Zaufaj mi

Tłumaczenie: Julia Wolin
Cykl: Zaczekaj na mnie (tom 1.1) | Seria: New Adult
Wydawnictwo: Amber
7,91 (1633 ocen i 118 opinii) Zobacz oceny
10
320
9
231
8
456
7
363
6
186
5
43
4
23
3
9
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Trust in Me
data wydania
ISBN
9788324159833
liczba stron
288
język
polski
dodał
ew_cia

Autorka bestsellera Zaczekaj na mnie Jest przyciąganie, któremu nie warto się opierać. Cameron Hamilton to ideał mężczyzny i marzenie wszystkich dziewczyn. Lecz pierwszego dnia w college’u spotyka tę jedyną. Jest przeszłość, od której nie wolno uciekać. Na Avery Morgansten nie działa urok błękitnych oczu Camerona. Czegoś panicznie się boi, o czymś chce zapomnieć. Czy dlatego go odpycha? Są...

Autorka bestsellera Zaczekaj na mnie

Jest przyciąganie, któremu nie warto się opierać.

Cameron Hamilton to ideał mężczyzny i marzenie wszystkich dziewczyn. Lecz pierwszego dnia w college’u spotyka tę jedyną.

Jest przeszłość, od której nie wolno uciekać.
Na Avery Morgansten nie działa urok błękitnych oczu Camerona. Czegoś panicznie się boi, o czymś chce zapomnieć. Czy dlatego go
odpycha?
Są ludzie, o których trzeba walczyć.
Ale Cameron nie pozwoli jej odejść. Musi przekonać Avery, że jest warta miłości. Że sama potrafi kochać.
Bo są uczucia, którym trzeba zaufać…

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Gaba_Okey książek: 868

Męski punkt widzenia

Przeczytałam pierwszą część „Zaczekaj na mnie”, napisaną z perspektywy Avery i całkowicie się zachwyciłam. Gdy usłyszałam, że została wydana wersja, w której narratorem jest Cameron – od razu chciałam ją mieć. Przyznam, że ani trochę się nie zawiodłam i po raz kolejny po prostu, zwyczajnie wsiąkłam w tę historię. Co z tego, że znam zakończenie – w tej pozycji mamy inne emocje, wrażenia, kilka uzupełniających informacji i przede wszystkim uroczego oraz rozbrajającego męskiego bohatera!

Cameron Hamilton to idealny kandydat na chłopaka dla każdej dziewczyny. Pierwszego dnia w college’u dosłownie wpada na Avery, nieśmiałą i wycofaną dziewczynę, która od razu go intryguje. Avery jednak skrywa tajemnicę, została kiedyś bardzo skrzywdzona i wciąż boi się komukolwiek zaufać. Czy Camowi uda się przekonać Avery, że jest najważniejsza w jego życiu i że może mu zaufać?

Mówi się, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. I ta książka to potwierdza – Cameron całkowicie inaczej odbierał samą postać Avery oraz ich historię. Autorka po raz drugi napisała powieść pełną ciepła, humoru i uroku. Większość książek tego rodzaju jest przekombinowanych i schematycznych. Tutaj mamy oryginalnych bohaterów, świetne, humorystyczne wątki, jak i wiele poważnych scen, które ściskają za serducho. W prostocie tkwi siła, dodatkowo Lynn posiada niezawodny instynkt, co do tego, jakich bohaterów czytelnicy od razu obdarzą sympatią. Avery i Cameron to para, którą bardzo lubię, dlatego też obie książki...

Przeczytałam pierwszą część „Zaczekaj na mnie”, napisaną z perspektywy Avery i całkowicie się zachwyciłam. Gdy usłyszałam, że została wydana wersja, w której narratorem jest Cameron – od razu chciałam ją mieć. Przyznam, że ani trochę się nie zawiodłam i po raz kolejny po prostu, zwyczajnie wsiąkłam w tę historię. Co z tego, że znam zakończenie – w tej pozycji mamy inne emocje, wrażenia, kilka uzupełniających informacji i przede wszystkim uroczego oraz rozbrajającego męskiego bohatera!

