Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Obywatelka

Wydawnictwo: Świat Książki
6,2 (311 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
29
8
16
7
80
6
78
5
67
4
19
3
12
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324712090
liczba stron
320
język
polski

Pełen przenikliwych obserwacji, ciepły i zarazem ironiczny dziennik, obejmujący kilkanaście miesięcy życia w Polsce do ostatnich wyborów. Gdy w 2006 roku autorka postanowiła założyć Partię Kobiet, inicjatywa spotkała się z szerokim oddźwiękiem, a nie kończący się wir wydarzeń pozbawił ją czasu dla rodziny i siebie samej. Gretkowska opowiada jak nasza polityka wygląda od akuchnia, jakie jest w...

Pełen przenikliwych obserwacji, ciepły i zarazem ironiczny dziennik, obejmujący kilkanaście miesięcy życia w Polsce do ostatnich wyborów. Gdy w 2006 roku autorka postanowiła założyć Partię Kobiet, inicjatywa spotkała się z szerokim oddźwiękiem, a nie kończący się wir wydarzeń pozbawił ją czasu dla rodziny i siebie samej. Gretkowska opowiada jak nasza polityka wygląda od akuchnia, jakie jest w niej miejsce kobiet i dlaczego tak trudno w Polsce zrobić wspólnie coś sensownego. Dokończenie trylogii, na którą składają się jeszcze aPolkaa i aEuropejkaa.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1816
karola | 2012-05-17
Przeczytana: 12 maja 2012

Postanowiwszy zakończyć lekturę bardzo osobistej „trylogii” wyznań Manueli Gretkowskiej, zdjęłam z półki „Obywatelkę”. Czego się spodziewałam? Bo przecież zawsze mamy jakieś oczekiwania wobec nadchodzącej lektury… Spodziewałam się czegoś podobnego co w przypadku „Polki” i „Europejki”. Bardzo osobistego dziennika inteligentnej kobiety odkrywającej siebie niemal ekshibicjonistycznie. Nie powiem, żebym była rozczarowana tym, co dostałam, choć nie było to do końca to, co wg moich oczekiwań miałam znaleźć na kartach tej książki.

Otóż, oprócz osobistych wyznań pani Gretkowskiej, to zapis tworzenia Partii Kobiet. Poruszona sytuacją kobiet w Polsce, a mając porównanie do Szwecji i do sytuacji kobiet tam, choć nie tylko tam, ale to akurat jej najświeższe doświadczenie… Manuela Gretkowska wpada na pomysł stworzenia partii, nie organizacji, nie stowarzyszenia. Nie, od początku jest to pomysł na partię, która będzie walczyć o prawa kobiet w Polsce. I nie chodzi tylko o aborcję, która od lat wydaje się być jedynym problemem kobiet, o którym mówi się głośno. Nie mówi się za to o innych sprawach. O braku równouprawnienia (tak, wciąż), o poniżanych kobietach z powodu ciąż, dzieci, bycia matkami… O pozbawianiu kobiet możliwości rozwoju z tych samych jakże ludzkich powodów. Łatwo namawiać kobiety do bycia matkami. Tak samo łatwo zwolnić je z dnia na dzień po powrocie z urlopu macierzyńskiego czy wychowawczego.

Zapis zmagań p. Manueli zrobił na mnie ogromne wrażenie. Podobnie jak damskie pospolite ruszenie, które stanęło za nią i jej pomysłem. No dobrze, nie tylko damskie, znalazło się kilku męskich rodzynków jak jej nie-mąż. Praca, jaką wykonały kobiety w tak krótkim czasie, jak się zmobilizowały… jaką walkę podjęły by Partia Kobiet zaistniała i by nie byłą nazwaną tylko kolejnym wymysłem ekscentrycznej pisarki… To naprawdę niesamowite. Równie niesamowite były sytuacje, w których inne kobiety rzucały im kłody pod nogi, jak starały się nie dopuścić założycielek i aktywistek do głosu, jak starały się je zagłuszyć lub wręcz ośmieszyć. Dołączały do mężczyzn, którzy od początku lekceważąco podeszli do idei Partii dbającej o interesy kobiet. Chociaż w sumie czy niesamowite? Raczej przykre.

„Obywatelka” to lektura trochę zaskakująca po dwóch poprzednich tomach (choć „tomy” to trochę zbyt duże słowo). Ale zaskakująca w bardzo pozytywnym sensie. Wydaje się, że niby żyjemy w tak mocno cywilizowanym świecie, że Polska poszła tak bardzo naprzód, a jednak stwierdzenia te okazują się bardzo na wyrost. I czasami trzeba kogoś, kto otworzy nam oczy, co, moim zdaniem, Manueli Gratkowskiej się udaje znakomicie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nienachalna z urody

Bardzo pozytywnie byłam nastawiona do tej książki. Jakoś byłam pewna, że mi się spodoba. Ale tak się jednak nie stało. Autorka trochę przesadziła, nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd