Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,28 (307 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
40
8
62
7
89
6
64
5
20
4
4
3
1
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Médeia
data wydania
ISBN
8373891358
liczba stron
64
język
polski

Inne wydania

Kolchidzka czarodziejka, Medea, zostaje porzucona wraz z dziećmi przez swojego męża, Jazona. Ten bowiem, nie zważając na jej poświęcenie i pomoc, kiedy wraz z Argonautami przybył do Kolchidy po złote runo, postanawia poślubić, w miejsce barbarzynki, koryncką królewnę. Zdradzonej i zawiedzionej Medei pozostaje jedynie zemsta... Czy jednak, chcąc ukarać wiarołomcę, nie zapłaci sama zbyt wysokiej...

Kolchidzka czarodziejka, Medea, zostaje porzucona wraz z dziećmi przez swojego męża, Jazona. Ten bowiem, nie zważając na jej poświęcenie i pomoc, kiedy wraz z Argonautami przybył do Kolchidy po złote runo, postanawia poślubić, w miejsce barbarzynki, koryncką królewnę. Zdradzonej i zawiedzionej Medei pozostaje jedynie zemsta... Czy jednak, chcąc ukarać wiarołomcę, nie zapłaci sama zbyt wysokiej ceny?...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 386
Kazik | 2013-01-27
Na półkach: Przeczytane, Inne nacje, Dramat
Przeczytana: 20 stycznia 2013

Eurypides była kobietą!
Trudno inaczej wytłumaczyć, w jaki sposób antyczny twórca byłby w stanie wykreować tak dobrą postać kobiecą, która - dla odmiany - nie jest pramatką księżniczki Peach czy nagrodą dla hirołsa o charakterze erotyczno-dekoracyjnym. Cóż, można też przypuszczać, że Eurypides był empatycznym, znającym swój warsztat, próbującym nowych ścieżek artystą i bystrym obserwatorem życia, ale trzymam się swojej pierwszej teorii.

Pomyśleć, że minął taki szmat czasu, a "Medea" wciąż działa, jak antyczny dramat działać powinien - oczyszcza przez emocje. Naprawdę człowiek ma ochotę rąbnąć w mordę Jazona von Zadufka z Palantolandii (miłego galopowania po "ścieżce zdrowia" w VIII Kręgu Piekielnym, ćwoku!), żywi mocno wymieszane uczucia wobec głównej bohaterki, a dramatyczna scena umierającej Księżniczki i tulącego jej zwłoki Kreona jest naprawdę dramatyczna.

Jednak największym atutem jest Medea - baba z przysłowiowymi jajami. Dumna, rozdarta, pewna siebie, przebiegła, zdeterminowana, mściwa. Łatwo z tego skonstruować odpychającą postać, ale Eurypides ma na tyle wyczucia i talentu, by wykreować porządny i nietypowy charakter. No i, kurde, Medea dysponuje takim zapleczem z truciznami wykańczającymi w widowiskowy sposób, że Snape gryzie paluchy z zawiści. I - DO KROĆSET - JEŹDZI RYDWANEM ZAPRZĘŻONYM W CHOLERNE SMOKI. Jeżeli to nie przemawia na jej korzyść, to ja już nie wiem co.

Pokrótce: jeden z najlepszych dramatów antycznych, który dochował się do naszych czasów. Świetna bohaterka i emocje, więcej nie trzeba.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mine

No niestety mnie ta seria nie powaliła. Umęczyłam się przy czytaniu pierwszej części i przy drugiej wcale nie było lepiej. I chyba na tym poprze...

zgłoś błąd zgłoś błąd