Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Może dziś nikogo nie zabiję

Wydawnictwo: Kefas
4,56 (41 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
3
6
10
5
8
4
4
3
9
2
2
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Oggi forse non ammazzo nessuno
data wydania
ISBN
9788392798309
liczba stron
176
słowa kluczowe
koran, muzumanie, Allah, Europa
język
polski

Główną bohaterką książki jest Jasmina, dwudziestoletnia muzułmanka, która mieszka w Europie i nie jest... terrorystką. Jasmina jest cool, ale często z jakiegoś powodu wkurzona, ponieważ czuje się niezrozumiana. Nawet przez swoją najbliższą przyjaciółkę, która po latach wspólnego frontu (czy naprawdęa) przyjmuje propozycję zamążpójścia. Nie rozumieją jej również rodzice, którzy jak wszyscy...

Główną bohaterką książki jest Jasmina, dwudziestoletnia muzułmanka, która mieszka w Europie i nie jest... terrorystką. Jasmina jest cool, ale często z jakiegoś powodu wkurzona, ponieważ czuje się niezrozumiana. Nawet przez swoją najbliższą przyjaciółkę, która po latach wspólnego frontu (czy naprawdęa) przyjmuje propozycję zamążpójścia. Nie rozumieją jej również rodzice, którzy jak wszyscy rodzice na świecie nie nadążają za poglądami zbuntowanej i poszukującej tożsamości dwudziestolatki. Nie rozumieją jej muzułmańscy rówieśnicy, którzy woleliby, żeby była trochę spokojniejsza i mniej skomplikowana. Trudno się jej dogadać z Europejczykami, ponieważ zadają denerwujące i stereotypowe pytania na temat Arabów. Czuje się sama i zagubiona w plątaninie sprzeczności. Posiada jednak na szczęście skuteczną broń: dystans i poczucie humoru. W tej niesamowitej książce można znaleźć wszystko a randki, problemy z rodzicami, długie spotkania z przyjaciółkami, rozmowy na temat ciuchów i facetów.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 375
Dzieckokwiatu | 2010-07-22
Na półkach: Przeczytane, Książki 2010
Przeczytana: 21 lipca 2010

Typowa lektura dla "nastolatków". Nawet mogła by należeć do serii "Nie dla mamy, nie dla taty, lecz dla każdej małolaty". Jak każda z tych nastolatek jest niby zwykła, ale coś ją wyróżnia z tłumu. Tutaj mamy wiarę i kulturę. Stara się być w opozycji i nie odstawać.
Ani od muzułmanów mimo nie stosowania się do tradycji "do końca, ani do europejczyków, mimo że jej uroda, pochodzenie zawsze będą się wyróżniać. Denerwowały mnie krótkie działy i ich dziwna grafika. Projekt okładki jest dobry, to dlaczego środek tak "rozwalony"? Książka pisana językiem potocznym, nawet czasem bardzo. Nie lubię tego, razi mnie. Dziwne, że bohaterka jednak pozostaje wierna swojemu dziedzictwu... Tak strasznie anty? BUNT DWUDZIESTOLATKI CZYŻBY? Przesadzili z tym wiekiem. Zdecydowanie bardzo mało kobiet w tym wieku przechodzi aż takie wzburzenia.
Dodatkowo autorka zapomniała o zakończeniu.
Książka bez zakończenia. To mnie jeszcze nie spotkało w książkach bez drugiej części.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Morfina

Mam mieszane uczucia. Z jednej strony czuć kunszt pisarski Twardocha, z drugiej książka umęczyła mnie potwornie. Te ciągłe powtórzenia, ciężki klimat,...

zgłoś błąd zgłoś błąd