Codzienna walka

Tłumaczenie: Wojciech Birek
Wydawnictwo: Wydawnictwo Komiksowe
8,27 (90 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
35
8
21
7
16
6
3
5
0
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
LE COMBAT ORDINAIRE - INTEGRALE
data wydania
ISBN
9788380694378
liczba stron
230
kategoria
komiksy
język
polski

Marco jest młodym znerwicowanym fotografem, który regularnie odwiedza psychoanalityka w Paryżu, o 600 km od swego domu. Pewnego dnia postanawia zrezygnować z wizyt, jednak lekarz przekonuje go, by je kontynuował. Po wizycie Marco odwiedza brata i spędzają razem noc, paląc skręty i grając w gry komputerowe. Nazajutrz Marco odwiedza rodziców, którzy są na emeryturze i mieszkają na wsi. Ojciec...

Marco jest młodym znerwicowanym fotografem, który regularnie odwiedza psychoanalityka w Paryżu, o 600 km od swego domu. Pewnego dnia postanawia zrezygnować z wizyt, jednak lekarz przekonuje go, by je kontynuował. Po wizycie Marco odwiedza brata i spędzają razem noc, paląc skręty i grając w gry komputerowe.
Nazajutrz Marco odwiedza rodziców, którzy są na emeryturze i mieszkają na wsi. Ojciec zaczyna mieć kłopoty z pamięcią. Marco opowiada matce, że zamierza rzucić pracę fotografa.
Po powrocie do domu i pozbyciu się negatywów zdjęć, Marco odbiera telefon od pracodawcy z ostrzeżeniem w sprawie jego przyszłości w pracy. Wieczorem Marco ulega napadowi lęku.
Podczas spaceru pies pewnego myśliwego atakuje kota Marca, Adolfa (to od Hitlera). Zabrawszy poranionego kota do weterynarza, Marco poznaje tam lekarkę Emilie, w której się zakochuje....
Życie jest codzienną walką. Radzimy sobie w niej różnie. Zapraszamy do śledzenia walki Marco.

Przedstawiamy zbiorcze wydanie jednego z najciekawszych francuskich komiksów obyczajowych ostatnich lat. Pięknie zilustrowana opowieść o życiu i codziennych problemach Marco w 2004 roku została nagrodzona na festiwalu w Angoulême w kategorii „komiks roku”. W 2015 roku premierę miała ekranizacja komiksu w reżyserii Laurenta Tuela.

Seria, która do 2011 roku sprzedała się w nakładzie 600 000 egz., jest ceniona za umiejętność pokazania detalu, roli drobnych składników naszego życia, oraz za wnikliwość obserwacji codzienności. Dla wszystkich, którzy kochają (nie)piękne opowieści.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl

źródło okładki: http://www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 213
Tversky | 2017-01-14
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 14 stycznia 2017

Fenomenalny komiks pt. „Codzienna walka” to apoteoza zwyczajnego życia przebiegającego bez nadzwyczajnych wzlotów lub upadków. Życia, w którym nie ma wielkich spraw, heroicznych walk czy dramatycznych zwrotów. Marco, główny bohater opowieści, jest przeciętnym człowiekiem, który ma swoje zalety i talenty, jak i również wstydliwe, czasami wręcz żenujące słabości. Nie jest maszyną zaprogramowaną na sukces, jego życie nie zmierza ku precyzyjnie wyznaczonym celom – bardziej wydaje się toczyć bezwładnie z dnia na dzień, niczym kula bilardowa pchana przez zewnętrzne okoliczności i wewnętrzne demony. Obserwujemy go jak mniej lub bardziej udanie mierzy się z różnymi wyzwaniami – zaangażowaniem w głęboką relację, związanym z tym wzięciem odpowiedzialności za siebie i drugą osobę, ojcostwem, przewartościowaniem ideałów etc.

Komiks Larceneta to również opowieść o samotności. Nie tej wielkiej, heroicznej, właściwej jednostkom wybitnym żyjącym w niezwykłych czasach, ale tej banalnej, codziennej, tak oczywistej, że aż nie zauważanej. Marco próbuje zrozumieć swojego ojca, stopniowo zdając sobie sprawę, że jest on człowiekiem tak samo zagubionym jak on sam. Czyta jego pamiętniki, nie potrafi jednak pojąć ich sensu, gdyż patrzy na nie z perspektywy dziecka, podczas gdy tak naprawdę są obrazem rozbitej i złamanej przez wojnę psychiki, która zrezygnowała z poszukiwania w życiu wyższych wartości i dla ratowania się przed stoczeniem w szaleństwo skupiła się na pozornie banalnych, prozaicznych przejawach otaczającej rzeczywistości. Bohater uczęszcza na sesje psychoterapii, lecz nawet tam kontakt jest powierzchowny. Mimo iż zwierza się z najgłębszych, najbardziej intymnych odczuć i myśli, spotyka się z obojętnością terapeutów, którzy co najwyżej stosują sprytne sztuczki mające na stworzenie iluzji relacji i zaangażowania.

Fabuła opowieści nie zawiera jakichś szczególnych momentów przełomowych. Zarówno zdarzenia tragiczne, jak i momenty tryumfalne, giną w codziennej prozie życia. Bohater nie dochodzi do nadzwyczajnych wglądów, nie odkrywa głębokich praw życia – stopniowo odkrywa jego złożoność, mierzy się z wyzwaniami, kiedy przychodzi ich czas. Czasami idzie mu to lepiej, czasami gorzej – tak jak nam wszystkim.

Maestria autora kryje się w jego umiejętności wykreowania historii cechującej się niesamowitą intensywnością. Autor unika pułapki popadnięcia w banalne moralizatorstwo, nie próbuje podawać recept. Pokazuje jedynie złożoność codziennej ludzkiej egzystencji, która, niczym fraktal, w swoich codziennych rytmach i rutynach odzwierciedla dramat życia całej ludzkości. Od strony graficznej mamy do czynienia z minimalistycznymi środkami. Autor nie eksperymentuje z kadrowaniem, nie miesza technik malarskich. Postacie rysowane są w lekko karykaturalny, kreskówkowy sposób, dzięki czemu cała opowieść nabiera swoistego słodko – gorzkiego ciepła i uroku. Polecam zdecydowanie wszystkim fanom niebanalnych opowieści, nawet tym, którzy stronią od komiksów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zamień chemię na energię. Zdrowie i siła na wynos

Po lekturze "Zamień chemię na jedzenie" miałam dużą ochotę na kolejną książkę Julity Bator. Tym razem przepisy dotyczą przekąsek, które może...

zgłoś błąd zgłoś błąd