Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nothing More

Tłumaczenie: Krzysztof Skonieczny
Cykl: Landon Gibson (tom 1)
Wydawnictwo: Znak Literanova
5,96 (191 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
10
8
12
7
33
6
47
5
26
4
17
3
11
2
11
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nothing More
data wydania
ISBN
9788324036370
liczba stron
316
słowa kluczowe
Krzysztof Skonieczny
język
polski
dodała
Ag2S

Landon i Tessa w NYC! Kiedy Dakota, dla której przeprowadził się do Nowego Jorku, nagle oświadczyła mu, że to koniec, świat Landona legł w gruzach. Chłopak dzieli życie między pracę a studia, wieczory spędzając przed telewizorem z Tessą – również pogrążoną w smutku po rozstaniu z Hardinem. Landon nie spodziewa się, że odwiedzająca ich czasem koleżanka dziewczyny, urocza cukierniczka Nora,...

Landon i Tessa w NYC!

Kiedy Dakota, dla której przeprowadził się do Nowego Jorku, nagle oświadczyła mu, że to koniec, świat Landona legł w gruzach. Chłopak dzieli życie między pracę a studia, wieczory spędzając przed telewizorem z Tessą – również pogrążoną w smutku po rozstaniu z Hardinem. Landon nie spodziewa się, że odwiedzająca ich czasem koleżanka dziewczyny, urocza cukierniczka Nora, zawróci mu w głowie… akurat wtedy, gdy Dakota ponownie spróbuje odnaleźć w jego ramionach schronienie. Landon czuje, że z tej sytuacji nie ma dobrego wyjścia i prędzej czy później czyjeś uczucia zostaną zranione. Co gorsza, wizytę w Nowym Jorku zapowiada Hardin. Landon jest rozdarty. Nie chce zranić uczuć Tessy, ale jednocześnie zależy mu na poprawieniu relacji z przyrodnim bratem. Będzie jednak musiał opowiedzieć się po jednej ze stron.

Internetowa sensacja, która przerodziła się w jeden z najbardziej popularnych cykli wydawniczych, w końcu doczekała się kontynuacji. Ponad miliard odsłon na Wattpadzie i setki tysięcy sprzedanych egzemplarzy uczyniły z serii After jedną z najbardziej popularnych serii ostatnich lat.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoznak.pl/ksiazka/Nothing-More/7781

źródło okładki: http://www.wydawnictwoznak.pl/ksiazka/Nothing-More/7781

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Gaba_Okey książek: 835

Co było po „After”?

Anna Todd zasłynęła dzięki serii „After”, którą zadebiutowała na Wattpadzie i później w księgarniach. „Nothing more” to dodatek, opowiadający historię Landona i Tess w Nowym Jorku. Po przeczytaniu „After”, sięgnęłam po tę książkę z pewną rezerwą. To seria, którą albo się kocha, albo nienawidzi – jest poplątana, pełna emocji, zwrotów akcji i irytujących bohaterów. Ma swoje plusy i minusy, ale jedno jest pewne – wywołuje duże emocje. Z kolei „Nothing more” przeczytałam i... w sumie to by było tyle.

Tym razem autorka skupia się na Landonie, spokojnym i ułożonym przyrodnim bracie Hardina. Razem z Tessą mieszka w Nowym Jorku. On pojechał tam za Dakotą, ukochaną dziewczyną, która zaraz po przyjeździe złamała mu serce. Ona uciekła od Hardina, aby wyleczyć swoje. Nagle w jego życiu pojawia się urocza Nora, akurat w tym samym momencie, gdy wraca Dakota. Landon znajduje się w miłosnym trójkącie i nie wie, którą dziewczynę wybrać.

„Internetowa sensacja”, „miliard odsłon na Wattpadzie” – jedno przyznam, Anna Todd ma swoją wierną grupę fanów, którzy z wypiekami na policzkach śledzą losy jej bohaterów. Zanim sięgniecie po jej książki, musicie wiedzieć, że to rodzaj pisarki, która ma świetny kontakt ze swoimi fanami, swoje powieści pisze praktycznie na żywo na Wattpadzie, czyli jednej z największych darmowych e-bibliotek. Udało jej się zbudować ogromną społeczność fanów. Teraz cokolwiek napisze i tak może liczyć na swoich czytelników. A przy premierach typu „Nothing more” bardzo jej...

Anna Todd zasłynęła dzięki serii „After”, którą zadebiutowała na Wattpadzie i później w księgarniach. „Nothing more” to dodatek, opowiadający historię Landona i Tess w Nowym Jorku. Po przeczytaniu „After”, sięgnęłam po tę książkę z pewną rezerwą. To seria, którą albo się kocha, albo nienawidzi – jest poplątana, pełna emocji, zwrotów akcji i irytujących bohaterów. Ma swoje plusy i minusy, ale jedno jest pewne – wywołuje duże emocje. Z kolei „Nothing more” przeczytałam i... w sumie to by było tyle.

Tym razem autorka skupia się na Landonie, spokojnym i ułożonym przyrodnim bracie Hardina. Razem z Tessą mieszka w Nowym Jorku. On pojechał tam za Dakotą, ukochaną dziewczyną, która zaraz po przyjeździe złamała mu serce. Ona uciekła od Hardina, aby wyleczyć swoje. Nagle w jego życiu pojawia się urocza Nora, akurat w tym samym momencie, gdy wraca Dakota. Landon znajduje się w miłosnym trójkącie i nie wie, którą dziewczynę wybrać.

„Internetowa sensacja”, „miliard odsłon na Wattpadzie” – jedno przyznam, Anna Todd ma swoją wierną grupę fanów, którzy z wypiekami na policzkach śledzą losy jej bohaterów. Zanim sięgniecie po jej książki, musicie wiedzieć, że to rodzaj pisarki, która ma świetny kontakt ze swoimi fanami, swoje powieści pisze praktycznie na żywo na Wattpadzie, czyli jednej z największych darmowych e-bibliotek. Udało jej się zbudować ogromną społeczność fanów. Teraz cokolwiek napisze i tak może liczyć na swoich czytelników. A przy premierach typu „Nothing more” bardzo jej się to przyda, bo ta pozycja niestety nie zachwyca.

Na okładce możemy przeczytać rekomendację popularnej autorki, Colleen Hoover – „Seksowna, pełna emocji i porywająca”. Po zakończeniu „Nothing more” mam ochotę zapytać się Hoover, skąd taka opinia? Nie chcę się czepiać, ale tego rodzaju zapowiedzi są mylące i czytając niektóre recenzje, już widzę, że to krótkie zdanie wywołało pewne zdziwienie i rozczarowanie. Nie spodziewajcie się seksownej powieści, która was wzruszy i wciągnie. Po pierwsze, Landon jest jednym z najbardziej nudnych, schematycznych i papierowych bohaterów. Autorka pozbawiła go charakteru, przez co nie wywołuje żadnych emocji. Jest po prostu nużący i trudno go nawet polubić. Bohater całkowicie obojętny czytelnikowi to duży problem, tym bardziej, gdy narracja poprowadzona jest właśnie z jego perspektywy. Gdzieś w tle przewija się Tessa i to w sumie na nią najczęściej czekałam, wyłapując fragmenty dotyczące jej obecnego życia.

Dalej jest tylko gorzej, Todd skupiła się na trójkącie miłosnym. Poznajemy więc samolubną Dakotę i jej przeciwieństwo, słodką Norę. Pisarka niemal od razu sugeruje nam, którą z pań Landon powinien wybrać, kierując naszą sympatię w stronę ciekawszej, trochę tajemniczej Nory. Nie jest to niestety zbyt subtelne, akcja staje się od razu przewidywalna, przez co końcówka ani trochę nie zaskakuje. Jest boleśnie cukierkowo i wciąż, nudnie.

Autorka na końcu przyznała, że podczas tworzenia w ogóle nie czuła tej książki. Pisała ją w dwóch wersjach. Można się czepiać „After”, ale przynajmniej widać, że ta debiutancka seria pełna jest pomysłów, emocji i bohaterów, którzy wywołują sprzeczne uczucia. Jest w niej pasja, której zabrakło w „Nothing more”. Jestem trochę rozczarowana, ale mam nadzieję, że Anna Todd w przyszłości zaskoczy mnie całkowicie nową i zaskakującą historią.

Gabriela Rutana

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (886)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 462
Natalia | 2018-03-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 marca 2018

Początek dłuży się niemiłosiernie, a główny bohater jest mało męski i "gapowaty", nudny. Landon jak, dla mnie był męczący bo w kółko porusza ten sam temat: swojej byłej dziewczyny, która go zostawiła, tęsknoty za matką. Jest dobrym, pomocnym chłopakiem. Jego problemem jest, to, że on sam nie wie czego chce i jego brak asertywności. Brakowało tej postaci jakiejś iskry, charakteru. Zdecydowanie ciekawsi są bohaterowie bardziej tajemniczy, pewni siebie. Tu tego nie ma.
Po przeczytaniu 100 stron zaczęłam się zastanawiać po co w ogóle sięgnęłam po akurat tę książkę? Przecież nic od samego początku mnie w niej nie przyciągało. Ani okładka, ani opis. Opinie też nie były przychylne. Przez całą opowieść nic sensacyjnego, ani wciągającego się nie dzieje.

Wątek Tessy wydał mi się znacznie ciekawszy. Może wkrótce sięgnę po serię o niej.

książek: 131
kogellmogell | 2017-03-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: marzec 2017

Gdy w moje ręce trafiła nowa książka autorstwa Anny Todd, byłam bardzo podekscytowana i praktycznie od razu zabrałam się za jej czytanie. Całą serię After czytałam rok temu i mimo, że czasami miałam nieodpartą ochotę wyrzucić te książki przez okno to jednak miały w sobie coś uzależniającego, że nie potrafiłam ich odłożyć nawet na chwilę. Może nie miałam zbyt dużych oczekiwań względem "Nothing more", chciałam po prostu miło spędzić z nią czas i poznać bliżej historię Landona, którego polubiłam już wcześniej. Jednak nie ma co owijać w bawełnę i na pewno nie zamierzam nikomu mydlić oczu - książka okazała się być totalną katastrofą i śmiało mogę powiedzieć, że największym rozczarowaniem tego roku!

"Nothing more" jest spojlerem poprzednich tomów i cofnięciem się w czasie. Akcja książki ma miejsce w Nowym Jorku gdzie po kolejnym rozstaniu Hardina i Tessy, dziewczyna postanawia zamieszkać z najlepszym przyjacielem czyli Landonem, który również obecnie jest singlem. Oboje dużo pracują i...

książek: 710
werka777 | 2017-06-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 czerwca 2017

Autorka dała spokój burzliwemu związkowi Tessy i Hardina teraz traktując ich losy jako tło powieści. Na pierwszy plan wkracza bowiem Landon z miłosnym trójkątem, odważną Norą i nieco egoistyczną Dakotą. Może nie najlepszy powrót bohaterów, chociaż skłamałabym mówiąc, że zupełnie nieudany. Dla fanatyków skupionych na uczuciach scenariuszach, dla wielbicieli autorki, dla dziewczyn lubiących nieśmiałych mężczyzn. Z wcale nie takim idealnym Nowym Jorkiem w tle.

http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

książek: 324
bookmoment | 2017-04-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 kwietnia 2017

Patrząc na okładkę w me oczy rzuca się rekomendacja znanej autorki Colleen Hoover. Osobiście nie miałam z nią styczności, acz zasłyszałam wiele opinii, które sugerują, iż Hoover zna się na rzeczy. Autorka zapewnia, że „Nothing more” to powieść, „seksowna, porywająca i pełna emocji”… Cóż, śmiem twierdzić, że chyba czytałyśmy dwie różne książki…

