Kraina zwana Tutaj

Tłumaczenie: Joanna Grabarek
Wydawnictwo: Świat Książki
6,55 (535 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
31
9
34
8
86
7
119
6
138
5
76
4
21
3
19
2
7
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Place Called Here
data wydania
ISBN
978-83-247-1077-5
liczba stron
400
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Zaskakująca powieść obyczajowa autorki bestsellera "P.S. Kocham Cię", z wdziękiem łącząca magię, fantazję oraz - prawdziwe życie. Sandy, właścicielka agencji poszukującej zaginionych ludzi, myli ścieżki podczas joggingu i... sama się gubi! Trafia do tytułowej krainy Tutaj, gdzie pośród zapodzianych przedmiotów mieszkają nigdy nieodnalezieni bohaterowie tajemniczych zniknięć. Sandy poznaje ich...

Zaskakująca powieść obyczajowa autorki bestsellera "P.S. Kocham Cię", z wdziękiem łącząca magię, fantazję oraz - prawdziwe życie. Sandy, właścicielka agencji poszukującej zaginionych ludzi, myli ścieżki podczas joggingu i... sama się gubi! Trafia do tytułowej krainy Tutaj, gdzie pośród zapodzianych przedmiotów mieszkają nigdy nieodnalezieni bohaterowie tajemniczych zniknięć. Sandy poznaje ich niezwykłe losy, lecz przede wszystkim musi odnaleźć się sama... Słodko-gorzka baśń o otaczającym świecie, który nie przestaje nas zadziwiać, na bogatym tle irlandzkiej codzienności.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 223
Kadzia Osuch | 2012-01-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 stycznia 2012

„A gdy już odnajdę Ciebie, dane mi będzie spokojnie zasnąć.”



Co robimy gdy ginie nam jakaś mało ważna rzecz? Po nieudanych poszukiwaniach darujemy sobie. Sandy Shortt nie. Od dnia, gdy zginęła koleżanka ze szkoły, Sandy póki nie znajduje wszystkiego co zgubiła nie przestaje szukać. Przez skarpetki, zegarki poprzez ludzi. Prowadzi firmę, w której zajmuje się zaginionymi osobami, pewnego dnia jednak znika sama i trafia do Krainy Tutaj. Jej zaginięciem martwi się Jack Ruttle człowiek, z którym była umówiona, klient któremu zaginął brat. Gdy Sandy nie stawia się na spotkanie, Jack zaczyna jej szukać.



Pierwsze co mi się nasuwa, gdy myślę o tej książce to oryginalność i magia. „Kraina zwana Tutaj” to historia oryginalna, zdecydowanie. Nie spotkałam się jeszcze z takim tematem powieści. Cecelia Ahern stworzyła własny, wymyślony świat. I zrobiła to niezwykle. Przez całą powieść przepływa nutka tajemnicy. Pisarka nie poznaje nas z wszystkimi faktami, dawkuje nam informacje tak by wzbudzić zainteresowanie. Robi to jednak z pewnym smutkiem. Od początku towarzyszyło mi uczucie przygnębienia. W dobranych przez autorkę słowach panuje niepewność czy wszystko wróci na miejsce, czy wszystko się odnajdzie… Stworzenie czegoś tak nowego, innego graniczy z cudem, ale widać można.



Sandy Shortt jest dziwna, na początku wzbudza w czytelniku mieszane uczucia. Kobieta, która poświęca wszystko by znaleźć każdą rzecz, każdą osobę. Z czasem okazuje się, że ta dziwna kobieta potrafi kochać i przeżywać wiele rzeczy, poznajemy nawet jej poczucie humoru, chociaż objawione jest niewiele razy. Psychiatra Sandy, Gregory. Postać nie pełniąca głównej roli, ale dla mnie jedna z ważniejszych. Człowiek, który potrafił wysłuchać naszą bohaterkę i choć wiele w jej życiu nie rozumiał, otoczył opieką i wspierał.

Jack, dla Sandy obca osoba, która starała się ją odnaleźć.

Rodzina dziewczyny była bardzo wyrozumiała i także ją wspierała. Widząc co dzieje się z córką mama i ojciec starają się nigdy niczego nie gubić.

Jednak już tak jest, że pewne rzeczy gubią się same.

Helena, Bobby, Joseph, Wanda – kim są te osoby nie zdradzę, by nie zdradzać treści lektury, ale muszę wspomnieć, że bardzo ich polubiłam. Każde z nich ma w sobie cechy, które cenię. Pokazują również, że trzeba cieszyć się z tego co się ma.



„Tak jak mówiłam, w życiu zawsze panuje równowaga.”



Rozdziały są pisane na przemian. Narracja pierwszoosobowa ze strony Sandy, lub narracja trzecioosobowa ze strony Jacka. Coraz częściej spotykam się z tego rodzaju zabiegiem, niestety czasami w ogóle mi on nie odpowiada. Tym razem był to strzał w dziesiątkę.

O stylu w jakim pisze Cecelia Ahern, mogłabym pisać poematy pochwalne. Tak posługuje się językiem, że w czytelniku wzbudza podziw, dozuje nam tajemnice, magie i romans. Nie jest to jednak zwykły romans jak w romantycznej powieści, a taki że do końca nie wiemy co się zdarzy.

Jeżeli o końcówce mowa, to przyznam, że chociaż najczęściej na nie narzekam, tym razem nie mam do czego się przyczepić. Chociaż cała książka utrzymana jest w klimatycznym smutku, to finał zmusił mnie do wylania wielu łez. Było to jak zakończenie pięknej baśni i jakże żałowałam, że tak szybko się skończyła.



Kim jest Cecelia Ahern? Jest pisarką z prawdziwego zdarzenia. Porusza czytelnika serce i nie pisze schematycznie. To przeze mnie druga czytana powieść pisarki i druga, w której się zakochałam. „P.S Kocham Cię” było o nieszczęśliwej miłości, a „Kraina zwana Tutaj” mimo tematu całkowicie odmiennego jest równie wspaniała.

Przeczytam z pewnością jeszcze wiele książek pani Ahern, na razie jednak mogę gorąco zachęcić do sięgnięcia po tą.



„ […] Czasem sami znajdujemy swoją własną drogę do domu. Tak czy inaczej, zawsze się odnajdujemy.”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Raj nie istnieje

Wow, jaka ta książka jest dobra! Kiedy do niej usiadłam, nawet nie zauważyłam, że za jednym zamachem przeczytałam ponad połowę. Nie jest to pozycja, w...

zgłoś błąd zgłoś błąd