Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,5 (428 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
26
8
44
7
152
6
84
5
67
4
17
3
17
2
2
1
2
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373898974
liczba stron
465
kategoria
klasyka
język
polski

Inne wydania

Dzieje grzechu w wydaniu książkowym ukazały się w 1908 r. i od razu wywołały sprzeczne oceny. Wśród publiczności literackiej powieść stała się niezwykle popularna. Krytyka zaskoczona tematyką utworu dopatrywała się dewiacji znakomitego talentu (wedle określenia Hutnikiewicza), Orzeszkowa podejrzewała pisarza o erotomanię lub histerię, Reymont uważał Dzieje grzechu za pozbawiony sensu i idei...

Dzieje grzechu w wydaniu książkowym ukazały się w 1908 r. i od razu wywołały sprzeczne oceny. Wśród publiczności literackiej powieść stała się niezwykle popularna. Krytyka zaskoczona tematyką utworu dopatrywała się dewiacji znakomitego talentu (wedle określenia Hutnikiewicza), Orzeszkowa podejrzewała pisarza o erotomanię lub histerię, Reymont uważał Dzieje grzechu za pozbawiony sensu i idei pomysł. Wszystkie te reakcje wywołało pierwsze tak odważne w polskiej literaturze ukazanie tematyki seksualnej i destrukcyjnej siły miłości. Warto przekonać się po latach, co było przyczyną tak skrajnych emocji.

 

pokaż więcej

książek: 1989
kryptonite | 2013-04-14
Na półkach: Studia - polonistyka
Przeczytana: 14 kwietnia 2013

Przez pierwsze kilkadziesiąt stron miałam nadzieję na w miarę dobrą powieść obyczajową o tematyce, z której Żeromski nie był rozpoznawany (o miłości plus erotyka). Im dalej, tym kiwałam głową z zażenowaniem. Czemu?
Pisarz chyba chciał pokazać, że zna się na wielu aspektach - psychice kobiet (następny...), wpływie miłości na życie, na otaczającym go świecie, Europie i innych kontynentach, każdej warstwie społecznej, filozofii itd. itp. Wyszła powieść z mnóstwem wątków, które dały raczej bałagan niż konkretny obraz tytułowych 'dziejów grzechu'. Główna bohaterka, delikatna Ewa, pod destrukcyjnym wpływem miłości zmienia się w zdolną do wszystkiego kobietę, która wydawała mi się niewiarygodna - Stefan Żeromski stworzył karykaturę, a nie postać z krwi i kości. Lecieć przez pół światu za nic nie wartym mężczyzną i pchać się do łóżka nieznajomym, i kończyć (oczywiście) nieszczęśliwie? Maria Rodziewiczówna i Helena Mniszkówna nawet nie wpadłyby na taki pomysł. Dodam też, że sama narracja bywałą męcząca w czytaniu - cóż, 'żeromszczyzna' musiała się pojawić, co nadało całej książce dziwnego charakteru (opisy pełne patosu w tematyce amoralnej).
'Dzieje grzechu' w moim odczuciu to bardzo słaba pozycja - po jej lekturze sama nie wiedziałam, o co chodziło pisarzowi. Chyba na wywołanie skandalu, co niewątpliwie mu się udało w swoich czasach. Romans w wykonaniu Stefana Żeromskiego? Już wolę go jako autora 'Ludzi bezdomnych' czy 'Wiernej rzeki' niż tak bezsensowej powieści.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Daleka droga do małej, gniewnej planety

Rosemary Harper właśnie dołączyła do załogi mającego za sobą lata swojej świetności statku "Wędrowiec". Nie została przez wszystkich przyjęt...

zgłoś błąd zgłoś błąd