Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rock'n'roll, bejbi!

Wydawnictwo: Fabryka Słów
5,75 (244 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
13
8
31
7
47
6
43
5
59
4
12
3
23
2
5
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7574-004-2
liczba stron
208
język
polski

Największy rockowy rozpierdziel od czasów Nirvany! Żadne britpopowe wycie! Hardcorowe kawałki: * o samolotach sojusznika, co zamiast stonki rozpylają dziś zombiactwo * o naziście tak zatwardziałym, że faszyzują nawet jego zwłoki * o grzybie, pogromcy kosmitów * o św. Anzelmie od śmieci i śmierci Posłuchaj książki – jest w niej dzikość rocka, nostalgia blues’a, punkowa anarchia i psychodelic...

Największy rockowy rozpierdziel od czasów Nirvany!
Żadne britpopowe wycie!
Hardcorowe kawałki:
* o samolotach sojusznika, co zamiast stonki rozpylają dziś zombiactwo
* o naziście tak zatwardziałym, że faszyzują nawet jego zwłoki
* o grzybie, pogromcy kosmitów
* o św. Anzelmie od śmieci i śmierci
Posłuchaj książki – jest w niej dzikość rocka, nostalgia blues’a, punkowa anarchia i psychodelic taki, że więdną dzieci-kwiaty...
Idź na działki. Siądź w altance. Wrócisz do swojego Cielęcina, czasu sprzed dorosłości, nim wolność zamieniłeś na garnitur. Poskaczesz i popłaczesz. Jak w życiu. Jak przy ulubionej płycie. Rock’ n’ roll, bejbi!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 916
vivien | 2011-11-27

Świetna okładka. Naprawdę niezły pomysł z tą kasetą. Gdyby nie ona - pewnie nawet nie zauważyłabym tej książki w księgarni.

Do czytania podchodziłam dwa razy. Najpierw zapoznałam się z trzema pierwszymi opowiadaniami. "Intro", jak to intro, powinno zaciekawić i zaciekawiło. "Zwykły był to poniedziałek" sprawił, że wiedziałam już, z czym mam do czynienia. "Wielki powrót von Keisera" potwierdził to (i znudził troszkę przy okazji). Pomyślałam: gorsza wersja klimatu pilipiukowego Wędrowycza, który znalazł sobie paczkę wiernych, jak to pisze Rogoża, compadres. Czułam rozczarowanie - chyba wymagałam od tej książki (a może od okładki?) zbyt wiele. Odłożyłam na półkę i wróciłam do niej po kilku tygodniach. Ale tym razem wrzuciłam na luz i okazało się, że... Całkiem przyjemnie się to czyta. Rozpierdzielu rodem z okładki nie było, ale co się naśmiałam, to moje. Ot, lekka, niezobowiązująca, niewymagająca lektura. Autor całkiem nieźle poradził sobie z językiem - dialogi nie raziły sztucznością, co w tego typu książkach niestety często się zdarza. Momentami dosłownie czułam zapach taniego wina żłopanego letnią porą w trawie (ach, nostalgia). Lecz niestety, chwytliwa tematyka nie wystarczy, trzeba jeszcze dobrze zrealizowanego pomysłu. Miejscami wydawało mi się, że pomysł owszem, jest, ale realizacja potwornie kuleje. Na przykład opowiadanie "Drzewo". Początek zapowiadający fajną historię. Po czym finisz w postaci kilkuzdaniowego streszczenia. A gdzie środek? Mogło być naprawdę ciekawie. Najlepszym opowiadaniem jest chyba tytułowe "Rock'n'roll, bejbi!". Najbardziej przemyślane i nie pozostawiające po sobie niedosytu.

Plusem całego zbioru jest to, że pod koniec klimat zmienia się o 180 stopni (przyznam, że "Święty Anzelm-Od-Śmieci" bardzo mnie zaskoczył - pozytywnie). "Autoportret ze skorupką (outro)" ostatecznie rozwiewa cały dobry humor (pod tym kątem cała ta infantylność nabiera jednak pewnego sensu), a "Jajko (bonus track)" to już zupełnie inna historia (która świadczyć miała chyba o tym, że autor nie tylko o tanim winie pisać potrafi - powiedzmy, że potrafi). Podsumowując, 5/10 będzie chyba oceną sprawiedliwą.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zapach mężczyzny

Tak. Tak. Tak. TEGO szukam w literaturze. O takiej głębi introspekcji połączonej z perfekcyjnie celnym językiem większość współczesnych pisarzy może t...

zgłoś błąd zgłoś błąd