Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kapitan Ameryka: Wojna i pamięć

Tłumaczenie: Mateusz Jankowski
Cykl: Superbohaterowie Marvela (tom 4) | Seria: Superbohaterowie Marvela
Wydawnictwo: Hachette
7,13 (30 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
3
7
13
6
6
5
0
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Captain America: War and Rememberance
data wydania
ISBN
9788328209442
słowa kluczowe
Captain America
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
Klara

Steve Rogers został uznany za zbyt słabego i chorowitego, by służyć w wojsku. Wszystko jednak zmieniło się, gdy wziął udział w projekcie stworzenia superżołnierza. Eksperymentalne serum doprowadziło go do szczytu formy fizycznej, obdarzając ponadprzeciętnymi siłą i zwinnością. Od mrocznych czasów I wojny światowej aż po dziś dzień, Kapitan wykorzystuje swoje zdolności w walce o wolność przeciw...

Steve Rogers został uznany za zbyt słabego i chorowitego, by służyć w wojsku. Wszystko jednak zmieniło się, gdy wziął udział w projekcie stworzenia superżołnierza. Eksperymentalne serum doprowadziło go do szczytu formy fizycznej, obdarzając ponadprzeciętnymi siłą i zwinnością. Od mrocznych czasów I wojny światowej aż po dziś dzień, Kapitan wykorzystuje swoje zdolności w walce o wolność przeciw uciskowi i tyranii na całym świecie. 
Poznaj jedną z najznamienitszych historii o Kapitanie Ameryce, w której swoimi talentami zabłysnęli Roger Stern i John Byrne. Strażnik Wolności zmierzy się w niej z szeregiem złoczyńców, w tym z Batrokiem Leaperem, Baronem Blood i Cobrą, a autorzy przedstawią definitywną wersję narodzin amerykańskiego superbohatera.

 

źródło opisu: www.superbohaterowiemarvela.pl

źródło okładki: https://www.gildia.pl/komiksy/324921-superbohatero...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (50)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4484
Wkp | 2017-05-18
Przeczytana: 2017 rok

Kapitan Ameryka – Początki i powroty

Nie należę do fanów postaci Kapitana Ameryki. Filmy oczywiście lubię, podobnie jak wersję tej postaci w wykonaniu Marka Millara, jaka pojawiła się na łamach Ultimates, ale klasyczny Cap? Jego patetyczny patriotyzm jakoś do mnie nie przemawia. Są jednak takie albumy, które warto jest poznać niezależnie od swoich czytelniczych preferencji, a Wojna i Pamięć zdecydowanie do nich należy. To tu poznajemy bowiem rozbudowaną i ostateczną historię narodzin tej ikonicznej postaci, obserwujemy powrót jednego z jego największych wrogów, spotykamy plejadę marvelowskich bohaterów i patrzymy, jak Kapitan zostaje wystawiony jako kandydat na prezydenta. Brzmi obiecująco? I tak też jest, choć niestety nie brakuje tu także minusów.

Całość mojej recenzji na portalu Planeta Marvel: http://planetamarvel.net/superbohaterowie-marvela-4-kapitan-ameryka-wojna-pamiec-recenzja/

książek: 517
Dorian_LC | 2017-04-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Komiksy, 2017
Przeczytana: 04 kwietnia 2017

STRAŻNIK WOLNOŚCI

Kapitan Ameryka: Wojna i pamięć, to seria komiksów wydawanych w 1980 roku, a fabułę do niej stworzyli Roger Stern (m.in. "The Amazing Spider-Man", "Doctor Strange", "Ghost Rider", "The Hulk", czy "Iron Man") i John Byrne (m.in. "Daredevil", "Fantastic Four", czy "X-Men").

+
Kapitan Ameryka to postać dramatyczna; weteran II wojny światowej, wyrwany ze swoich czasów, a w życiu prywatnym próbujący związać koniec z końcem artysta na zlecenie. Poza zagrażającym życiu eksperymentem, który przyczynił się do podniesienia sprawności fizycznej, nie miał takich forów jak choćby Iron Man (genialny miliarder), czy Wolverine (adamantowy szkielet), przez co spośród głównych superbohaterów uniwersum najbliżej mu do Spider-Mana.
Ponadto Kapitan Ameryka to postać bardzo klimatyczna; wskutek tragicznego zbiegu okoliczności znajdował się przez 20-lat w stanie hibernacji, wskutek czego w późniejszych czasach musiał się zmierzyć nie tylko z czarnymi charakterami, ale też amnezją i...

książek: 824
comboometga | 2017-03-05
Przeczytana: 04 marca 2017

Jeśli chodzi o Kapitana Amerykę, nadal mam nieco mieszane uczucia. Jest jedną z postaci, które "zaliczają się" do moich ulubionych, jeśli chodzi o Marvela, ale jednak nie do końca. Steve Rogers jest zbyt związany z tematyką wojenną, za którą osobiście nigdy nie przepadałam i sama w sobie mnie odrzuca. Jednak w połączeniu z superbohaterami nie wydaje się już taka zła - dlatego do dziś nie wiem, czy czytam komiksy z udziałem Kapitana Ameryki, by po raz kolejny się do niego przekonać, czy jednak utwierdzić w przekonaniu, że jest jedną z moich ulubionych postaci.
Muszę jednak przyznać, że ten tom komiksowy i historie, które w nim zebrali, prezentuje się bardzo dobrze. Jeśli ktoś - jak ja - jest w rozterce związanej z postacią Steve'a Rogersa, poleciłabym mu go. Ukazuje superbohatera z kilku stron i przedstawia wiele jego cech, nie koloryzuje ani nie przesadza - dzięki temu jest naprawdę wartościowy.

książek: 46
DatAjgor | 2017-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 lutego 2017

kapitana ameryki nie lubiłem i nadal nie lubię... ale komiks mi przypadł do gustu.
od czego tu zacząć...
zacznę chyba od wątku z hyde'm i batroc'iem i powiem, że poznałem w tych zeszytach mojego nowego ulubionego villain'a. francuski vous batroc. jego specyficzny humor bardzo mi przypadł do gustu, ale mimo jego sprytu, nie udało mu się na końcu uciec. właśnie w tych zeszytach przypomniałem sobie, dlaczego nie lubię kapa. mimo, że hyde chciał zabić 10 milionów cywilów w tym samego kapitana Amerykę, to nie, ja się rzucę za nim do wody, musi przeżyć, żeby potem znowu uciekł z więzienia i groził społeczeństwu. kolejną kwestią są te długie teksty. kiedyś pewnie innym to nie przeszkadzało, ale nie spotkałem się w komiksach w modern age, gdzie jest opisywane co bohater robi. przykładowo, jest okno gdzie kap otwiera okno, a tam dymek 'i kapitan otwiera okno czerwoną rękawicą'. cieszę się, że ten komiks nie był prosty i czasami żałosny, jak niektóre z '60. przyznaję, że na początku się tego...

książek: 30
DjMatys | 2017-10-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2017

Tak oto w czwartym tomie Superbohaterów Marvela dostajemy do rąk przygody najważniejszej obecnie postaci tego Uniwersum - Kapitana Amerykę. Niestety mimo dużych oczekiwań historia zawodzi.
Tom ten zrywa z tradycją wcześniejszych (jak i okazuje się późniejszych) tomów i nie mamy tutaj originu postaci (ten jest w skróconej formie na końcu książki), a cała zawarta akcja to zeszyty z lat 80.
Pierwsza opowieść z MAchinesmithem po prostu jest tutaj. I tyle. Zero emocji, zero wrażeń. Jedyny plus to to, że dostajemy do pooglądania całą zgraję bohaterów i antybohaterów Marvela.
Druga historia - z Hydem i Batrokiem - Batrok jest świetnym antagonistą, jednak historia klasyczna, ani dobra ani zła, solidniak.
Wątek Kapitana z startem w wyborach pominę - nie interesują mnie takie typowo polityczne wstawki
Historia z Blood Baronem - dziwna ale przez to najciekawsza. Oraz wielki plus za Union Jacka i Spitfire
Niestety nie jest to tom, który na dłużej zapadłby w pamięć. Szkoda, że Kapitan, z tyloma...

książek: 842
Johnny_Malini | 2017-04-16
Przeczytana: 16 kwietnia 2017

Jest to starszy komiks, więc narysowany tak 'po staremu', co jakoś nigdy mi nie podchodziło, ale możliwe że zaczyna się to zmieniać, bo wcale źle się to nie prezentuje.

Kapitan Ameryka nie należy do moich ulubionych postaci - nie lubię jak ktoś przedstawiany jest jako chodzący ideał, cnót wszelkich wzór - to jednak ten komiks wypada dobrze, Kapitan Ameryka da się trochę lubić.
Są to po prostu dobre, solidne historie, miejscami niepozbawione głębi - jak ta z Machinesmith'em, pokazujące stosunek Kapitana do zabijania, prawdziwą odrazę wręcz, nawet jeżeli jest to konieczne.

Razi nieco świętoszkowatość Kapa, jego niezachwiany patriotyzm i swojego rodzaju postawa zbawiciela, lecz nie aż tak żeby nie czerpać przyjemności z komiksu.

książek: 275
Amadeusz Ostaszewski | 2017-05-12
Przeczytana: 15 maja 2017

Przyznam szczerze, że Captain Amerika nigdy nie należał do moich ulubionych superbohaterów. Po pierwsze nie bardzo odpowiada mi tematyka wojenna, wokół której zbudowana jest ta postać, a poza tym za dużo "Ameryki", a za mało oryginalnych, typowo Marvelowskich, miejsc.

Jeśli chodzi o samą serią komiksów zawartych w tym tomie to ich historie też mnie szczególnie nie porwały.
--- Machinesmith --- 3/10
Pierwsza część z Machinesmithem była jeszcze do przełknięcia. Nic ciekawego, ale też nic odpychającego :)
--- Wybory prezydenckie --- 1/10
Druga natomiast, z wyborami prezydenckimi, to (dla mnie osobiście) porażka. Zupełnie nie moja tematyka, bo nie "amerykańskiego snu" szukam w komiksach sf/fantasy :) Jedyne, co ratuje ten zeszyt, to pojawienie się innych członków Avengers :)
--- Batrok & Mr. Hyde --- 3/10
Do tego stopnia nudny dla mnie komiks, że po przeczytaniu historii nawet nie bardzo wiedziałem, co się stało.
--- Blood Baron --- 8/10
I wreszcie historia, którą przeczytałem z...

książek: 300
Whomanista | 2017-10-18
Przeczytana: 18 października 2017
książek: 328
Fajerwerka | 2017-09-10
książek: 75
mewhew123 | 2017-08-30
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, Ulubione
zobacz kolejne z 40 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd