Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017
8 (23 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
4
8
6
7
5
6
1
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394529512
liczba stron
276
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
BasiaB

Dawno, dawno temu w odległej krainie, podczas nieobecności Króla, który z rycerzami był na wyprawie, wioskę napadli zbrojni. Domy puścili z dymem, wielu ludzi pozabijali, a małe dziecko uprowadzili. Rycerz wraz ze swoją drużyną wyruszyli w pościg by odbić porwanego. Niestety wrócili z niczym. W tym momencie za porywaczami ruszyła matka chłopca. Wróciła dopiero po tygodniu. Wychudzona, w...

Dawno, dawno temu w odległej krainie, podczas nieobecności Króla, który z rycerzami był na wyprawie, wioskę napadli zbrojni. Domy puścili z dymem, wielu ludzi pozabijali, a małe dziecko uprowadzili. Rycerz wraz ze swoją drużyną wyruszyli w pościg by odbić porwanego. Niestety wrócili z niczym.
W tym momencie za porywaczami ruszyła matka chłopca. Wróciła dopiero po tygodniu. Wychudzona, w podartych łachach i bez butów, ale z dzieckiem na ręku.
Historyjka jak z bajki.Tylko, że ta bajka….wydarzyła się naprawdę.

“Zatrzymać Dzień” to prawdziwa książka chłopca z Rzeszowa, którą najlepiej przedstawi poniższa opinia..

"Znajdziecie tutaj historię chłopca opowiedzianą z perspektywy dwóch osób. Natkniecie się także na liczne komentarze i wiadomości tych, którzy za pomocą Internetu wspierali rodzinę Kubusia. Otrzymacie nie tylko kawał trudnej, a jednak ponoszącej na duchu, autentycznej opowieści, ale także całą masę życiowych porad, wskazówek i złotych myśli. Dowiedzie się co nieco na temat istniejącej, potrafiącej zdziałać cuda fundacji oraz o tym, że lepiej mnożyć niż dodawać. Zyskacie wartościową książkę nie tylko dlatego, że włożoną pomiędzy jej kartki dolara. Ta historia jest bezcenna, bo niesie aż dwa rodzaje pomocy: finansową dla fundacji i duchową dla czytelnika"

 

źródło opisu: Fundacja Podaj Dalej, 2016

źródło okładki: zatrzymacdzien.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (80)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1320
awiola | 2017-08-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 sierpnia 2017

"Godzinami, bezsilnie, w nadziei wzrokiem przyciągasz niebo zza okna, litościwie prosząc o Cud. Obiecujesz Bogu co w zamian jesteś w stanie poświęcić".


Ta książka, a raczej by być bardziej precyzyjnym, ta prawdziwa historia przeniesiona na karty książki, przywraca wiarę w ludzi. Pozwala także docenić siłę portali społecznościowych, które odpowiednio wykorzystane, mogą swoją działalnością przyczynić się do wielu dobrych rzeczy.

Wiola i Grześ doczekali się ukochanego dziecka – synka Kubusia. Gdy autorka spostrzegła na lewym oku chłopca małą plamkę, postanowiła udać się do lekarza. Diagnoza okazała się wyrokiem – siatkówczak, czyli rak oka. Rodzice musieli więc podjąć trudną decyzję o usunięciu lewego oka swojego synka. Niestety, złośliwy nowotwór znowu zaatakował, tym razem drugie oko. NFZ odmówił zrefundowania terapii leczenia za granicą, a polscy lekarze zaproponowali jedynie usunięcie chorego oka. Wiola postanowiła więc walczyć o to, aby jej syn mógł widzieć świat.

Historia...

książek: 250
Karolina29 | 2017-02-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lutego 2017

Wczoraj dostałam książkę „Zatrzymać dzień” do recenzji. Opisanie jej jest o tyle trudne, że po pierwsze dotyczy prawdziwych zdarzeń a po drugie sytuacji, której nie życzy się najgorszemu wrogowi.

Pani Wioletta, mama małego Kubusia opisuje ciężką walkę z jedną z najgorszych chorób jakie mogą dotknąć człowieka. RAK – w dzisiejszych czasach brzmi to jak wyrok. W takiej sytuacji nie pozostaje nic innego jak walka. Czasem nierówna, czasem szala zwycięstwa przechyla się na jedyną właściwą stronę. Na szczęście tak było w tym przypadku, mały Kubuś żyje i ma się dobrze tak samo jego rodzina.

To bardzo emocjonalna i poruszająca książka. Dla mnie tym mocniej bo straciłam przez nowotwór dwie bardzo bliskie osoby. Każdą stronę traktowałam personalnie, szpitalne korytarze wszędzie wyglądają tak samo, ból bliskich jest podobny. Nie byłam w stanie jej odłożyć, łzy ciekły mi po policzkach przez większą jej część. Kilkukrotnie z bezsilności, kilka razy ze szczęścia.

Mocna i poruszająca opowieść...

książek: 1072

"Czasem mało się nad tym zastanawiamy, a to właśnie przeczucie jest naszym pierwszym przewodnikiem."

Uwielbiam szczerość i zawsze staram się, by moje recenzje odzwierciedlały moje prawdziwe odczucia, co do przeczytanej powieści. Tylko, co zrobić w momencie, gdy książka jest tak emocjonalna i rozdzierająca serce, że człowiek ma łzy w oczach, myśląc o niej?

"Zatrzymać dzień" dostałam do recenzji, wiedząc, że to nie jest zwykła książka, ale nie myślałam, że pozbieranie się po niej, sprawi mi tak wiele trudności. Przeczytałam ją w trzy dni po otrzymaniu jej i do tej pory nie potrafiłam ogarnąć swoich uczuć na tyle, by coś sensownego napisać. I to jest chyba największy plus tej książki; nie można przejść obok niej obojętnie. Książka opowiada o prawdziwych zdarzeniach, które budują moją wiarę w ludzi.

Pani Wioletta, mama Kubusia opisuje walkę i drogę jaką przebyła, by uratować swojego synka, gdy jego organizm zaatakował bezlitosny RAK. Brzmi jak wyrok, prawda? Jednak dla tej...

książek: 489
Magdalena T | 2017-10-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 września 2017

Pewnego dnia na świat przyszedł uroczy chłopczyk, wyczekiwany przez mamę i kochany odkąd przybrał formę fasolki, a nawet jeszcze wcześniej. Prawda, że sielankowo? Bajka zmienia się w koszmar, gdy u niego w wieku trzech miesięcy zdiagnozowano raka oczka. Zaczęła się walka z trudnym przeciwnikiem. Walka, która trwa dość długo. Odbiera siły i niejednokrotnie odbiera wiarę. Walka o życie, zdrowie...tutaj też jest toczona walka o oczko Kubusia. Autorką książki jest mama chłopca, która opowiada krok po kroku jak wyglądała ta walka, ale i to kim była wcześniej nim stała się żoną, matką i wojowniczką, która zrobi dosłownie wszystko. Ta książka to również podziękowanie i hołd dla ludzi dobrego serca, którzy pomogli i trwali przy nich do końca bitwy i zapewne jeszcze dłużej. Być może ktoś z was słyszał kiedyś o Kubusiu. Może zaglądał na stronę www.OkoKuby.pl, być może również pomógł – więc wie to co ja odkryłam czytając tę książkę.

Powiem więcej, podobno nikt tej książki nie chciał wydać,...

książek: 43
BasiaB | 2017-01-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: wrzesień 2016

Jest to książka obok której nie można przejść obojętnie.
Tej książki nie chciało wydać wydawnictwo bo jak twierdzili "słowa matki są zbyt mocne". Jest to bardzo niezrozumiałe...po jej przeczytaniu wydaje się to bardzo dziwne. To szczera, emocjonalna książka, z mega pozytywnym przesłaniem. I choć na początku wydaje się, że ta książka będzie smutna, to nic mylnego. Są oczywiście momenty wzruszenia, ale przesłanie książki jest inne.Książka dała mi mega pozytywny ładunek emocjonalny, przywróciła wiarę w ludzi.
Autorzy sami wydali książkę więc jest tam kilka stylistycznych i interpunkcyjnych niedociągnięć- aż dziw, że tak mało bez profesjonalnej korekty. Czy mi to przeszkadzało? Nie! Dodało to tylko autentyczności. Historia jest opisana prostymi słowami bez zbędnego nadęcia i użycia przesadnie "mądrych" słów. Czyta się super...nawet nie wiadomo kiedy jest koniec.
I jeszcze ten dolar w środku. Tak dolar! Prawdziwy i zielony :)
Książka skłania do przemyśleń. Przywraca wiarę w drugiego...

