikom z Polski, jakie informacje, które odkryłaś podczas researchu, zrobiły na tobie największe wrażenie?

Przygotowując się do pisania książki, miałam okazję dołączyć do pracującego na uniwersytecie egiptologa, podczas jego prac w Egipcie. Dzięki temu zobaczyłam miejsca, które odwiedziliby bohaterowie „Księgi…”, Wyatt i Dawn. To był szybki kurs historii Egiptu. Najbardziej fascynowało mnie to, że starożytni Egipcjanie wierzyli, że czas biegnie zarówno liniowo, jak i cyklicznie – było to powodem, dla którego mumifikowali swoje ciała. Dusza ba podczas dnia mogła przebywać w towarzystwie bogów, lecz nocą musiała zaczerpnąć energii – jak z baterii – i powracać do powłoki cielesnej. Z tego powodu ciało musiało być zachowane na wieczność, co prowadziło do mumifikacji. Wszyscy wiedzą, że Egipcjanie mumifikowali zmarłych, ale niewielu wie dlaczego to robili!

Jeśli chodzi o research związany z zawodem douli śmierci – dowiedziałem się, że nikt nie chce być pamiętany jako ten, którym był w chwili śmierci: słaby, chory, stary. Każdy chce być zachowany w pamięci takim, jakim był niegdyś. Pod tym względem jesteśmy dziś bardzo podobni do starożytnych Egipcjan.

Twoja książka porusza wiele niełatwych tematów, a wiele z nich to fundamentalne pytania, które każdy powinien sobie zadać. Twoim celem jest pisanie książek, które pobudzają do myślenia?

Moim celem jest pisanie książek, które zachęcą ludzi do rozmowy, wspólnej dyskusji.

Reklama

Przeznaczenie, los czy przypadek? W co wierzy Jodi Picoult?

Cóż, myślę, że jest pewna różnica między przeznaczeniem a losem. Los jest tym, co przyszykował dla nas wszechświat – jest jak dania serwowane w formie bufetu. Przeznaczenie jest tym, co tak naprawdę zdecydujesz się umieścić na swoim talerzu. Myślę, że wszyscy chcielibyśmy wierzyć, że część naszego życia jest z góry ustalona przez jakąś wyższą moc i że życie nie jest całkowicie przypadkowe.

Twoje książki są pełne emocji, więc chciałbym wiedzieć, jaki tytuł nosiła pierwsza książka, która wzruszyła cię do łez?

Szczerze mówiąc, niestety nie pamiętam…

A czy uważasz, że można zostać pisarzem, jeśli nie jest się empatycznym i wrażliwym, nie odczuwa się mocno emocji?

Można, ale tylko przeciętnym pisarzem…! Myślę, że jako pisarz trzeba cechować się sporą empatią, aby móc postawić się na miejscu swoich bohaterów, wczuć w ich sytuację.

Pisanie dodaje ci energii czy wręcz przeciwnie – wykańcza?

Po trochu jedno i drugie!

Wyobrażam sobie, że to musiał być niezwykły moment, gdy pierwszy raz znalazłaś swoje nazwisko na liście bestsellerów „The New York Timesa”. Jakie emocje teraz odczuwasz, gdy niemal każda twoja książka osiąga ogromny sukces?

To tak, jakby mieć kolejne dziecko – i tak czuję za każdym razem. To, że masz już dzieci, nie znaczy, że pojawienie się nowego jest mniejszym cudem!

Jodi Picoult (ur. 1966) jest jedną z najpopularniejszych amerykańskich pisarek. Jej książki zostały przetłumaczone na 34 języki i sprzedały się w łącznym nakładzie 40 milionów. Została też uhonorowana licznymi nagrodami literackimi. Urodziła się i wychowała na Long Island. Studiowała nauki humanistyczne na Uniwersytecie Princeton i pedagogikę na Uniwersytecie Harvarda.
Po uzyskaniu dyplomu na Harvardzie wyszła za mąż za Tima Van Leera, którego poznała jeszcze podczas studiów w Princeton. Wraz z nim i trójką dzieci mieszka w Hanoverze, w stanie New Hampshire. Jest autorką 25 powieści, m.in.: „Bez mojej zgody", „Głosu serca” oraz „Iskry światła”.

Przeczytaj fragment najnowszej książki Jodi Picoult „Księga Dwóch Dróg”

Księga Dwóch Dróg

Issuu is a digital publishing platform that makes it simple to publish magazines, catalogs, newspapers, books, and more online. Easily share your publications and get them in front of Issuu's millions of monthly readers.

Książka „Księga Dwóch Dróg” jest już do kupienia w księgarniach online

Reklama

komentarze [2]

Sortuj:
848
52
13.03.2021 12:45

Zaczynam czytanie. Nie znam jeszcze żadnej książki Jodi Picoult. Może właśnie od tej przygodę czas zacząć?


234
14
11.03.2021 13:23

Zapraszam do dyskusji.


zgłoś błąd