Aced. Uwikłani

Tłumaczenie: Marcin Machnik
Cykl: Driven (tom 4) | Seria: Editio Red
Wydawnictwo: Editio
8,08 (403 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
104
9
61
8
92
7
92
6
33
5
11
4
7
3
1
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Aced
data wydania
ISBN
9788328330085
liczba stron
446
słowa kluczowe
romans, erotyk, new adult, Bromberg, Driven
język
polski
dodał
ew_cia

Driven, Fueled, Crashed, Raced. Rylee i Colton żyją długo i szczęśliwie... Stop. Życie to nie bajka. Zawsze przynosi jakieś niespodzianki. Minęło sześć lat. Pora na zmianę w odwiecznym cyklu życia. Kruche szczęście może roztrzaskać się na zawsze. Przez jedno wydarzenie. Odkryj najbardziej mroczne zakątki duszy Rylee i Coltona. Wkrocz w świat, w którym będziesz śmiać się i płakać razem z nimi,...

Driven, Fueled, Crashed, Raced. Rylee i Colton żyją długo i szczęśliwie... Stop. Życie to nie bajka. Zawsze przynosi jakieś niespodzianki.
Minęło sześć lat. Pora na zmianę w odwiecznym cyklu życia. Kruche szczęście może roztrzaskać się na zawsze. Przez jedno wydarzenie.

Odkryj najbardziej mroczne zakątki duszy Rylee i Coltona. Wkrocz w świat, w którym będziesz śmiać się i płakać razem z nimi, w którym doświadczysz rozpaczy i odrzucenia, ale też poznasz siłę prawdziwej miłości. Takiej, która potrafi przetrwać wszystkie klęski i niepowodzenia. I wyjść z nich zwycięsko.

Wiem jedno: nie mogę go opuścić.
Wiem jedno: nie mogę jej stracić.
Ale jak odzyskać kontrolę nad własnym życiem?

 

źródło opisu: http://septem.pl

źródło okładki: http://editio.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 147
patpie | 2017-08-07
Na półkach: Przeczytane

Moja miłość do Coltona i Rylee przetrwała próbę czasu. Zakochałam się w trylogii K. Bromberg już dawno, dawno temu.
Czekałam na "Aced" jak na gwiazdkę z nieba, jak na zbawienie - i doczekałam się.

Cóż mogę powiedzieć.
PIĘKNA - ten rozdział opowieści o R&C jest po prostu piękny. "Crashed" skończyło się bajecznie - wymarzone zaręczyny, piękny ślub i "żyli długo i szczęśliwie".
Bardzo fajnie, iż autorka pokazała, że po ślubie nie zawsze jest tak kolorowo jakby mogło się wydawać. Często jesteśmy wystawieni na niejedną próbę, na wiele przeciwieństw losu. W życiu Rylee i Coltona w bardzo krótkim czasie pojawił się istny huragan wydarzeń, ale nie będę zagłębiać się w fabułę.

Co mi się podobało szczególnie? Walka o ukochaną osobę. Tak na prawdę to Rylee walczyła o Coltona przez poprzednie trzy tomy serii Driven - do bólu, do upadłego. Próbowała dotrzeć do niego, sprawić by ją pokochał i by czuł się kochany. Była jego "kołem ratunkowym". Autorka w "Aced" przewróciła wszystko o 180 stopni. Obecnie to Rylee potrzebuje takiego koła, wsparcia i tego, by ktoś o nią zawalczył. Zwykła dziewczyna o wielkim sercu, a zarazem niezwykle opanowana, uporządkowana, wspierająca kobieta która staje się ofiarą, zaś następnie popada w coraz to głębszą otchłań. W książce ukazane są prawdziwie problemy kobiety, która zostaje matką, nawet jeśli wydawało się to spełnieniem jej marzeń. Bardzo często nie zdajemy sobie sprawy, że macierzyństwo nie zawsze jest kolorowe i proste. Mimo powołania, mimo instynktu macierzyńskiego i pragnienia wiele kobiet spotyka podobny problem, jaki pojawił się u Rylee, jednak rzadko mówi się o tym głośno. Cała sytuacja z tym związana jest opisana w punkt. Bardzo realistycznie, bardzo dobitnie. Najbardziej urzekło mnie jednak to, jak Colton stanął na wysokości zadania jako mąż i ojciec- mimo obaw, problemów, wspomnień przeszłości, dręczących go demonów. Tak na prawdę zakochałam się w nim jeszcze bardziej. Tym razem to on musiał podjąć walkę. Nie chodziło o zwykłe odwdzięczenie się kobiecie, która nigdy się nie poddała jeśli chodzi o jego osobę. Chodziło o wizję utraty wszystkiego co cenne - swojej miłości, rodziny, przyszłości. Idealny mąż, idealny ojciec, idealny mężczyzna. Gdzie takich szukać?! Chyba tylko w powieściach :>

"Aced" pozostawiło mnie pustą, odrętwiałą, niezaspokojoną, lecz w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Czuję ciągły niedosyt tych dwójki cudownych bohaterów (a teraz właściwie należałoby powiedzieć - trójki). Jest mi okropnie przykro, gdyż wiem, że wraz z "Aced" kończy się pewna historia. Już nie będzie na co czekać z utęsknieniem. Już nie zapłaczemy i nie poczujemy rozdartego serca, tak jak przy końcówce "Fueled" czy przy poronieniu Rylee w "Crashed". Już nie zaśmiejemy się razem z Coltonem i Beckettem, bądź Haddie. Już nie wzruszymy się, tak jak przy zaręczynach bądź wymianie ślubnych przysięg. Już nie przeczytamy prozy pisanej przez Coltona, zaczynającej się od słów "Na górze róże, na dole maliny..". Już nie będziemy chcieli pomóc Rylee wydrapać Tawny oczu. Już nie będziemy krzyczeń "Colton, zasługujesz na miłość, dojrzyj to wreszcie!". Już nie ściśnie nas serducho czytając po raz pierwszy "Wyściguję Cię Ryles".

Chyba, że za jakiś czas ponownie sięgniemy po serię "Driven". Ja na pewno tak zrobię i to nie raz.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fizyka podróży międzygwiezdnych.

Całkiem dobra książka, ale tytuł to lekkie nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd