Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Dlaczego mężczyźni kochają zołzy

Tłumaczenie: Urszula Szczepańska
Wydawnictwo: G+J
6,07 (4158 ocen i 487 opinii) Zobacz oceny
10
244
9
238
8
450
7
817
6
926
5
659
4
333
3
275
2
112
1
104
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389221636
liczba stron
208
kategoria
poradniki
język
polski

Tytułowa zołza nie jest jędzą ani wrednym babsztylem. Zołza to kobieta niezależna, która będąc w związku z mężczyzną, nigdy nie przestaje być sobą. Ma poczucie humoru i życzliwy charakter. Nie kłamie, nie gra, nie manipuluje. Zna swoją wartość. Mówi, co myśli, i robi, co chce. Jej zadziorność pociąga mężczyzn i podnosi temperaturę związku. Dlaczego mężczyźni kochają zołzy to nieoceniona pomoc...

Tytułowa zołza nie jest jędzą ani wrednym babsztylem. Zołza to kobieta niezależna, która będąc w związku z mężczyzną, nigdy nie przestaje być sobą. Ma poczucie humoru i życzliwy charakter. Nie kłamie, nie gra, nie manipuluje. Zna swoją wartość. Mówi, co myśli, i robi, co chce. Jej zadziorność pociąga mężczyzn i podnosi temperaturę związku. Dlaczego mężczyźni kochają zołzy to nieoceniona pomoc dla kobiet i świetna rozrywka. Ten zabawny poradnik, odkrywający tajemnice relacji damsko-męskich, pomoże wam ułożyć związki z mężczyznami na całkiem nowych zasadach. Zastosowanie reguł atrakcyjności przez superbabki to klucz do wspaniałej miłości.

 

źródło opisu: z książki

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 122
kolatka | 2015-12-27
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 27 grudnia 2015

Ta książka dawno temu została mi polecona przez koleżanki - rozpływały się, jaka to jest świetna, jak dużo z niej wyniosły, jak wiele nauczyły się o tym, jak (nie)postępować w relacjach damsko-męskich. Przez te pochlebne opinie, kiedy w końcu udało mi się do niej zajrzeć, wydawało mi się, że będzie tak pięknie... Ale niestety, nie zawsze jest tak, jak się chce, żeby było.

Podczas czytania ciągle przychodziła mi do głowy jedna myśl - czy naprawdę istnieją na świecie osoby, które o tym nie wiedzą?! Banały, same banały. Jakoś dla mnie jest całkiem oczywistą sprawą, że bieganie za facetem i robienie z siebie idiotki nie mającej własnego życia nie jest najlepszym pomysłem. Nigdy nie pomyślałabym, żeby godzić się na takie życie. Chociaż z drugiej strony wiadomo - gdy jest się zakochanym, można robić wiele naprawdę głupich rzeczy, nie do końca nawet zdając sobie z tego sprawę. Chyba każda z nas znajdzie co najmniej jedną taką sytuację (albo nawet całą relację), której toksyczność odkryła dopiero z perspektywy dłuższego okresu czasu.

I choć jak dla mnie z jednej strony książka zawiera wiele rad-banałów, nad którymi wcale nie trzeba było się aż tak rozpisywać, to z drugiej strony zdarzają się i momenty grubej przesady w inną stronę. Czasami miałam wrażenie, że autorka każe swoim czytelniczkom kompletnie wyzbyć się emocji i w każdej sytuacji być oazą spokoju reagującą na zachowania mężczyzn z chłodnym dystansem. Nie zawsze tak się da, i tyle. Ileż można grać, jeśli nie jest się taką osobą z natury? Kiedyś i tak prawdziwe oblicze wyjdzie na jaw.

Widzę też tutaj pewne sprzeczności w opisach pożądanych przez mężczyzn zachowań kobiet. Dla przykładu - w jednym miejscu książki autorka rozpisuje się o tym, jak to mężczyzna musi poczuć, że jest w jej oczach "bohaterem", więc to on ma zabijać za nas pająki i ratować z opresji, gdy wysiądą w domu korki (albo gdy już same je wyłączymy, żeby dać mu szansę na udowodnienie, jakiego to supermana mamy u swojego boku, wtf? oO). Mimo to w innym miejscu dostajemy poradę, byśmy nie wierzyły, że facetów kręcą "damy w opałach" - bo wtedy zyskują jedynie desperatkę. Jak dla mnie dwie te sprawy trochę się ze sobą wykluczają, i zdaje mi się, że nie są to jedyne tego typu sprzeczności, które moglibyśmy znaleźć w tym poradniku.

Jeśli chodzi o inne śmieszne głupotki zawarte w książce (tego typu jak to wyłączanie w domu prądu), to najbardziej rozbroiła mnie rada: Co ci szkodzi powiedzieć: "Kochanie, w jedzeniu słonych orzeszków jesteś najlepszy - nie znam nikogo, kto robiłby to lepiej!". No ubawiłam się po pachy :). Osobiście nie znam nikogo, kto po takim tekście nie zrobiłby wielkich oczu i nie popukałby się w czoło.

Ale mimo wszystko uważam, że jak najbardziej można przeczytać tę książkę, bo czemu by nie. Ja przebrnęłam przez całość i wcale jakoś bardzo się nie umęczyłam. Tragedii nie ma, czasem i pośmiać się można, a poza tym a nuż znajdziemy na jej stronicach chociaż kilka cennych rad czy informacji o tym, jak niektóre zachowania mogą być odbierane przez mężczyzn. Należałoby jednak spojrzeć na wszystkie te rady przymrużonym okiem i nie wyzbywać się podczas lektury swojego krytycyzmu, bo naprawdę nie warto brać na poważnie wszystkiego, co wypisuje autorka. No i życzę także, żebyście tylko nie znalazły zbyt dużo siebie w opisie zachowań, które są typowe dla tzw. "zbyt miłych" dziewczyn - czytaj: zdesperowanych wariatek wiszących na swoich Misiach i usługujących im na każdym kroku.

A tak całkiem serio, to tak sobie myślę, że może książka ta jest pozycją, którą powinny zainteresować się osoby nie do końca radzące sobie z emocjami, na przykład wchodzące dopiero w świat dorosłości nastolatki, by nie musiały uczyć się na własnych błędach, a spróbowały na cudzych (w tym przypadku - dzięki przykładom sytuacji różnych kobiet, które przytacza autorka). Warto też podarować ją w prezencie nieszczęśliwym przyjaciółkom, które uwieszają się na facetach i próbują zamknąć ich (i przy okazji siebie) w klatce, a później płaczą nam w rękaw i pytają, dlaczego mężczyźni je zostawiają. Odpowiedź jest jedna - nikt z własnej woli nie pójdzie za kraty, nawet te zrobione ze złota...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kiedyś Cię odnajdę

Zaczęło się nieco nudnawo, ale jak się rozpędziło, dałam się oszukać, że nie wytypowałam poprawnie złoczyńcy! Bardzo mi się podobało to, że już w ksią...

zgłoś błąd zgłoś błąd