I cóż, że o Szwecji

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
6,87 (342 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
11
8
79
7
121
6
75
5
31
4
8
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379766208
liczba stron
248
język
polski
dodała
elfijka

Co to jest „syndrom Bullerbyn”? Jak dogadać się z małomównym Szwedem? Czego potrzebuje do szczęścia przeciętny mieszkaniec kraju, w którym, jak mawiają złośliwcy, lato trwa jeden dzień? Czy to prawda, że król Karol XVI Gustaw w trosce o środowisko naturalne zakaże swoim krajanom używania wanien? Jak w praktyce wygląda słynne szwedzkie równouprawnienie? Autorka odpowiada na te pytania,...

Co to jest „syndrom Bullerbyn”? Jak dogadać się z małomównym Szwedem? Czego potrzebuje do szczęścia przeciętny mieszkaniec kraju, w którym, jak mawiają złośliwcy, lato trwa jeden dzień? Czy to prawda, że król Karol XVI Gustaw w trosce o środowisko naturalne zakaże swoim krajanom używania wanien? Jak w praktyce wygląda słynne szwedzkie równouprawnienie?

Autorka odpowiada na te pytania, oprowadzając czytelnika po galerii utopijnych portretów jednego z najszczęśliwszych narodów Europy, w otoczeniu stereotypowych łatek i etykiet przypisywanych Szwedom, jak również pośród krytycznych przedstawień w krzywym zwierciadle. Wszystko po to, żeby lepiej poznać Szwecję i jej mieszkańców. Czy dzieli nas coś więcej niż Bałtyk?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 74
LiteraturaToKultura | 2017-06-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Szwedzkie lato to najlepszy dzień w roku” - i bardzo dobrze! :) :)

Na temat Szwecji i jej mieszkańców, każdy ma swoje zdanie. Jedni mówią, że w Szwecji jest za zimno, inni że Szwedzi są za sztywni, a jeszcze inni, że jest tam za drogo, gdzie akurat to ostatnie to niestety prawda. Choć osobiście kocham Norwegię miłością niepodważalną, to dzięki Natalii Kołaczek w Szwecji poczułam się jak w domu.

„I cóż że o Szwecji” to bardzo przyjemna podróż w różne mentalne zakątki narodu szwedzkiego. Co ważne, jest to podróż w zakątki nie tylko te aktualne, ale również te historyczne. Dodatkowym atutem jest towarzystwo sympatycznego przewodnika w osobie Pani Natalii Kołaczek, której głowa przepełniana jest nie tyle suchą i książkową wiedzą, co ogromnym doświadczeniem i miłością do Szwecji i Szwedów.

Zaangażowanie autorki można dostrzec również dzięki zamieszczonym przez nią autorskim zdjęciom. Dzięki temu książka zyskuje swoją osobowość, a raczej jej karty są przesiąknięte osobowością autorki. Natalia Kołaczek stworzyła obraz Szweda posługując się dowcipem i lekkim piórem. Z mojego punktu widzenia to trochę takie oswajanie polaków ze szwedzką mentalnością. Mamy zarazem zestawienie zimnego i zdystansowanego obywatela północy, w humorystycznym ujęciu polskiego oka.

”I cóż że o Szwecji” to lektura zdecydowanie dla każdego. Czytelnicy, którzy zaczynają swoją przygodę ze Szwecją, dowiedzą się wielu ciekawych rzeczy. Natomiast osoby, które dobrze znają Szwecję, docenią zabawny język i ciekawy sposób przekazu. Co więcej, czytając czułam się jakby autorka siedziała obok i opowiadała mi historie o kraju, który na pewno nie jest jej obojętny. W każdym rozdziale można znaleźć coś dla siebie i każdy rozdział okraszony jest szczyptą humoru. Osobiście popłakałam się ze śmiechu czytając rozdział „Wszystko zostaje w rodzinie?”.

Siłą tej książki jest również inteligencja autorki i jej wyczucie czytelnika. Nie sztuką jest mieć wiedzę i wyłożyć ją w sztywny, niewiele znaczący sposób. Takich książek mamy od groma. Co ważne, Natalia Kołaczek nie pisze po to, aby zarzucić nas setkami stron suchej wiedzy.

„I cóż że o Szwecji” jest dowodem na to, że można pisać dla innych, i jednocześnie zarażać pasją.

POLECAM! ŚWIETNA LEKKA LEKTURA!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Francuskie zlecenie

Powieść obyczajowa z tajemnicą historyczną w tle. Kiedy młoda fotografka Ewa wyjeżdża do Prowansji, aby robić zdjęcia dla francuskiej kwiaciarni nie z...

zgłoś błąd zgłoś błąd