książek: 143
krecik_czyta | 2017-11-13
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 23 października 2017

Sama nie wiem od czego zacząć. Takiej książki nie przeczytałam NIGDY. Wiola – mama Kubusia – przesłała tą książkę do kilku wydawnictw, ale żadne nie chciało podjąć się druku. I bardzo dobrze! Korekta, skład, łamanie i te wszystkie wydawnicze zamęty zniekształciłyby całą historię. Historię pisaną łzami, szczęściem, chwilami załamania, nadzieją i miłością. Tak wzruszającej i prawdziwej książki nie spotyka się na co dzień. Zacznę od pewnej historii…

W dalekiej wiosce, w niewielkiej odległości od siebie żyły dwa plemiona – jedno w górach, a drugie na nizinach. Bardzo często toczyły między sobą przeróżne spory i konflikty. Z czasem sytuacja coraz bardziej przeradzała się we wzajemną nienawiść.
Podczas, gdy mężczyźni pracowali w polu, wioska na nizinach została napadnięta przez ludzi z wyżyn. Zniszczyli wszystkie zapasy i spalili wiele domów. Odchodząc, wydarli z rąk matce malutkie dziecko.
Kiedy mężczyźni wrócili z pola zastali zrujnowaną wieś. Sara, matka chłopca opowiedziała im co...

książek: 1
Moniczka | 2017-03-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 marca 2017

Pierwszy szok, a w zasadzie zdumienie to moment samego zamówienia. Zamawiam i zamiast przekierowania do płatności informacja że jeśli zechcę zapłacę po przeczytaniu.
Drugi szok to niesamowita historia, po której rozkochujesz się w ludziach
Trzecia to prawdziwy dolar w środku.
Należę do osób wybrednych, w tych czasach gdzie ilość książek jest ogromna a z każdym rokiem wychodzi mnóstwo kolejnych pozycji, trzeba takim być. I przychodzi taki dzień gdzie trafia do mnie kolejna wydać by się mogło zwyczajna książka. Czytasz zaledwie dziesięć stron i już wiesz że szybko jej nie odłożysz.
Na taką ilość przeczytanych książek zaledwie kilka ma magię, zaledwie kilka zostaje na długo w pamięci.
Nie można jej porównać do innych, nie można bo się po prostu nie da tego zrobić.
Jest to jedna z najlepszych, a być może najlepsza książka jaką czytałam.

książek: 350
Ladyyoung | 2017-10-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 października 2017

Największym plusem tej książki jest szczerość. Pani Wiola opisuje swoją historię bez ogródek i upiększania. Pokazuje również, że na świecie są jeszcze ludzie bezinteresowni, którzy chcą pomóc, a ponadto nie ma rzeczy niemożliwych. Polecam nawet tym niezainteresowanym taką tematyką. Dzięki tej książce można pomóc i to jest najważniejsze.

książek: 83
impresja4 | 2017-08-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 sierpnia 2017

Zamówiłam książkę z ciekawości. I co mogę powiedzieć. Całkowicie pochłonęła mnie historia małego Kubusia. Heroizm siły i determinacji mamy Wioli i wielu ludzi, którzy wsparli tą wspaniałą rodzinę w walce. Wiem jak trudne są dla matki pobyty w szpitalu i bezsilność, gdy coś idzie nie tak, dlatego ta książka stała się dla mnie szczególnie bliska. Jest to opowieść o silnym małym chłopczyku, który przeżył więcej niż niejeden z nas przez całe swoje życie. Dodatkowym atutem książki jest to, że jest prawdziwa. Daje siłę, by walczyć o to co dla nas najważniejsze i wyciska morza łez... Polecam.

książek: 205
Luna | 2017-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2017

Treść i sposób opowiadania historii nie są niczym nadzwyczajnym. A jednak odnoszę wrażenie, że książka jest jedyną w swoim rodzaju. Może dlatego, że zostajemy obdarowani zaufaniem ze strony wydawcy, który dostarcza nam ją bezpłatnie a oczekuje zapłaty jedynie, jeśli lektura nam się spodoba? Uroczy wydaje się ten ręcznie podpisany list, znajdujący się w środku książki oraz dolar, zachęcający do szerzenia pomocy.

zobacz kolejne z 70 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd