Allegro - kampania grudzień kat. współczesna

Słodko i zaszczytnie...

Wydawnictwo: Toczka
5 (4 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
1
5
0
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dulce et decorum est...
data wydania
ISBN
9788393598663
liczba stron
71
język
polski
dodał
Mario

Miniaturowy zbiór opowiadań Nevena Lukačevića "Słodko i zaszczytnie... (Dulce et decorum est...)" przedstawia pięć historii rozgrywających się w trakcie I wojny światowej. Naszą podróż rozpoczynamy w Sarajewie, obserwując każdy kolejny rok trwania wielkiej wojny z perspektywy bohaterów będących jedynie pionkami na szachownicy europejskich mocarstw. Opowiadają nam o swoich lękach i...

Miniaturowy zbiór opowiadań Nevena Lukačevića "Słodko i zaszczytnie... (Dulce et decorum est...)" przedstawia pięć historii rozgrywających się w trakcie I wojny światowej. Naszą podróż rozpoczynamy w Sarajewie, obserwując każdy kolejny rok trwania wielkiej wojny z perspektywy bohaterów będących jedynie pionkami na szachownicy europejskich mocarstw. Opowiadają nam o swoich lękach i pragnieniach, dystansując się zarazem od wielkiej polityki. Proste uczucia i chęć przeżywania życia po swojemu, uwypukla absurdalność sytuacji, w którą zostali wplątani.

Autor, nawiązując tytułem do twórczości Wilfreda Owena, podkreśla ironię wojny i ukazuje jej pozbawione patosu oblicze, widziane oczami bezradnych, miotanych przez wiatr historii ludzi.

 

źródło opisu: http://bonito.pl/k-90592381-slodko-i-zaszczytnie-dulce-et-decorum-est

źródło okładki: http://bonito.pl/k-90592381-slodko-i-zaszczytnie-dulce-et-decorum-est

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 901
czytankianki | 2017-06-28
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 12 czerwca 2017

kcja wszystkich historii toczy się podczas I wojny światowej, można nawet powiedzieć – w jej centrum. Za każdym razem wydarzenia śledzimy z innej perspektywy: Czech Lojka feralnego 28 czerwca 1914 r. wiezie samochodem cesarską parę, przemarznięty włoski wojak gdzieś w tyrolskich Alpach szykuje się do wymarszu, a na opuszczonej stacji kolejowej niedobitki bośniackiego plutonu rozważają dezercję. Jest jeszcze Brytyjczyk w okopach nad Sommą czekający na sygnał do ataku oraz dwóch młodziutkich żołnierzy z przeciwnych armii, których wiadomość o zakończeniu wojny zastaje w Belgii.

Oprócz zróżnicowanych pod względem narodowościowym bohaterów widać tu również przemyślany układ tekstów i dbałość o różnorodność formy (m.in. dziennik, list). To chyba jedyne zalety zbioru, który – sądząc po tytule i ujęciu tematu – miał pokazywać, że wbrew opinii Horacego nie jest słodko i zaszczytnie umierać za ojczyznę, że umieranie w imię wyższych ideałów jest często prozaiczne albo brutalne, a nade wszystko – bezsensowne. Używam słowa „miał”, ponieważ siła przekazu tych opowiadań jest znikoma. Autor nie wychodzi poza schemat i w rzeczywistości oferuje czytelnikowi głównie konfekcję.

Rozczarowanie lekturą jest tym większe, że w prozie Lukačevića był potencjał, niestety zabrakło podstawowego składnika fabuły: wiarygodności. Grzechem autora jest nie tylko powierzchowność i sztuczność, ale i naznaczenie opowieści współczesną wiedzą. W rezultacie książkę czyta się bez emocji, a przecież nie o to w literaturze chodzi.

kcja wszystkich historii toczy się podczas I wojny światowej, można nawet powiedzieć – w jej centrum. Za każdym razem wydarzenia śledzimy z innej perspektywy: Czech Lojka feralnego 28 czerwca 1914 r. wiezie samochodem cesarską parę, przemarznięty włoski wojak gdzieś w tyrolskich Alpach szykuje się do wymarszu, a na opuszczonej stacji kolejowej niedobitki bośniackiego plutonu rozważają dezercję. Jest jeszcze Brytyjczyk w okopach nad Sommą czekający na sygnał do ataku oraz dwóch młodziutkich żołnierzy z przeciwnych armii, których wiadomość o zakończeniu wojny zastaje w Belgii.

Oprócz zróżnicowanych pod względem narodowościowym bohaterów widać tu również przemyślany układ tekstów i dbałość o różnorodność formy (m.in. dziennik, list). To chyba jedyne zalety zbioru, który – sądząc po tytule i ujęciu tematu – miał pokazywać, że wbrew opinii Horacego nie jest słodko i zaszczytnie umierać za ojczyznę, że umieranie w imię wyższych ideałów jest często prozaiczne albo brutalne, a nade wszystko – bezsensowne. Używam słowa „miał”, ponieważ siła przekazu tych opowiadań jest znikoma. Autor nie wychodzi poza schemat i w rzeczywistości oferuje czytelnikowi głównie konfekcję.

Rozczarowanie lekturą jest tym większe, że w prozie Lukačevića był potencjał, niestety zabrakło podstawowego składnika fabuły: wiarygodności. Grzechem autora jest nie tylko powierzchowność i sztuczność, ale i naznaczenie opowieści współczesną wiedzą. W rezultacie książkę czyta się bez emocji, a przecież nie o to w literaturze chodzi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyszłam za komunistę

Druga część Amerykańskiej Trylogii, schematycznie przypodmina bardzo "Amerykańską Sielankę" i tu narrację prowadzi znany pisarz Nathan Zucke...

zgłoś błąd zgłoś błąd