Landon jest stereotypowym, ciapowatym nastolatkiem będącym idealną partią na przyjaciela. Prowadzi obszerny monolog zawierający głębokie, czasem infantylne przemyślenia. Niektóre fragmenty wprawiły mnie w niemałą konsternację, inne zaś spowodowały wybuch niekontrolowanego śmiechu, a jeszcze inne były po prostu żenujące. Dakota zaś to niewiasta, która irytuje jak jasny gwint. Sama nie wie czego chce. Najpierw zrywa z chłopakiem, później tego żałuje i stwierdza, że chce z nim być. I wszystko dałoby się jakoś przełknąć gdyby nie to, że rzeczona niewiasta znowu zmienia zdanie, znowu nie chce być z chłopakiem, zaczyna flirt z innym, aby w...

książek: 460
Wera2604 | 2017-04-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 kwietnia 2017

Landon i Dakota są przyjaciółmi jakby parą od dzieciństwa. Ich drogi rozchodzą się po przybyciu do Nowego Jorku. Landon z wielkim bólem znosi rozterkę i gdy w końcu zapomina o bólu, pojawia się Nora, a wraz z nią dziwnie nawiedzająca go Dakota. Skąd Dakota nagle sobie o nim przypomniała? Daje mu złudne nadzieje. Nie podoba mi się jej zachowanie, które świadczy o psie ogrodnika. Sama nie da i drugiemu nie da skorzystać. Zazdrość ma wiele twarzy, ale żeby tak mieszać na złość.
Druga sprawa sam główny bohater też nie wie co ma zrobić jest ciągle pozbawiony własnego zdanie, jest zmienny jak kobiety. Ale co się dziwić jak ma lekko ponad 20 lat. Młodość czyni go głupiutkim, ale przecież nie rozemocjonowanym. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze sprawa jego brata Hardina, który rozstał się z Tess, a przecież Landon wynajmuje to samo mieszkanie z nią. Ciężko pogodzić kilka faktów, tym bardziej stanąć po jednej stronie jak ma się słabość do dwóch.
Książka totalnie mnie rozbroiła, ciągłe...

książek: 256
Joanna J | 2017-10-19
Przeczytana: 19 października 2017

A już myślałam, ze to "After" było nudne i rozciągnięte. Niestety historia Landona jest jeszcze lepszym usypiaczem. O ile w After czasami coś sie działo, tak tutaj nie dzieje się totalnie nic. Nużące i powtarzające się myśli w postaci monologów głównego bohatera, sprawiają ze mamy ochotę przekartkować następne strony. Sytuacje trochę ratuje Nora, która jest najciekawszą postacią z tej książki. Oczywiście doczytam tom drugi, ale nie spodziewam się fajerwerków.

książek: 328
Hanna | 2017-03-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 marca 2017

http://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com/2017/03/27-nothing-more-anna-todd.html

***

Rozpoczynając czytanie tej książki nie byłam zbyt optymistycznie do niej nastawiona... Opis na tylnej okładce, w ogóle mnie nie zachęcił... Musze przyznać, że byłam nastawiona wręcz negatywnie, z uwagi na to, że dawno temu czytałam Płomień pod moją skórą Anny Todd i po prostu byłam zażenowana tą lekturą... Nie czytałam kolejnych tomów, skończyłam na pierwszy i żałuję, że w ogóle zaczęłam... Moja konsternacja podczas czytania Płomień pod moją skórą rosła z każdą stroną... Po dziś dzień dziwię się sobie, że w ogóle doczytałam pierwszy tom... Nawet przez myśl mi nie przeszło, aby czytać kolejne tomy tej serii... Lecz mimo to, że zawiodłam się podczas czytania Płomień pod moją skórą postanowiłam dać autorce „drugą szansę”. Tym bardziej, że na okładce jest rekomendacja mojej królowej - Colleen Hoover. Zanim zaczęłam czytać Nothing more, przejrzałam co tam w internecie „piszczy” na temat tej...

książek: 233
Patrycja Łazowska | 2017-05-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 maja 2017

Seria "After" była dla mnie ogromnym rozczarowanie, pełna nadziei do ostatnich stron oczekiwałam czegoś, co powali mnie z nóg, jednak nic takiego nie miało miejsca. "nothing more" to mówiąc krótko podsumowanie bestsellerowej serii "After", gdzie bliżej poznajemy jednego z bohaterów Landona. Książka zapowiadała się dobrze, piękna okładka, przyjemny w odczycie tylny opis - niestety, to tyle z plusów.

Główny bohater Landon studiuje na Nowojorskim Uniwersytecie, zatrudnił się także w miejskiej kawiarni. Jego życie prywatne staje pod znakiem zapytania, niedawno rozstał się z Dakotą, z którą dzielił swoje życie kilka lat. Landon zamieszkuje z Tessą, którą pewnego dnia odwiedza Nora, dziewczyna od razu wpada w oko chłopakowi. Czy miłość między tą dwójką rozkwitnie?

Książka rozpoczęła pokazywać swoje słabe strony już od samego początku. Anna Todd przyzwyczaiła nas raczej do historii opisywanych na wielu kartach rozciągając powieść, tym razem jednak otrzymujemy okrojoną wersję liczącą...

książek: 110
kiniabook | 2017-04-18
Na półkach: Przeczytane

Całowanie się z nią przypomina dotykanie gorącego wosku. Nagły ogień zaskoczenia szczypie, ale oparzenie szybko przechodzi w swoje przeciwieństwo, przekształcając się w coś zupełnie innego, bardziej miękkiego.

Kiedy czytasz młodzieżówkę, nie oczekujesz od niej wiele, jest w pewnym sensie „odmóżdżaczem”. Czasem lubię przenieść się w taki prosty świat, gdzie opowieść ma zrelaksować i dać ukojenie po wielu bardziej skomplikowanych powieściach.

„Nothing more” przybyła do mnie niedawno i niespodziewanie. Oczywiście wiecie, że moim ukochanym gatunkiem jest fantastyka, ale po inne tytuły sięgam równie często. Tym razem dość specyficznie podchodziłam do tej pozycji – nie przez to, że jest to młodzieżówka, według mnie trzeba dać szansę, każdej książce. Moje obawy były spowodowane tym, że nie czytałam nigdy nic Anny Todd, nie znam serii After.

Szybko się wkręciłam w przystępny świat autorki i nawet dobrze się bawiłam, pomimo jednego „ale”, który ukaże wam...

książek: 334
Paulina | 2017-04-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 09 kwietnia 2017

* recenzja pochodzi z bloga www.naksiazki.blogspot.com


Zadebiutowała w iście spektakularny sposób, a jej fanfiction stało się wzbudzającą tysiące kontrowersji sensacją. Podzieliła czytelniczy światek na szaleńczo wiernych (i niemal zaślepionych) sobie fanów i na pogardzających jej serią "znawców literatury", odnajdujących dziwną przyjemność w licznych porównaniach "After" do twórczości E.L.James.
Sama nigdy nie ukrywałam, że bliżej mi do tej pierwszej grupy, choć zdaję sobie sprawę z wielu minusów całej serii, z jej monotematyczności i nieco patologicznych, ukazanych w niej, wzorców. Historia Tessy i Hardina to - co wielokrotnie już powtarzałam - moje książkowe guilty pleasure i byłam pewna, że z "Nothing more" (które przenosi nas w sam środek nowojorskiego życia Landona i Tess) będzie podobnie. A - o bogowie! - nie było.
W najmniejszym nawet stopniu.




Tessa, po kolejnej burzliwej przeprawie z Hardinem, kończy związek i wyrusza do Nowego Jorku, w którym to - wraz z Landonem -...

zobacz kolejne z 876 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd