Pilch w sensie ścisłym. Pierwsza biografia

Wydawnictwo: Znak
5,37 (86 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
9
7
15
6
27
5
8
4
10
3
3
2
2
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324041213
liczba stron
480
język
polski
dodał
L_Settembrini

Wydawać by się mogło, że Jerzy Pilch w swoich książkach powiedział o sobie wszystko. Nie jest to prawda. Nie jest też prawdą, że jego trzęsące się ręce to efekt alkoholowej choroby, albo – jak chcą inni – kara za grzechy. Bestsellerowy pisarz skrył za zasłoną literackiej fikcji wiele tajemnic. Czasem czarujący i uroczy, czasem zimny i niedostępny. Ta kontrowersyjna, pierwsza biografia...

Wydawać by się mogło, że Jerzy Pilch w swoich książkach powiedział o sobie wszystko. Nie jest to prawda. Nie jest też prawdą, że jego trzęsące się ręce to efekt alkoholowej choroby, albo – jak chcą inni – kara za grzechy.

Bestsellerowy pisarz skrył za zasłoną literackiej fikcji wiele tajemnic. Czasem czarujący i uroczy, czasem zimny i niedostępny. Ta kontrowersyjna, pierwsza biografia powstała z Pilchem i wbrew Pilchowi, obdziera go z fikcji, by pokazać całą prawdę.

Jerzy Pilch: – Ile dostałaś czasu? – Dwa lata. – Aha, czyli liczą na to, że przed wydaniem zdążę umrzeć.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 344
Andrzej | 2017-01-28
Przeczytana: 28 stycznia 2017

Pilch obrażając się na autorkę, nie autoryzując książki, zrywając w trakcie pisania współpracę pokazał, że nie jest ani ironistą ani nie jest zdystansowany do rzeczywistości. A na pewno nie do siebie.

A przecież Kubisiowska nie upokorzyła Pilcha. Owszem, napisała dużo rzeczy gorzkich, natomiast napisała to z maksymalnym taktem lojalnością i życzliwością. Po prostu chciała być suwerenną autorką biografii a nie laurki.
Pilch zamiast bez pozy zaakceptować niektóre epizody, obraża się i właściwie unieważnia tym samym swój pomysł na siebie. Jaki tam z niego ironista i dystansowiec? Ale nie tylko o samą Kubisiowską chodzi. Człowiek, który dostaje napadów furii i wali na łamach gazet w swoich krytyków jak w bęben nie może być zdystansowany i nie może być ironistą. Odpowiedź na recenzje Horubaly była furiacka, infantylna i niedojrzała. Jest ona dla mnie jeszcze bardziej żenująca, niż podrywanie egzaltowanch okularnic podczas targów książki czy alkoholowe maratony z metą w Tworkach... Po tej książce zwrot Pilch – ironista to oksymoron. Jak to pisał Herbert (nie o Pilchu, a może właśnie o nim?) "odrzucił łaskę humoru, albowiem nie zna półtonów"?

Sama książka ucierpiała od konfliktu z Pilchem. To się czuje. Szczególnie, że p. Kubisiowska bardzo rzetelnie się do niej przygotowała. Rwie się narracja, sporo dłużyzn, cytatów. Ale to nie wina autorki. Ona stanęła na wysokości zadania. Historie z Krakówka cudowne. To powód dlaczego kupiłem książkę. Te Zwisy, Kluby Kulturalne, Świetliccy, Franaszki, Błońscy, Pieszczachowicze... Radość była duża, bo sam bedąc Krakusem odwiedzam Klub Kulturalny ile razy jestem w tym mieście. No i pamiętam wspaniałego Franaszka z praktyk w moim liceum, pamiętam Turowicza, spacerującego po Parku Krakowskim. Ma chyba rację Stasiuk pytając na ile Pilch jest pisarzem a na ile zjawiskiem? Choć sam zainteresowany wpadłby pewnie w furię słysząc to pytanie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przygoda z owcą

Moja druga książka Murakami'ego po Mężczyznach bez Kobiet. I zacząłem dostrzegać pewne synonimy twórcze. Ciężko nie odnieść wrażenia, że Muraki opowia...

zgłoś błąd zgłoś błąd