Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Krótki sznur

Tłumaczenie: Jan Kraśko
Cykl: Gibson Vaughn (tom 1)
Wydawnictwo: Świat Książki
6 (3 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
1
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Short Drop
data wydania
ISBN
9788380315433
liczba stron
400
język
polski
dodała
Ag2S

Najlepsza książka grudnia 2015 według Amazona i Goodreads. Skomplikowana, wielowarstwowa intryga, nieoczekiwana głębia emocji – Krótki sznur jest pod każdym względem wspaniałą niespodzianką. Nierozwiązane tajemnice, hakerstwo komputerowe, polityka, a wszystko opisane lekkim piórem, z gracją. Ta powieść jest dowodem na to, że FitzSimmons ma ikrę. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy. Penny...

Najlepsza książka grudnia 2015 według Amazona i Goodreads.

Skomplikowana, wielowarstwowa intryga, nieoczekiwana głębia emocji – Krótki sznur jest pod każdym względem wspaniałą niespodzianką. Nierozwiązane tajemnice, hakerstwo komputerowe, polityka, a wszystko opisane lekkim piórem, z gracją. Ta powieść jest dowodem na to, że FitzSimmons ma ikrę. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy.
Penny Mann


FitzSimmons wymyślił odrażającego socjopatę.
„The Washington Post”.


Ta elektryzująca powieść zaczyna się od obiecującego tropu w sprawie zaginionej przed laty córki wiceprezydenta, a potem, gdy pojawiają się coraz to nowe teorie spiskowe, obłudni politycy oraz szukający zadośćuczynienia skompromitowany haker, jej akcja przyspiesza jak obłąkana kolejka górska. Trzymajcie się; miłej jazdy!
„People”


Więcej niż wyjątkowa. Matthew FitzSimmons to ostry gość!
Andrew Peterson, autor bestselerowego cyklu powieści z Nathanem McBride’em.


Nieokiełznana siła, nieprzejednane pragnienie zemsty i wciągająca intryga. Złożona postać Gibsona ma potencjał na cykl powieści.
SouthFlorida.com

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 163
blurppp | 2017-05-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Kryminał
Przeczytana: 05 maja 2017

Są książki, które na pierwszych stronach chwytają za gardło a potem najczęściej wleką się prawie do końca. Są też pozycje zaczynające się powoli, budujące nastrój i dopiero potem, gdy kontekst i bohaterowie zostaną przedstawieni gwałtownie przyspieszają tempa. Te drugie są zwykle ciekawsze, bardziej złożone i zwyczajnie przynoszące czytelnikowi więcej frajdy. Właśnie taką powieścią jest „Krótki sznur” autorstwa Matthewa Fitzsimmons’a.
Autor zabiera nas w świat waszyngtońskiej polityki. Punktem startowym są wydarzenia mające swoje miejsce 10 lat przed tymi opisanymi w powieści. To wówczas w niewyjaśnionych okolicznościach została uprowadzona córka wówczas wpływowego senatora a dziś Vice prezydenta i kandydata na najwyższy urząd Benjamina Lombarda.
W przededniu dziesiątej rocznicy tamtejszych, nigdy niewyjaśnionych wydarzeń prywatna fundacja zajmująca się poszukiwaniem zaginionych dzieci otrzymuje tajemniczy e-mail. Dołączono do niego zdjęcie dziewczyny zrobione jakiś czas po zaginięciu. Śledczy zwracają się o pomoc do Gibsona Vaughna, przyjaciela dziewczyny z czasów młodości. Obecnie wyklętego syna jednego z ludzi vice prezydenta a przy tym byłego żołnierza i specjalisty od zabezpieczeń komputerowych o hackerskiej przeszłości.
Tak rozpoczyna się pojedynek pomiędzy tajemniczym informatorem a zespołem poszukiwawczym. Z czasem wychodzi na wierzch, że sprawa ma więcej niż jedno dno, że informator i autor zdjęcia wcale nie jest porywaczem, za to komuś o bardzo długich rękach mocno zależy, aby sprawie ukręcić łeb. Nie cofnie się przy tym przed niczym i niebawem myśliwi sami staną się zwierzyną łowną.
Ze zrozumiałych powodów więcej wam nie zdradzę, ale powiem, że zwłaszcza w drugiej połowie książki bawiłem się świetnie i czytałem z przysłowiowymi wypiekami na policzkach. Tak jak zaznaczyłem we wstępie „Krótki sznur” nie od razu was oczaruje tempem akcji. Najpierw powoli będziemy poznawali pozornie nie związane ze sobą wydarzenia z przeszłości, poznamy trudne relacje głównego bohatera z ojcem a przede wszystkim układy panujące na szczytach waszyngtońskiego establishmentu.
Dopiero potem, gdzieś od połowy te pozornie nie związane ze sobą fragmenty układanki zaczną układać się w całość i z każdym trafiającym na swoje miejsce elementem będziemy widzieć więcej z pojawiającego się obrazu, i z każdą chwilą będzie on bardziej mroczny. Szybko też okaże się, ze tak naprawdę winni są wszyscy, choć nie każdy w tej sprawie.
Druga część to już gejzer akcji, są pościgi, strzelaniny, fajnie opisane mordobicia i przemyślane gry mające wprowadzić przeciwnika w błąd. Jest tego dużo i podano to z klasą, co wcale nie jest w powieści gatunkowej takie częste. Tu granice przemocy i epatowania rozwałką nie zostały przekroczone.
Wreszcie bohaterowie, zarówno główny jak i poboczni zostali nam szczegółowo przedstawieni, dzięki czemu była okazja by wyposażyć ich w cały bagaż doświadczeń determinujących ich postepowanie. Z każda stroną czujemy bardziej, że „Krótki sznur” choć jest fikcją jest też powieścią o prawdziwych ludziach i ich emocjach. Przy okazji dowiemy się też co nieco o lęku, głownie o lęku przed konsekwencjami własnego postępowania oraz o tym jak daleko można się posunąć by tych konsekwencji uniknąć.
Matthew Fitzsimmons świetnie połączył wątek sensacyjno-kryminalny z portretem świata władzy i zepsucia jakie niekontrolowana władza przynosi. Czyta się to świetnie, najpierw sporo główkując i próbując odgadnąć w jaką stronę to pójdzie, a w dalszej części powieści ciesząc się jej rozrywkowym charakterem. Mnie „Krótki sznur” zabrał 5 wieczorów, w pierwsze cztery czytałem po 50 stron, w ostatni pozostałe 200. I były to mile spędzone wieczory. Jak to się skończy zacząłem się domyślać nie więcej jak 20 stron przed końcem, punkt dla autora.
Recenzja pochodzi z bloga http://blurppp.com/blog/krotki-sznur/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zapisane w kartach

Fenomenalne zakończenie rewelacyjnej serii. Przy ocenie tego tomu zawieram ocenę całości. Świat wykreowany przez panią Bishop jest po prostu niesa...

zgłoś błąd zgłoś błąd