Królowa Pajęczych Otchłani

Wydawnictwo: ISA
6,29 (62 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
4
7
14
6
17
5
14
4
3
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8388916599
liczba stron
292
język
polski

Justicar, bezlitosny tropiciel z zagmatwaną przeszłością, poświęcił życie obronie słabych i karaniu winnych. Jednak jego przeszłość właśnie go dogania. Lolth, demoniczna królowa pająków, szuka zemsty. Nie zapomniała o porażce z rąk tropiciela. Przed zabiciem Justicara i jego towarzyszy nic nie powstrzyma ani jej, ani hord potworów i demonów.

 

Brak materiałów.
książek: 224
Marek Bednarczuk | 2013-02-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lutego 2013

Greyhawk #2

Po książkę sięgnąłem z czystej ciekawości świata GreyHawk, no i może troszkę z powodu okładki, gdzie dość skąpo ubrana pani walczy z Lolth - Pajęczą Królową. Nie, żebym był jakimś wielkim fanem pająków, czy też napalał się na malowane (dość niezdarnie zresztą) panny, ale coś w okładce mnie urzekło i postanowiłem zgłębić lekturę.

Już na samym początku poznajemy naszą drużynę - tropiciela Justicara wraz z towarzyszami. Jak na D&D drużyna wcale nie jest tak dziwna, bo w jej skład wchodzi wspomniany wcześniej tropiciel, jego uczeń władający magiczną kuszą równie dobrze jak mieczem, posiadający znaczną wiedzę o zagadkach sfinks, faerie, która pozjadała wszystkie rozumy projektantów mody oraz przeniesiony do borsuczego ciała bliżej nie znany mi bohater lubujący się w mocnych trunkach. Wspomnieć należy również o dwóch magicznych artefaktach - ożywionym mieczu z czystej pozytywnej energii oraz o skórze piekielnego ogara, która również jest ożywiona.

Fabuła nie zapowiadała się ciekawie. Ot, na wskutek wcześniejszych poczynań naszych bohaterów, tytułowa Królowa Pajęczych Otchłani pragnie zemsty na tropicielu i kochającej go Faerie. Nic nowego, po prostu kolejne D&D’kowe heroic fantasy.

Po kilkunastu stronach zmieniłem zdanie. To nie do końca typowe heroic. Tutaj drużyna nie ma zamiaru ratować całego świata ocalając przy okazji każdą napotkaną osobę. Nie. W tym przypadku drużyna martwi się tylko i wyłącznie o własne interesy i o swoje (jak to mówiła Escalla) najładniejsze tyłeczki na świecie.

O ile przedstawiciele płci pięknej w drużynie są słodcy, ładni, mili i kobiecy, tak męska część drużyny dość często mnie denerwowała, zwłaszcza borsuk Polk. Henry jak dla mnie jest upośledzonym klonem swojego nauczyciela, zaś Justicar jest po prostu maszyną do zabijania. Tak czy siak, z bohaterami można się zżyć i poczuć klimat sesji RPG podczas której byli odgrywani. Bo idę o zakład, że właśnie tak powstała ta książka - krakersy, paluszki, cola i turlanie kostkami.

Choć fabuła jest przewidywalna, dialogi chwilami miałkie jak puder dla niemowlaków, bohaterowie nie do końca mają swą osobowość, to książka mi się bardzo podobała. Jej klimat i humor są znakomite. Każde zdanie napisane jest by czytelnik się dobrze bawił i poczuł zapach amerykańskiego D&D.

Z całą pewnością książkę mogę polecić miłośnikom lekkiego, nie zobowiązującego fantasy w klimatach amerykańskich. Ludziom, którzy chcą czytając bawić się, a jednocześnie bawiąc się czytać. Dla mnie była to idealna odskocznia od życia codziennego, która przypomniała mi dlaczego właśnie kocham fantasy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wazowie. Historia burzliwa i brutalna

Szwecja jest krajem, o którym milczą nasze polskie podręczniki. Kojarzymy więc Karola X Gustawa, tego co potop spuścił, ewentualnie bohatera wojny trz...

zgłoś błąd zgłoś błąd