Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Buszujący w zbożu

Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Wydawnictwo: Albatros
6,71 (20167 ocen i 1230 opinii) Zobacz oceny
10
1 227
9
2 199
8
3 036
7
5 522
6
3 597
5
2 482
4
728
3
910
2
218
1
248
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Catcher in the Rye
data wydania
ISBN
9788373595552
liczba stron
304
język
polski

Inne wydania

Bohaterem "Buszującego w zbożu" jest szesnastoletni uczeń, Holden Caulfield, który nie mogąc pogodzić się z otaczającą go głupotą, podłością, a przede wszystkim zakłamaniem, ucieka z college`u i przez kilka dni "buszuje" po Nowym Jorku, nim wreszcie powróci do domu rodzinnego. Historia tych paru dni, którą opowiada swym barwnym językiem, jest na pierwszy rzut oka przede wszystkim zabawna,...

Bohaterem "Buszującego w zbożu" jest szesnastoletni uczeń, Holden Caulfield, który nie mogąc pogodzić się z otaczającą go głupotą, podłością, a przede wszystkim zakłamaniem, ucieka z college`u i przez kilka dni "buszuje" po Nowym Jorku, nim wreszcie powróci do domu rodzinnego. Historia tych paru dni, którą opowiada swym barwnym językiem, jest na pierwszy rzut oka przede wszystkim zabawna, jednakże rychło spostrzegamy, że pod pozorami komizmu ważą się tutaj sprawy bynajmniej nie błahe.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 822
Darya | 2012-07-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2012

Buszującego w zbożu chciałam przeczytać już od dawna. Właściwie od momentu gdy w gimnazjum przerabialiśmy urywek tej książki Już wtedy zapadł mi w pamięci wyróżniający się sposób narracji i niezwykły charakter Holdena.
Oj Holden, Holden. Cała powieść pisana jest w pierwszej osobie, w formie opowieści głównego bohatera. A nie jest to postać często spotykana w literaturze. Jest dla mnie idealnym przykładem antybohatera: sprzeciwia się normom społecznym, pali, pije, nie ma szacunku dla innych, uważa się za najmądrzejszego i w ogóle trudno, żeby wzbudzał sympatię. We mnie wzbudzał litość i pewnie to mnie w nim tak zafascynowało. Chłopak kompletnie zgubił się w swoich czasach. Nie zgadza się z systemem szkolnictwa, nie ufa starszym, wszędzie doszukuje się negatywów. Właściwie jedyne osoby na których naprawdę mu zależało to młodsze rodzeństwo. I właśnie jego stosunek do dzieci w ogóle jest jedynym prawdziwym pozytywem jaki reprezentuje.
Największą zaletą książki jest dla mnie sposób narracji. Kolokwialny do bólu, czasami chaotyczny (ma się wrażenie, że chłopak siedzi obok i po prostu relacjonuje nam swoją historię, bez korekty, życiowo). W dodatku zwierzenia Holdena są szczere do bólu. Przyznaje mu się, że na niektóre rzeczy nie ma ochoty bo nie, przesadza w opisach liczbowych, powtarza się. Urzekło mnie to całkowicie.
Najważniejszym przekazem Buszującego w zbożu jest jednak problem dorastania. Główny bohater czuje się wyalienowany i nie chce zmierzyć się z dorosłym życiem. Jestem tylko parę lat starsza od Holdena, więc jeszcze doskonale pamiętam jego obawy. Jego zachowanie może wydawać się dziecinne i przesadzone, ale doskonale pasuje do jego wieku.
Za mały minus uważam brak wyraźnego punktu kulminacyjnego. Powieść wydaje się przez to niedokończona.
Mimo licznych krytycznych opinii jakie tu widzę, będę bronić tej książki. Niezwykła narracja i znakomita kreacja psychologiczna głównego bohatera to jej niepodważalne atuty. W dodatku czyta się ją bardzo płynnie i szybko. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna jak ocet

Na początku przyznam się, że nie czytałam "Poskromienia złośnicy" Szekspira, gdyż jakoś było mi z nie po drodze z tą książką. Jednakże zacie...

zgłoś błąd zgłoś błąd