Cameron Hamilton to idealny kandydat na chłopaka dla każdej dziewczyny. Pierwszego dnia w college’u dosłownie wpada na Avery, nieśmiałą i wycofaną dziewczynę, która od razu go intryguje. Avery jednak skrywa tajemnicę, została kiedyś bardzo skrzywdzona i wciąż boi się komukolwiek zaufać. Czy Camowi uda się przekonać Avery, że jest najważniejsza w jego życiu i że może mu zaufać?

Mówi się, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. I ta książka to potwierdza – Cameron całkowicie inaczej odbierał samą postać Avery oraz ich historię. Autorka po raz drugi napisała powieść pełną ciepła, humoru i uroku. Większość książek tego rodzaju jest przekombinowanych i schematycznych. Tutaj mamy oryginalnych bohaterów, świetne, humorystyczne wątki, jak i wiele poważnych scen, które ściskają za serducho. W prostocie tkwi siła, dodatkowo Lynn posiada niezawodny instynkt, co do tego, jakich bohaterów czytelnicy od razu obdarzą sympatią. Avery i Cameron to para, którą bardzo lubię, dlatego też obie książki czytało mi się niezwykle przyjemnie i szybko – aż za szybko! Kolejnymi perełkami są postaci poboczne, które nie są papierowymi bohaterami, mającymi być tłem dla tych głównych – przeciwnie, mają oni w sobie sporo potencjału, przez co chce się poznać również i ich historie.

Styl autorki jest lekki i przyjemny w odbiorze. Dialogi są świetnie napisane – pełne humoru, ekspresji, przez co książka ani na chwilę nie zanudza czytelnika. Bohaterowie mają charakter i temperament, który autorka ukazuje w ich rozmowach i częstych przekomarzaniach. Narracja została poprowadzona z punktu widzenia Cama – jest więc pierwszoosobowa, co przyznam szczerze, okazało się bardzo dobrym zabiegiem – czytelnicy poznają myśli bohatera, jego spostrzeżenia i obserwacje. Sceny miłosne, dzięki narracji pamiętnikarskiej nabierają całkiem innego charakteru i są przez to o wiele ciekawsze. Męski punkt widzenia bywa czasem całkiem odmienny – porównanie wersji Avery z Camem jest niezwykle ciekawe. Oczywiście, wersja Cama jest bardziej... ostra, mamy w niej więcej wulgaryzmów, sam język jest pozbawiony łagodności – autorka starała się realistycznie oddać sposób myślenia i mówienia młodego mężczyzny.

„Zaufaj mi” to cieniutka książka, a ma w sobie tyle emocji! Wywołuje rozbawienie, smutek, ale również poprzez kilka dosyć gorących fragmentów – delikatne rumieńce. To powieść idealna do poczytania na relaksujący wieczór. Ze względu na sceny plus osiemnaście, polecam ją trochę dojrzalszej młodzieży. Idealny wybór dla każdej z kobiet, która oprócz czekolady, potrzebuje romantycznej historii i cudownej pary bohaterów. Lynn to autorka, której mogę zaufać – w tym przypadku również mnie nie zawiodła. 

Gabriela Rutana

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3641)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2015-02-01

I znowu miałam dylemat... Czy książka pisana z perspektywy faceta, praktycznie o tym samym, co czytałam już w pierwszej części, okaże się ciekawa? Tak jak w przypadku "Losing Hope" Colleen Hoover, tak samo w przypadku "Zaufaj mi" J. Lynn- nie zawiodłam się! Cam wszystko bardzo ciekawie zaprezentował i to mi się podobało!
Polecam osobom, które przeczytały "Zaczekaj na mnie", bo ta część stanowi idealne uzupełnienie poprzedniej!

książek: 3760

Ta wersja bardziej mi się podobała niż ta Avery. Cameron jest boski. Nie wiem czy ktoś to zauważył ale w takich książkach New Adult są faceci z ciężką i trudną przeszłością, która zwykle polega na tym, że dany bohater wpadł w furię/gniew i kogoś pobił. Groziło mu więzienie/poprawczak, ale jakimś cudem zawsze się wykaraskał. Oczywiście nie bez konsekwencji w postaci jakiejś terapii. Tak je np. w "Tak krucho", "Losing Hope". Nie mniej ta książki mi się bardzo podobała.

książek: 2231
Książniczka | 2014-12-15

Drażni mnie czytanie po raz kolejny tych samych dialogów... Irytuje opis tych samych sytuacji, nawet jeśli są przedstawione z innej perspektywy. To rzadko jest udany zabieg... Wszystko zależy też od tego, czy wolimy narrację prowadzoną przez faceta, czy przez dziewczynę - do mnie zawsze przemawiała bardziej ta żeńska wizja świata i kobiece emocje... Czemu więc dałam się skusić "Zaufaj mi"? I absolutnie nie żałuję, bo jest o wiele lepsze od "Zaczekaj na mnie" - Avery nigdy nie była moją ulubioną postacią, był nią Cam, a w tej części spodobał mi się jeszcze bardziej. Nie da się go nie lubić. Jego refleksje i przeżycia zainteresowały mnie o wiele bardziej niż uczucia Avery.

Rewelacyjna, zabawna, świetnie napisana książka, momentami też smutna, ale w taki lekki, nie przytłaczający sposób. Idealna na odprężenie. Postaci wyraziste, dialogi przezabawne. I można tę powieść czytać odrębnie, bez wcześniejszej znajomości "Zaczekaj na mnie", co jest dużą zaletą.

książek: 451
geena | 2015-03-16
Przeczytana: 16 marca 2015

Po raz kolejny zauroczyłam się Cameronem… No jak mogłabym tego nie zrobić? On jest tak słodki, tak uroczy i tak zabawny, a do tego tak idealny dla Avery, że nie potrafię aż tego ubrać w słowa. No a poza tym - który chłopak piecze dla dziewczyny ciasteczka i robi wiele innych smakołyków? ;) Bardzo podobało mi się też to przeurocze imię jakie dla niej wymyślił "Babeczka" - no czy mogło być coś słodszego? Nie myślę racjonalnie, nie potrafię napisać poważnej recenzji dla tej książki. Wybaczcie. Wywołuje we mnie zbyt wiele silnych emocji, a poza tym przecież to J. Lynn! Nikt nie ma tak uroczego humoru w dialogu jak ona. :)

"Zaufaj mi" to "Zaczekaj na mnie" w wersji Camerona - ta sama miłość, te same wydarzenia, ale już zupełnie inna opowieść. Pamiętacie jak zachwycałam się "Zaczekaj na mnie"? Przy "Zaufaj mi" będzie podobnie - a nawet bardziej - ta książka to emocjonalna finezja! Jest tak genialnie przetłumaczona, tak lekka, tak pełna humoru i ironii, tak przeszyta emocjami, tak...

książek: 507
Agata | 2015-06-27
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 27 czerwca 2015

Nie polecam czytać tej książki zaraz po "Zaczekaj na mnie". To był chyba mój największy błąd. Czytałam dosłownie to samo tylko, że z perspektywy Camerona. Bardzo mnie męczyło czytanie po raz kolejny tych samych dialogów i opisów tych samych sytuacji. Kilka scen było dodanych do książki i z niecierpliwością na nie czekałam, jednak nie zmienia to faktu, że strasznie się wynudziłam. Żałuję, że nie odłożyłam tej książki na półkę. Myślę, że książka spodobałaby mi się bardziej, gdybym zrobiła przerwę po pierwszej części. Miło było poznać historię w wersji Camerona. Stanowi ona dobre uzupełnienie poprzedniej części, ale jak mówi przysłowie: co za dużo, to niezdrowo. Mam nadzieję, że nie popełnicie tego samego błędu co ja i zrobicie odstęp pomiędzy czytaniem tych dwóch książek.

książek: 385
verielle | 2016-07-17
Przeczytana: 17 lipca 2016

Jeśli wcześniej myślałam, że nie mogę bardziej polubić Camerona, to strasznie się myliłam. Po przeczytaniu tej samej historii z jego perspektywy, uwielbiam go jeszcze bardziej. Mam nawet wrażenie, że "Zaufaj mi" jest znacznie lepsze od "Zaczekaj na mnie", ale nie towarzyszyły mi przy lekturze już te same emocje - może dlatego, że znałam przebieg wydarzeń.
Mimo wszystko książka wspaniała. Polecam!

książek: 3018
lulamae | 2014-03-31
Przeczytana: 25 marca 2014

Historia Avery i Cama opowiedziana tym razem z perspektywy Camerona.
Podobała mi się, ale jednak czegoś mi zabrakło. Uwielbiam czytać takie historie z perspektywy faceta. Są one zazwyczaj z dużo większą dozą humoru, bardziej wyluzowane. I tutaj mi chyba tego trochę zabrakło - niby było, ale nie czułam tego. Tak jakby było za mało Cam'a w Cam'ie.
Mimo wszystko miło było przeczytać raz jeszcze tą historię z innej perspektywy. Przyjemne uzupełnienie.

książek: 683
Jabłuszkooo | 2018-06-01
Przeczytana: 30 maja 2018

,,Zaufaj mi'' jest tą samą historią co kluczowy tom, jednak ta historia jest z perspektywy Camerona. Mimo, iż ten tom to taki dodatek i jest troszkę powielonych dialogów, to pojawiają się sceny, których nie było i dzięki którym można zrozumieć niektóry sens lepiej. Narrator zdecydowanie bardziej mi się spodobał niż wersja oczami Avery, choć i tamta ma w sobie urok. Ta książka nie jest konieczna, bo i bez niej wszystko można zrozumieć, ale jest tak przyjemna, że aż żal nie przeczytać ;).

Fragment tekstu pochodzi z mojego bloga, po ciąg dalszy zapraszam tutaj:
https://jabluszkooo.blogspot.com/2018/05/151-jlynn-zaufaj-mi.html

książek: 355
Ewelina229 | 2015-02-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: luty 2015

Bałam się, oj bałam się podejść w zasadzie do książki, którą już raz czytałam, tylko z punktu widzenia Avery ( "Zaczekaj na mnie" ), i muszę przyznać, że zupełnie niepotrzebnie... ta sama historia, opowiedziana przez drugą stronę ( Cama ) jest tak samo wciągająca, poruszająca i chwytająca za serducho.
Serdecznie polecam :)

książek: 1241
AngelFire | 2015-04-16
Przeczytana: 16 kwietnia 2015

Znów możemy przeżyć historię Cama i Avery.Tym razem to Cam jest narratorem i widzimy wszystko jego oczami.

Cam nie spiesząc się na astronomię zderza się z nieznajomą,ładną nieznajomą.Kojarzy mu się z babeczką jagodową więc od tego momentu nazywa się Babeczka.A tak naprawdę Avery.To nie jest ich jedyne spotkanie.Ciągle na siebie wpadają,nawet okazuje się,że obok siebie mieszkają.Cam jest nią zafascynowany.Jest inna niż wszystkie dziewczyny,które zna.Zwłaszcza,że jest odporna na jego urok i odmawia pójścia z nim na randkę.Oczywiście On się nie podda.Stara się z nią spędzać bardzo dużo czasu.Chce też być dla niej kimś więcej niż tylko przyjacielem.Jednak najpierw muszą sobie zaufać,wyjawić tajemnice,które ich męczą.Avery ma ich więcej i nie jest łatwo zmusić ją do opowiedzenia o nich.Cam stara się jej pomóc.Wie,że jeśli ona mu nie zaufa to nie ma dla nich szansy.Mimo wielu sprzeczek Cameron nie wyobraża sobie życia bez niej.I chce być z nią naprawdę.

Punkt dla autorki za napisanie...

zobacz kolejne z 3631 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd