4 pory mroku

Wydawnictwo: Fabryka Słów
5,82 (205 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
11
8
18
7
38
6
58
5
38
4
17
3
16
2
3
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375741643
liczba stron
416
język
polski

W ciemności nie widzi się własnych dłoni. Dzień w dzień pokornie zakładasz ciasny kołnierz istnienia. Przeżuwasz, trawisz, wydalasz. Pomału, niezauważalnie ślepniesz na ohydę codzienności. Ludzie wokół zżerają się nawzajem. Tym, którzy żrą najszybciej stawia się pomniki. Rzeczywistość coraz mocniej zaciska się na szyi. Debiutancki zbiór opowiadań mistrza metafory, o którym Łukasz Orbitowski...

W ciemności nie widzi się własnych dłoni.

Dzień w dzień pokornie zakładasz ciasny kołnierz istnienia. Przeżuwasz, trawisz, wydalasz.
Pomału, niezauważalnie ślepniesz na ohydę codzienności.
Ludzie wokół zżerają się nawzajem. Tym, którzy żrą najszybciej stawia się pomniki.
Rzeczywistość coraz mocniej zaciska się na szyi.

Debiutancki zbiór opowiadań mistrza metafory, o którym Łukasz Orbitowski napisał: Momentami, Paliński jest Kingowski po obłęd, ale jego tekst przeraża nieludzką zwyczajnością – potworność przyczajona w człowieku czasem jest przecież banalna.

Zbiór zawiera 10 opowiadań: Fair play; Zapłacz, a ja cię ukoję, rzekła Śmierć; Gniazdo os; Wiele lat, wiele przyszłości temu; Trikkety -traketty -trak albo ze szczęściem nie ma żartów; Krótka ballada o przemienieniu; Judasz z krwi i kości; Pięć minut przed końcem lata; To dla Lucy Lee, choć Lucy Lee już tu z nami nie ma; Cztery pory mroku.

 

źródło opisu: www.fabryka.pl

źródło okładki: www.fabryka.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (487)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2710
onika | 2014-10-29
Przeczytana: październik 2014

Opowiadania Pawła Palińskiego to nie są krwawe horrory, w których makabra ociera się o groteskę, a nastrój grozy budowany jest na fundamencie krwawych strzępów i bezsensownego okrucieństwa. Jest w nich zaskakująco dużo spokoju i normalności, a raczej jej pozorów. Każda historia jest jak zgrabnie zapakowana paczka. Z każdym akapitem czytelnik zdejmuje kolejną warstwę opakowania i zbliża się do sedna. Czasami udaje się przeczuć, co będzie istotą danego opowiadania, choć na ogół autor zaskakuje zakończeniem.

Opowiadania z tego zbioru jakoś mocną mną nie szarpały (no może oprócz „Judasza z krwi i kości” – momentami zawartość żołądka podchodziła mi do gardła i myślałam, że nie dam rady go dokończyć), ale czytając je czułam się, jakbym pod szeleszczącą folią znalazła padlinę z wijącymi się w środku robalami – człowiek robi krok w tył, zasłania dłonią usta, ale przygląda się zahipnotyzowany orgii rozkładu.

Paweł Paliński ma niezwykły styl – w jego utworach jest zaskakująco dużo...

książek: 3482
czytamcałyczas | 2015-05-18
Na półkach: Przeczytane

W bibliotece widziałem,te książkę już od dawna.Tylko,że nie miałem chęci jej brać.W końcu,wypożyczyłem i muszę przyznać,że bardzo mi się podobała.
Mamy tu opowiadania.A ja raczej nie omawiam opowiadań,ale wszystkie mi się podobały.
Mają one taki ostry charakter.
Są na wysokim poziomie.
Myślę,że to bardzo dobra literatura.

książek: 2784
KaMiLa | 2015-01-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Świata książka, warte uwagi opowiadania. Całość jest niezwykle przemyślana, autor świetnie operuje językiem. polecam

książek: 1755
Jenah | 2012-07-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lipca 2012

Przyszedł czas na zmianę klimatu. Chciałam chociaż na chwilę powrócić do tego, co lubiłam, lubię i już chyba zawsze będę lubić - horrory. Oczywiście bezkonkurencyjni w tym gatunku są dla mnie S. King i G. Masterton, więc sięgałam po książkę Palińskiego z pewną obawą. Nie wiedziałam, czy pisarz z naszego rodzimego gruntu jest w stanie udźwignąć temat bez narażenia się na śmieszność. Otóż ogłaszam wszem i wobec - jak najbardziej jest w stanie! Paliński mnie nie zawiódł. Udowodnił też, że naszym pisarzom niczego nie brakuje, a już na pewno wyobraźni i pomysłu.

"4 pory mroku" to zbiór dziesięciu opowiadań:

Fair play
Zapłacz, a ja cię ukoję, rzekła Śmierć
Gniazdo os
Wiele, wiele przyszłości temu
Trikkety-traketty-trak, albo ze szczęściem nie ma żartów
Krótka ballada o przemienieniu
Judasz z krwi i kości
Pięć minut przed końcem lata
To dla Lucy Lee, choć Lucy Lee już tu z nami nie ma
Cztery pory mroku

Każde z nich prezentuje wyrównany poziom, co...

książek: 1143
Natula | 2011-01-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 2010 rok

Żałuję, że tak późno ta książka wpadła mi ręce. Opowiadania są niesamowite, nie jest to przypadkowy zlepek słów, zdań...wszystko prowadzi do czegoś, czeka się na wielkie bum i jest... Autor wyśmienicie posługuje się metaforą, opowiadania dają do myślenia, człowiek zastanawia się, co by było gdyby było... Książka jest perełką, smaczkiem, a "Pięć minut przed końcem lata" rewelacyjne, chce się czytać bez końca...

książek: 376
Galfryd | 2018-09-29
Przeczytana: 29 kwietnia 2018

Debiutancki zbiór opowiadań niesamowitych Pawła Palińskiego "Cztery Pory Mroku" budzi mieszane uczucia. Obok elementów znakomitych, świetnie napisanych, intrygująco wymyślonych, pojawiają się również fragmenty pretensjonalne czy wręcz irytujące.

Zacząć trzeba od formy. Paliński pisze dobrze, ale bardzo manierycznie, siląc się, by tworzyć jak najwięcej niebanalnych i misternie skonstruowanych zdań. Czasami tekst robi się rzeczywiście nadzwyczajnie piękny, ale kiedy autora poniesie ułańska fantazja, wymyślna forma potrafi wzbudzić głównie konsternację a coś, co w założeniu ma być efektowne, robi się tylko efekciarskie.

Wystarczy rzucić okiem na spis treści. Silenie się na napuszoną oryginalność widać już po tytułach niektórych opowiadań. Takie jak "Zapłacz, a ja Cię ukoję, rzekła Śmierć", "Trikkety-trakkety-trak, albo ze szczęściem nie ma żartów", czy "To dla Lucy Lee, choć Lucy Lee już tu z nami nie ma" trochę śmieszą swą bombastycznością (co ciekawe, to najciekawsze teksty w...

książek: 242
alpanu666 | 2017-06-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 czerwca 2017

Dawno nie miałam takich mieszanych uczuć po przeczytaniu książki.
Mamy więc zbiór kilkunastu opowieści. Szereg skrajności- czasem w trakcie czytania walczyłam z kartkami,żeby już tylko dobrnąć do końca poszczególnej historii- a czasem z ciekawością czekałam finiszu.
Podoba mi się styl pisania Pana Palińskiego;jest pełny i obrazowy.To co opisuje nagle staje się namacalne, z dominującą wilgotną czernią.Przyznaję, każdy z Nas zapewne teoretycznie mógłby się uosobnić z co najmniej jedną postacią stworzoną w tej książce. Ja się odnalazłam w kilku. Tak,w naszych umysłach siedzi gdzieś głęboko okrucieństwo,prymitywne instynkty, strach i przeświadczenie o złu absolutnym. W książce odnajdziemy opowiadania bardzo dobre, jak i te takie sobie. Każdemu z osobna towarzyszy inne uczucie. Przemknęłam przez momenty, które były dla mnie zadziwiająco obleśne( mimo, że wcale nie powinny), zagadkowe, niepokojące i na swój sposób realne. Każdy bohater był inny,ale każdy w pełni autentyczny.
Szczególną...

książek: 108
Wizzard | 2011-01-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2009 rok

..całkiem całkiem ;)..przyznam, że jedne lepsze, jedne gorsze ale wszystkie trzymające poziom i zadziwiające rozwiązaniami :)..niektóre opowiadania totalnie nie wpadające mi do koca ponieważ za bardzo się do WoD'a przyzwyczaiłem ale niektóre po prostu bajeczne... choćby "pięć minut przed końcem lata" jest cudne..

książek: 1727
Pablos | 2010-10-30
Na półkach: Przeczytane, [2010]
Przeczytana: 30 października 2010

Autor prezentuje przede wszystkim doskonały język i specyficzny, powolny, senny klimat ukazywanych tu historii. Niezależnie od tego, kim są bohaterowie, zawsze są niezwykle wiarygodnymi postaciami. Twórcy udaje się poprowadzić pierwszoosobową narrację zarówno z pozycji wykształconego lekarza-ordynatora, w dodatku robi to w sposób bardzo umiejętnie naśladujący samego Raymonda Chandlera, jak i z perspektywy lumpa, posługującego się specyficznym językiem ulicy, z mnóstwem dygresji.

Szkoda tylko, że same pomysły na teksty oparte są na niezbyt zaskakujących schematach. Rzadko odczuwamy zaskoczenie z powodu kolejnych wydarzeń, przeważnie czytelnik jest w stanie przewidzieć rozwój wypadków, co skutecznie psuje przyjemność z lektury, mimo języka, który naprawdę odstaje od schematu znanego z powieści i opowiadań innych polskich młodych twórców, zostawiając konkurencję w tyle.

książek: 179
DziadBorowy | 2014-03-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Im więcej literatury grozy się przeczyta, tym mniej ona faktycznie straszy, tym bardziej, że trudno już dziś o jakieś niewykorzystane wcześniej motywy.
Ta książka mnie nie przestraszyła, ale za to każdym opwiadaniem trzymała w napięciu do końca. Dobrze opowiedzianą historią i brakiem rozwiązań, przy których człowiek przewraca oczami i mówi: "Taaa, jasne...".

zobacz kolejne z 477 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Głos Lema
    Głos Lema
    Paweł Paliński, Rafał W. Orkan, Wawrzyniec Podrzucki, Rafał Kosik, Krzysztof Pis...
  • Kamerdyner
    Kamerdyner
    Paweł Paliński, Mirosław Piepka, Michał Pruski, Marek Klat
  • Nowa Fantastyka 287 (8/2006)
    Nowa Fantastyka 287 (8/2006)
    Paweł Paliński, Zbigniew Wojnarowski, Mateusz Spychała, Tanith Lee, Jess Kaan, M...
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd