Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rock'n'roll, bejbi!

Wydawnictwo: Fabryka Słów
5,76 (241 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
13
8
31
7
47
6
42
5
58
4
11
3
23
2
5
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7574-004-2
liczba stron
208
język
polski

Największy rockowy rozpierdziel od czasów Nirvany! Żadne britpopowe wycie! Hardcorowe kawałki: * o samolotach sojusznika, co zamiast stonki rozpylają dziś zombiactwo * o naziście tak zatwardziałym, że faszyzują nawet jego zwłoki * o grzybie, pogromcy kosmitów * o św. Anzelmie od śmieci i śmierci Posłuchaj książki – jest w niej dzikość rocka, nostalgia blues’a, punkowa anarchia i psychodelic...

Największy rockowy rozpierdziel od czasów Nirvany!
Żadne britpopowe wycie!
Hardcorowe kawałki:
* o samolotach sojusznika, co zamiast stonki rozpylają dziś zombiactwo
* o naziście tak zatwardziałym, że faszyzują nawet jego zwłoki
* o grzybie, pogromcy kosmitów
* o św. Anzelmie od śmieci i śmierci
Posłuchaj książki – jest w niej dzikość rocka, nostalgia blues’a, punkowa anarchia i psychodelic taki, że więdną dzieci-kwiaty...
Idź na działki. Siądź w altance. Wrócisz do swojego Cielęcina, czasu sprzed dorosłości, nim wolność zamieniłeś na garnitur. Poskaczesz i popłaczesz. Jak w życiu. Jak przy ulubionej płycie. Rock’ n’ roll, bejbi!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 365
alpinowa | 2010-10-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 października 2010

Po 'rozpierdol' lepiej sięgnąć do Radia Armageddon, po 'psychodelię' do Coetza. Po Nirvanę najlepiej jednak do Nirvany, bo jeden koncert zakończony demolką jako porównanie, to gruba przesada.

No, chyba że ktoś (ma 13 lat) lubi, kiedy brak jest stylistycznego polotu, dzieją się rzeczy rodem z horroru, a bohaterowie obserwują szkolnych kolegów bądź chowają się w kiblu przed zagładą.

Jednak zombie, kosmici, lewitujący staruszek, faszyzujące zwłoki nazisty, opętanie, kosmici i rozmowa z Bogiem to stanowczo za dużo...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Triburbia

W jednej z kawiarni w Tribece (dzielnicy Nowego Jorku) spotykają się mężczyźni, których łączy właściwie tylko wspólna szkoła ich dzieci. W książce opo...

zgłoś błąd zgłoś błąd